Hałaśliwe grillowanie u sąsiadów. Gdzie to zgłosić?

Wielu osobom wydaje się, że na swojej działce czy w mieszkaniu mogą robić, co im się podoba. W rzeczywistości jednak jest inaczej. Podpowiadamy, w czym należy zachować umiar, żeby nie naprzykrzyć się sąsiadowi i nie narobić sobie problemów.

Odpowiedzi na pytania, czy sąsiad ma prawo wyciągnąć konsekwencje prawne, gdy nasz pies szczeka, nasze dzieci hałasują, nasze radio gra za głośno, palimy papierosy na swoim balkonie, prowadzimy długi, hałaśliwy remont, dymimy grillem znajdziemy w prawie sąsiedzkim, na które składają się przepisy prawa regulujące stosunki sąsiedzkie w zakresie korzystania z nieruchomości.

Jak radzić sobie z uciążliwym sąsiadem? Kliknij, żeby przejść do serii poradników na ten temat
Jak radzić sobie z uciążliwym sąsiadem? Kliknij, żeby przejść do serii poradników na ten temat (Bankier.pl)

Jak bardzo może hałasować sąsiad

Zgodnie z prawem sąsiedzkim właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Oddziaływanie takie może dotyczyć nie tylko nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej, lecz również nieruchomości położonych w dalszej odległości (np. zadymianie, powodowanie nadmiernego uciążliwego hałasu).

grill
Źródło: Thinkstock

Oddziaływanie na nieruchomości sąsiednie może polegać na przykład na wytwarzaniu hałasu (szczekanie psa, hałasujące dzieci, hałaśliwy remont, zbyt głośne radio/TV), nieprzyjemnych zapachów (grillowanie, dym papierosowy, spaliny). Oddziaływanie takie to oddziaływanie pośrednie i jest ono dopuszczalne tylko wówczas, gdy mieści się w granicach tzw. przeciętnej miary.

Oceny przeciętnej miary dokonuje się według dwóch kryteriów: społeczno-gospodarczego przeznaczenia obu nieruchomości oraz stosunków miejscowych. Ocena ta musi być dokonywana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na subiektywnej wrażliwości czy potrzebach właścicieli poszczególnych nieruchomości. Ocena zakłóceń powinna nastąpić na podstawie konkretnej w danym czasie i miejscu sytuacji. W przypadku przekroczenia granicy przeciętnej miary przeciwko uporczywemu sąsiadowi, można wystąpić z pozwem o zaprzestanie naruszeń (lub/i usunięcie skutków naruszeń).

Za przesadę przyjdzie nam zapłacić

Tak więc to, czy sąsiad będzie mógł skutecznie zmusić nas do zaprzestania oddziaływania na jego nieruchomość, zależy od konkretnych okoliczności, które sąd każdorazowo podda pod rozwagę. Jeżeli na przykład w mieszkaniu usytuowanym w budynku wielorodzinnym zamieszkają z nami ujadające non stop psy czy też będziemy notorycznie grillować, zadymiając okna sąsiada, to musimy liczyć się z wydaniem przez sąd wyroku zakazującego nam tego typu działań. W niektórych przypadkach, jeżeli nasze oddziaływanie na nieruchomość sąsiada spowoduje jednocześnie szkodę (np. w postaci zadymienia elewacji jego budynku przez dym pochodzący z naszego grilla), to wówczas ponoszący szkodę może dochodzić również odszkodowania.

W wielu przypadkach oddziaływania na nieruchomości sąsiednie ponad przeciętną miarę istnieje także możliwość wystąpienia do policji lub straży miejskiej o ukaranie kłopotliwego sąsiada na podstawie kodeksu wykroczeń. Zgodnie z przepisami kodeksu, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Kodeks ten przewiduje kary m.in. dla właściciela psa za niewłaściwe sprawowanie opieki. Zakłócaniem porządku może być także grillowanie na balkonie lub w innych miejscach do tego nieprzeznaczonych czy nieprzestrzeganie ciszy nocnej bądź innych zasad współżycia społecznego.

Ponadto, w przypadku wspólnot mieszkaniowych, istnieją zazwyczaj regulaminy porządkowe, które powinny być przestrzegane przez członków wspólnoty (mieszkańców). Jednak nie ma możliwości prawnego wyegzekwowania przestrzegania regulaminu, ponieważ nie mają one rangi przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Wspólnoty posiadają także możliwość wystąpienia do sądu z żądaniem sprzedaży lokalu uporczywego właściciela, jeżeli właściciel lokalu wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji.

Jeśli również masz problemy związane z nieruchomościami, napisz do Redakcji Bankier.pl na adres finanse@bankier.pl.

Porady prawnej udzieliła: Katarzyna Słomka, radca prawny z kancelarii Robaszewska&Płoszka Radcowie Prawni

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~endi

przepisy swoją drogą , a egzekwowanie ich przez sąd swoją , z rok temu było orzeczenie jednego z polskich sądów w sprawie ciągle ujadającego psa , sąd orzekł wówczas iż pies ma prawo szczekać bo taka jest jego natura ...

!
0 1 ~zbyszko

w artykule byla mowa o odpowiedzialnosci w ramach k.w. za dzialanie alarmu, wiec sie zastanawiam czy mowa o wadliwie dzialajacym alarmie wlamaniowym budzacym sasiadow kazdej nocy?

! Odpowiedz
1 0 ~dezel

Sąsiadów na imprezę należy zaprosić do siebie.
Problem sam niknie.

! Odpowiedz
2 0 ~dezel

Każdy pies szczeka i na to nie ma rady.

! Odpowiedz
3 0 ~Mania

SAm siebie zglaszaj konfituro, polaczki cebulaszki tylko by donosili na siebie, co za kraj co za ludzie i jeszcze artykul zamieszczaja jak i gdzie to robic.

! Odpowiedz
0 0 ~OganijSie

Zamiast zgłaszać idź porozmawiaj z sąsiadem!

! Odpowiedz
0 4 ~Buraki

No coż... buraki się burzą jak muszą przestrzegać praw działania w społeczeństwie. Egoiści są najważniejsi. Im głośniej tym lepiej, nie ważne, że może to komuś przeszkadza.
Kiedys się mówiło:
Dlaczego dzwon głośny? Bo w środku pusty.

Czysta prawda.

! Odpowiedz
0 1 ~pytek

Można sąsiada uwalić za grillowanie, hałas, ale polskie prawo nie przewiduje kar dla wynajęcia lokalu dla agencji towarzyskich! To dopiero zmora blokowisk! Ta zmora "działa" przez 24h/dobę i 365 dni/rok! Nikt nie potrafi ujarzmić tej plagi! Niemcy sobie poradzili, Polacy albo nie chcą albo...nie chcą

! Odpowiedz
0 0 ~michał

ustawić kamerę i robić zdjęcia z flashem obowiązkowo!! a najlepiej jak wsiada do samochodu !!! burdel szuka ciszy a nie afiszu ,

! Odpowiedz
2 2 ~pilip

bucowaty artykuł nakłaniający do chamskiego donoszenia. z sąsiadami trzeba starac sie zyc w zgodzie, nie wszystkich musimy tolerowac ale nie musimy im tez celowo dokuczac, po prostu bądzmy bierni w stosunku do nich. nieraz ludzie sobie nie zdają sobe sprawy ze mogą halasowac,przeszkadzac itd. sąsiadom czynnosciami ktore wykonują !;p zawsze warto byc cierpliwym te pare dni a jezeli sąsiad sie nie uspokaja to warto isc i zwrocic uwage?pogadac, np w sprawie remontu zeby robil to do godzin tych i tych bo cos tam, no nie wiem, różne sytuacje zyciowe są i zawsze pierwsze pare prób powinno się wykorzystac w ten sposob, chociaz zeby zyskac informacje z jakim typem sąsiada sie borykamy ;p a jeżeli nie ma bata na takiego too cóz ; P panowie policjanci muszą zawitac.
a co do weekendów to chyba nie musze mowic ze dzwonienie na policje tyko dlatego ze sąsiad w weekend robi grilla bądź zaprasza do siebie gosci i robi się głosniej niz zwykle jest zwykłym chamstwem i dziadostwem. zresztą, zazwyczaj z takich powodów denerwują sie osoby ktore same nic by innego nie robily bo są takie zdziczałe ze siedzą ciągle w domu.praca dom praca dom i nic więcej.
a gdzie w tym wszystkim zycie i troche relaxu?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne