HBO po "Grze o tron". Ile straci stacja na zakończeniu megaprodukcji?

Zgliszcza po spaleniu Królewskiej Przystani albo lodowe pustkowia świata za Murem - czy tak będzie wyglądała lista subskrybentów HBO po zakończeniu "Gry o tron"? Stacji telewizyjnej raczej to nie grozi, choć, za przykładem innych, powinna liczyć się z odejściem części widzów. 

(fot. HBO Polska / Instagram)

"Gra o tron" od początku nie bawiła się w detal - wraz z pierwszym odcinkiem pierwszej, który został wyemitowany przez HBO 17 kwietnia 2011 roku, serial emitowany był  207 krajach. Z danych HBO wynika, że serial o "Pieśni lodu i ognia" jest najpopularniejszym pod względem zakupu licencji w historii stacji. 

Oglądalność w USA poszczególnych sezonów "Gry o tron"

  1. sezon - 9,3 mln
  2. sezon - 11,6 mln
  3. sezon - 14,4 mln
  4. sezon - 19,1 mln
  5. sezon - 20,2 mln
  6. sezon - 25,7 mln
  7. sezon - 32,8 mln
  8. sezon - brak danych, ale na pewno kolejny rekord został pobity

Dane: HBO

Rozpoczęcie 8. sezonu 14 kwietnia zebrało przed ekranami telewizyjnymi i monitorami komputerów 17,4 mln widzów. Tego dnia statystyki streamingu pobiły kolejne rekordy. Sama stacja przyznała, że był to 50-procentowy wzrost oglądalności, który zostawił daleko w tyle inne topowe programy tj. "Wieczór z Johnem Olivierem" (1,7 mln widzów) czy komediowy serial "Barry" (2,2 mln widzów). 

Jak podane HBO, kolejne odcinki ostatniego sezonu "Gry o tron" prześcigały się w liczbie oglądających. "Dzwony" ["The Bells"] w USA w dniu premiery obejrzało 18,4 mln widzów, wliczając w to wszystkie legalne kanały jego dystrybucji, a więc kanał telewizyjny HBO i platformy HBO GO i HBO Now. Już wiadomo, że liczby te nie będą wyznaczały szczytów. Gdyż ciekawość, kto w końcu zasiądzie (lub nie) na żelaznym tronie, przyciągnęła do finałowej części serialu 19,3 mln widzów, którzy napisali ponad 5 mln tweetów i 11 mln "wzmianek" przez premierowy weekend w mediach społecznościowych (teraz jest ich znacznie więcej - w końcu mniej więcej przez tydzień trwa ocenianie, ponowne oglądanie odcinka przez fanów).

HBO nie kryje zadowolenia - średnia liczba widzów na odcinek wyniosła 43 mln, a więc wskaźnik zanotował wzrost o 10 mln w porównaniu do poprzedniego sezonu. 

Każda z tych osób zapłaciła albo 7,7 dolarów albo 29 zł albo inną formę abonamentu. Czy po "Grze o tron" HBO spotka gwałtowny spadek subskrybentów? Sprawdźmy. Przed megaprodukcją o Westeros ich liczba stopniowo rosła (z danych Hollywood Reporter wynika, że w 2011 roku na świecie było ich ok. 90 mln, 2012  - prawie 120 mln, 2013 - ok. 130 mln, 2014 - 140 mln, później w 2015 zanotowało spadek do ok. 130 mln, by znów w 2016 roku rosnąć i przebijając w 2017 pułap 140 mln). 

Analitycy wieszczą spadek zakupu abonamentów lub rezygnację z nich w przedziale od 28 proc. do 37 proc. Należy jednak zaznaczyć, że HBO to nie tylko "Gra o tron". Jak wynika z wyliczeń, tylko około 10 proc. subskrybentów HBO wykupiło dostęp do platform stacji jedynie dla tego serialu. 

HBO nie zwalnia. Oto oczekiwane premiery seriali w 2019 roku:

  • "Wielkie kłamstewka" ["Big litttle lies"] - sezon 2 - premiera 9 czerwca
  • "Euforia" - nowy serial o grupie licealistów - premiera 16 czerwca
  • "Years and Years" - nowy serial pokazujący pokolenia w jednej rodzinie mieszkającej w Wielkiej Brytanii z Emmą Thomson - premiera 24 czerwca
  • "Sukcesja" ["Succession"] - sezon 2 - serial o walczącej o wpływy i władzę rodzinie Roy
  • "The Righteous Gemstones" - nowy serial komediowy o teleewangelistach m.in. z Johnem Goodmanem - premiera w sierpniu
  • "Watchmen" - nowy serial o superbohaterach stworzony przez Damona Lindelofa znanego m.in. z serialu "Lost" - premiera na jesień
  • "His Dark Materials" - nowy serial kryminalny o kobiecie, która poszukując swojej przyjaciółki odkrywa złowieszczy proceder uprowadzania dzieci - premiera na jesień

Z kolei za rok czekają nas już kolejne sezony kasowych seriali tj. "Westworld", "Niepewne" ["Insecure"], "Pohamuj swój entuzjazm" ["Crub your enthusiasm"] czy nasza rodzima "Wataha 3". 

Stacja zapowiedziała również "Kontrabandę" ["Contraband"] jako serial sci-fi o walce z opresyjną siłą, "Lovecraft Country" o podróży na południe w latach 50 -tych i walce z rasizmem, "The Time Travelers's Wife" o miłości i podróżach w czasie czy 'The Nevers" o kobietach epoki wiktoriańskiej, ktore odkrywają w sobie niezwykłe cechy. Jest więc czym kusić. Widać więc też położenie nacisku stacji na seriale podobne po różnymi względami do "Gry o tron". Jest to o tyle pozytywne, że stacja nie usiłuje skopiować Westeros, ale daje swoim użytkownikom możliwość wyboru nowego serialu o magii, o walce o władzę czy o trudnych związkach rodzinnych. 

Sukcesywnie rośnie oglądalność "Czarnobyla" ["Chernobyl"].

Nie zapominajmy również o nadciągającym w 2021 roku spin-off-ie "Gry o tron", w którym zagra m.in. Naomi Watts i Josh Whitehouse. Serial będzie opowiadał o Długiej Nocy i Erze Herosów. Oglądając ten prequel, poznamy to, czego zabrakło fanom w tej serii, a więc dowiedzą się więcej o genezie Białych Wędrowców i tajemnicach Wschodu. Słowem nakręcone zostaną wszystkie mrożące krew w żyłach opowieści niani młodych Starków. Nieoficjalnie serial nazywany jest "Długa noc" ["The Long Night"], choć roboczo produkcja nazwana jest "Krwawy księżyc" ["Bloodmoon"]. 

Poza tym, jak sugeruje przykład "Przyjaciół" ["Friends"], "Simpsonów" i "Jak poznałem Waszą matkę" ["How I met your mother"], nie tylko dzięki nowym serialom przybywa stacjom widzów. Przykładem może być Amazon, który jak się mówi, zapłacił za nakręcenie serialu ze Śródziemia znanego z "Władcy pierścieni" ["Lord of the Rings"] i "Hobbita" 1 mld dolarów. Amazon mówi niewiele o tej produkcji - zdradził jedynie, że akcja będzie się rozgrywać w Drugiej Erze, przecinając tym samym plotki jakoby seria miała opowiadać o dziejach młodego Aragorna (ten bowiem urodził się na początku Trzeciej Ery).

By nie stracić użytkowników, HBO inwestuje także w rozwój swojej technologii i zaoferuje swoim użytkownikom wysokiej jakości streaming. 

Dodatkowo stacja będzie czerpała zyski z używania marki "Gra o tron", której wartość szacowana jest na 1 mld dolarów. Staje więc w tej samej linii co "Harry Potter", "Gwiezdne wojny" czy komiksy Marvela. 

Czy utrzymają subskrybentów czy zyskają nowych, jedno jest pewne. HBO "Grą o tron" wyznaczyło nowe standardy seriali telewizyjnych. I choć można narzekać na ostatni sezon, który miał być potraktowany po macoszemu, to fani będą wracać do świata Westeros, szczególnie podczas długich zimowych nocy. 

aw

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 18 zmr1

Bardzo lubię ten sposób myślenia, gdzie nie zrobienie czegoś co przyniosłoby zysk jest równoważne ze stratą. Idąc tym tokiem myślenia, każdy z nas traci miliony złotych, niektórzy może nawet rocznie!!!

! Odpowiedz
0 0 pkc

podobnie liczy fiskus

! Odpowiedz
2 3 caesar_m

Dolary przeciw łupinom że powstanie nowy sezon Gry o tron , Niby Daenerys nie żyje ale kto tam wie do jakich kapłanów / kapłanek zaniesie ją Drogon , poleci po Nieskalanych i wróci po swoje Seven Kingdoms a Sansie i Jonowi będzie przykro bo zacznie zapewne od Winterfall żeby dać innym jasny przekaz co się dzieje z tymi co to mają sztywność w kolanach....Niby bzdury, ale jeśli dotychczas zarobili 1 mld to dobrze wiedzą że kolejne 500 mln mają jak w banku. Trzeba się tylko schylić...Nawiasem mówiąc ostatnia seria tragicznie wyreżyserowana , z ekranu raczej wiało nudą jak grozą. Jako - tako broni się ostatni odcinek ale i w nim jest tylko jedna dobra scena...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 innowierca

Przyznaje ze nie ogladalem , ale zaciekawiles mnie tym tajemniczym stwierdzeniem ze jest tylko jedna dobra scena .Czy chodzi o te kiedy pija kawe ze Starbucks ??

! Odpowiedz
0 0 matimati

zmr1 to cel firm i racja bytu. Raczej wolałbym żeby efektywność w życiu prywatnym czy szczęście nie były liczone grubością portfela.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne