Nie ma lepszego produktu emerytalnego od PPK

Pracownicze Plany Kapitałowe obejmują pracowników kolejnych firm. O tym, jak przebiega wdrażanie PPK i jakie są korzyści płynące z tego programu, rozmawiamy z Grzegorzem Chłopkiem, prezesem Nationale-Nederlanden PTE.

(fot. Nationale-Nederlanden PTE / )

Etap wdrażania Pracowniczych Planów Kapitałowych u największych pracodawców za nami. Jakie są najważniejsze wnioski po jego zakończeniu?

Grzegorz Chłopek, prezes Nationale-Nederlanden PTE: Pierwszy etap wdrażania PPK i osiągnięty przez nas wynik oceniamy dobrze, choć myśleliśmy, że inaczej rozłoży się koncentracja rynku. Poza tym nie było większych zaskoczeń – spodziewaliśmy się tego, że firmy duże podejdą bardzo systemowo i analitycznie do wyboru instytucji oferującej PPK, a dodatkowo sami przygotowywaliśmy się do pierwszego etapu od bardzo dawna. Prace prowadziliśmy już w 2018 r., kiedy PTE nie było jeszcze w ustawie o PPK. Podjęliśmy jednak ten wysiłek, w styczniu jako pierwsi zarejestrowaliśmy fundusze, zaś we wrześniu również jako pierwsi uruchomiliśmy wszystkie osiem funduszy. Byliśmy więc w stanie  bardzo dobrze przetestować, jak funkcjonują nasze systemy.

W pierwszej fazie wdrażania PPK sytuacja była bardzo dynamiczna, musieliśmy szybko dostosowywać się do oczekiwań klientów, które obejmowały zarówno prezentację PPK, ale również wsparcie w ich wdrożeniu i komunikację z pracownikami. Muszę powiedzieć, że im bliżej końca pierwszej fazy wdrażania PPK, tym pracodawcy czuli coraz większy obowiązek podpisania umowy, a na bok odkładali kwestie komunikacyjne. Być może zaważyło to na partycypacji.

U największych pracodawców do PPK przystąpiło tylko 39 proc. zatrudnionych. Jest nadzieja, że w kolejnych grupach będzie lepiej?

Doświadczenie zachodnie pokazuje, że partycypacja rośnie dopiero po latach. W Polsce nie będzie inaczej, tym bardziej że po tym, co w 2014 r. wydarzyło się z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi mamy nadszarpnięte zaufanie do rozwiązań okołoemerytalnych. Wśród pytań, które otrzymywaliśmy od pracowników, przewijały się kwestie dotyczące możliwego przejęcia tych środków. Jest więc duża bariera w postaci braku zaufania.   

Czyli zrażeni rozmontowaniem OFE Polacy nie chcą oszczędzać na emeryturę?

Trzeba pamiętać, że PPK to nie system emerytalny, a system oszczędnościowy, w ramach którego pewne dodatkowe korzyści otrzymamy, jeżeli przetrzymamy środki do 60 roku życia – zachowamy wpłatę z Funduszu Pracy, nie będziemy musieli zwracać części środków wpłaconych przez pracodawcę oraz nie zapłacimy podatku od zysków kapitałowych. Te trzy korzyści są w długim terminie potencjalnie do osiągnięcia, ale z tych środków można skorzystać także wcześniej. To najważniejszy mechanizm, który różni PPK od OFE. Jeżeli ktokolwiek wspomni o przejęciu środków z PPK, to wszyscy zaniepokojeni mogą zwrócić się do instytucji finansowej i poprosić o wypłatę, która będzie zrealizowana w ciągu trzech dni.

Jakie problemy zgłaszali pracodawcy uczestniczący w pierwszej fazie wdrażania PPK?

Po pierwsze, wprowadzenie PPK wiąże się z kosztami finansowymi. Nie chodzi jedynie o dopłaty do środków odkładanych przez pracowników, ale również o zasoby finansowe niezbędne np. do dostosowania systemów płacowych czy oddelegowania dodatkowych osób do pracy przy PPK. To właśnie obawy o dostosowanie funkcjonujących systemów stanowiły największą bolączkę pracodawców. W dalszej perspektywie pracodawcy będą się borykać ze zmianami: zatrudnienia, danych osobowych, przystąpień i rezygnacji, itp. W ustawie o PPK sporo jeszcze da się uprościć – np. nie stałoby się nic złego, gdyby deklaracja pracownika o rezygnacji czy przystąpieniu była ważna dopiero od początku następnego miesiąca, co uprościłoby obsługę tych wniosków przez pracodawcę.

Na jakie wsparcie z państwa strony mogli liczyć pracodawcy?

Mamy indywidualnych opiekunów dla największych firm, zaś dla firm średnich uruchomiliśmy helpdesk, z którym w każdej chwili można porozmawiać. Posiadamy różnego rodzaju materiały dla pracodawców i pracowników czy webinaria prowadzone przez nasz departament kadr. Materiały te dostępne są zarówno w języku polskim, jak i angielskim czy ukraińskim, zaś materiały wideo są dostępne w wersjach z językiem migowym.

Na ile ważna jest komunikacja z pracownikami?

Pracownicy mogą być zaangażowaniu w proces wyboru, chociaż nie muszą, ponieważ ustawodawca przewidział, że chociaż jest czas na porozumienie, to jeśli nie zostanie zawarte, obowiązek wyboru spoczywa na pracodawcy. Widzimy jednak, że pracodawcy preferują porozumienie z załogą, a często wręcz to pracownicy decydowali o wyborze instytucji odpowiedzialnej za PPK.

Komunikacja jest istotnym elementem, potrzebnym po to, aby wytłumaczyć czym jest PPK i że nie jest to OFE bis. Podejścia są różne, są firmy, w których komunikacja przeprowadzona została rzetelnie, w efekcie czego partycypacja sięga nawet 90 proc. Oczywiście są też firmy, które wypadają znacznie poniżej średniej. Niekiedy komunikacja jest utrudniona, ponieważ trudno oderwać w środku dnia pracowników od linii produkcyjnej. Dlatego stworzyliśmy materiały i filmy informacyjne, choć niestety nie dają one pracownikom możliwości wyrażenia swoich obaw i uzyskania wyczerpującej odpowiedzi.

Czy trwająca obecnie faza wdrażania PPK w firmach średnich to wyzwanie większe niż było to w przypadku firm dużych?

Zdecydowanie. Można wręcz powiedzieć, że to wyzwanie pięć razy większe, ponieważ pięciokrotnie większa jest liczba podmiotów przystępujących do wdrażania PPK. To niewątpliwie sprawdzian dla wszystkich instytucji finansowych. Niestety, jako Polacy mamy przypadłość zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę. To podnosi poprzeczkę także nam, ale na szczęście naszym standardem jest bardzo szybki kontakt z klientami, zarówno mailowy, jak i telefoniczny. Oczywiście zachęcamy firmy do jak najszybszego przystępowania do PPK. Tym bardziej, że wcześniejszy wybór instytucji nie oznacza konieczności szybszego dokonywania wpłat – można podpisać umowę o zarządzanie, a dopiero tuż przed ostatecznym terminem podpisać w imieniu pracowników umowę o prowadzenie.

Ustawa o PPK dość ściśle wyznacza granice, w ramach których działać mogą instytucje finansowe. Czym w takich regulowanych warunkach wyróżnia się państwa oferta?

Oprócz oferowanego wsparcia, o którym już mówiłem, naszymi wyróżnikami są konserwatyzm i transparentność. Produkty okołoemerytalne mamy w naszym DNA, dokładnie rozumiemy potrzeby długoterminowych inwestycji. Jesteśmy największym funduszem emerytalnym w Polsce oraz mamy 20-letnie doświadczenie w zarządzaniu aktywami. Wyróżnia nas też to, że rozumiemy, iż niektórzy pracownicy nie lubią inwestować na rynku kapitałowym. System PPK pozwala zmienić docelowe przypisanie do funduszu i w naszej ofercie mamy unikalny fundusz, który od 2026 r. w ogóle nie będzie posiadał akcji. Wcześniej niestety nie jest to możliwe ze względów regulacyjnych.

Czy na fali reformy systemu i wdrożenia PPK wzrosło także zainteresowanie rozwiązaniami funkcjonującymi wcześniej np. pracowniczymi programami emerytalnymi czy inwestowaniem emerytalnym na własną rękę?

Takiego wzmożonego zainteresowania niestety nie widać. Ciągle 73 proc. naszych oszczędności to gotówka, krótkoterminowe depozyty lub zwykłe rachunki oszczędnościowe, o praktycznie zerowym oprocentowaniu. Polacy nie są zorientowani na inwestycje kapitałowe, raczej wolą inwestycje bardziej namacalne, stąd obecnie popularne są inwestycje mieszkaniowe. Jeżeli chodzi o zwiększanie oszczędności na emeryturę, to nie ma lepszego produktu niż PPK. Nie chodzi nawet o samą stopę zwrotu z inwestycji czy dodatkowe korzyści związane np. zwolnieniem z opłat przy IKE/IKZE dla klientów PPK. Największą korzyścią jest to, że np. osoba zarabiająca 4000 zł i odkładająca 80 zł miesięcznie, może liczyć na aż 60 zł od pracodawcy. To, że pracownik decyduje się na oszczędzanie, determinuje udział pracodawcy. Nawet jeżeli uwzględnimy konieczność zapłacenia podatku od środków przekazanych przez pracodawcę, to nadal jest to duża korzyść. Do tego doliczyć należy dopłatę powitalną i dopłaty roczne z Funduszu Pracy. Oszczędzając 80 zł dostaję 60 zł od pracodawcy i 20 zł średniorocznie z dopłaty rocznej. Nie ma takiego drugiego systemu i produktu oszczędnościowego, który do 80 zł dopłaca drugie 80 zł.

Minimalne wpłaty do PPK nie zagwarantują nam jednak wysokich emerytur już od 60 roku życia…

Kluczowe jest to, w jakim czasie chcemy wypłacić nasze środki. Ustawodawca mówi o minimum 10 latach, aby nie płacić podatku od zysków kapitałowych. Oczywiście możemy zrobić to później, to my decydujemy m.in. o tym do kiedy oszczędzamy i w jakim funduszu to robimy. Domyślne rozwiązania nie zawsze są najlepsze. Moja babcia żyła 102 lata i gdyby uczestniczyła w takim systemie i począwszy od 60 roku życia wypłacałaby jedynie przez 10 lat, to przez pozostałe 32 lata nie miałaby dodatkowych środków. Swoboda oferowana przez PPK jest duża, choć musimy pamiętać, że zmieniając pracodawcę i chcąc pozostać w systemie, musimy zdecydować się na wybraną przez niego instytucję.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystać z dodatkowych produktów emerytalnych. Pamiętajmy też o osobach, których PPK nie obejmuje, np. samozatrudnionych, a które mogą w pełni korzystać z IKZE, w przypadku którego można odliczać od podatku wpłaty do pewnego limitu.

Z punktu widzenia pracownika system PPK powoduje, że 12 razy w ciągu roku oszczędzimy na przyszłe wydatki. Nie ma lepszego systemu niż zrobienie przelewu na trudniej dostępne konto inwestycyjne tuż po tym, jak dostaniemy wypłatę. W przypadku PPK robi to za nas pracodawca, który dodatkowo dopłaca. Dzięki PPK możemy oszczędzać skuteczniej niż biorąc sprawy we własne ręce, często bowiem Polacy nie potrafią zachować dyscypliny finansowej.

Advertisement Advertisement
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.