Hakerzy polują na karty SIM. T-Mobile uspokaja

Choć nawet miliard telefonów jest zagrożonych hakerskimi atakami Simjacker i WIBattack, T-Mobile uspokaja swoich klientów, że ich karty są bezpieczne.

(fot. stevanovicigor / YAY Foto)

– Dzięki zastosowaniu odpowiednich zabezpieczeń karty SIM T Mobile Polska nie są podatne na ataki typu Simjacker (inna nazwa S@Tattack) i WIBattack – informuje biuro prasowe T-Mobile Polska.

Jak na razie jedynie biuro prasowe T-Mobile spośród największych działających w Polsce operatorów komórkowych wydało tego typu komunikat.

Jak dokonywane są ataki metodą Simjacker i WIBattack?

Aby stać się ofiarą hakerów, wystarczy odebrać specjalnie spreparowany binarny SMS. Wiadomość zawiera kod pozwalający pobrać numer identyfikacyjny telefonu – tzw. IMEI. Wirus zawarty w wiadomości atakuje wówczas aplikację WIB (Wireless Internet Browser) lub S@Tattack, które może posiadać nawet miliard telefonów komórkowych – zwłaszcza starszych generacji.

Poprzez SMS-y binarne hakerzy mogą śledzić użytkownika telefonu, ingerować w wiadomości tekstowe, a także wykonywać połączenia na drogie numery premium.

Jak może wyglądać spreparowany SMS? Najprawdopodobniej będzie wyrwany z kontekstu. Może także przybrać formę odpowiedzi, na rzekomo wysłanego przez nas wcześniej SMS-a.

(fot. Ginno Security Labs / )

Na tym może się jednak nie skończyć. Metoda WIBattack i Simjacker pozwala hakerom na połączenie zainfekowanego telefonu z odpowiednio spreparowaną stroną internetową zawierającą kolejne szkodliwe oprogramowanie pozwalające na jeszcze głębszą inwigilację zaatakowanego użytkownika.

MKaz

Źródło:
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 8 cyklonb

Nieprawda, widziałem telefon T-mobile który łączył tą metodą ze spreparowanym sklepem Google Play z którego można pobrać spreparowane aplikacje w tym fałszywki bankowych.

! Odpowiedz
1 15 kocimietka

Zarejestrowałem się by skomentować.
Mnie okradziono na około 25zł (nie pamiętam dokładnie). gdyby nie domyślny limit wydania gotówki było by więcej. Jak się okazało, forsa ta powędrowała do firmy Digital Virgo i zdarza się to tylko w sieci T-mobile. Ten proceder ma miejsce już od dwóch lat co można przeczytać w komentarzach na google
https://tiny.pl/tpnqx
Dziwię się że jeszcze nikt nie zrobił z tym porządku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 19 po_co

Zawsze mnie to bawi, w świecie gdzie aby założyć konto w banku trzeba oddać próbkę krwi, a kupując kartę SIM podpisać cyrograf z diabłem na wszelkie dane osobowe ciągle mamy problem z wyłapaniem przestępców.

Wniosek ?

Po cholerę te wszystkie zabezpieczenia skoro nie działają, a utrudniają życie wszystkim ? W internecie co chwile pojawiają się ogłoszenia o sprzedaży kart SIM, są ogłoszenia związane z pracą przy przelewach na bankomaty, wyłudzane są dane osobowe często w tak oczywisty sposób, że przedszkolak by to zauważył.
I co w tym czasie robią organy ścigania ?
Zastanawiają się, bo za mało dowodów, bo być może uda im się złapać głowę tego biznesu, bo wpadnie większa premia i nagroda jak złapany zostanie człowiek który okradnie 100 innych osób, a nie tylko jedną.
Ten schemat jest powielany w każdym kraju poza uwaga krajami islamskimi, tam od lat łapie się ludzi przy pierwszym przewinieniu i karze w stosowny sposób - można, można ale tam też jest problem z lichwą która u nas kwitnie na każdym kroku.

Wracając jednak do sprawy, skoro obywatel jest pozostawiony sam sobie w przypadki przekrętów z kartami SIM, nigeryjskimi przelewami, telefonami z republiki krasnoludków, albo kradzieżą z kart wyposażonych w NFC to za każdym razem trzeba walczyć o udowodnienie winy operatorowi.
Skoro to operator jest właścicielem numeru i nim zarządza to my jako abonenci powinniśmy być stosownie przez niego chronieni, to samo dotyczy pieniędzy w banku, czy kradzieży danych/pieniędzy z konta.

Odpływ klientów i zbiorowe pozwy, wymuszą stosowne zmiany w prawie lub w działach bezpieczeństwa firm. Nawet jak kwota jest błaha, wspomniane poniżej 25 zł to pomnożona przez liczbę klientów może urosnąć do milionów, a to zauważy każda nawet największa firma.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 bolekilolek

a kto na tym zarabia ??? sieć komórkowa a potem dopiero niby hacker wiec jaki mają interes w tym żeby nie było takich oszustw ????
ŻADNY !!!!!
WYSTARCZY ŻE OPERATOR STWIERDZI ŻE TO OSZUSTWO I NIE PRZESIĘGUJE OSZUKANEJ KWOTY HACKEROWI I PO SPRAWIE ALE WÓWCZAS SIEC TEŻ NIE ZAROBI I O TO WŁASNIE CHODZI

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne