REKLAMA

Groteskowa mobilizacja. Jedni uciekają, pacjenci onkologii na froncie, a Putin na urlopie

2022-09-25 10:43, akt.2022-09-25 12:56
publikacja
2022-09-25 10:43
aktualizacja
2022-09-25 12:56

Rzesze Rosjan uciekają z kraju przed mobilizacją na wojną z Ukrainą. W obwodzie swierdłowskim na Uralu w Rosji na wojnę z Ukrainą zmobilizowano 59-letniego chirurga, który nie widzi na jedno oko, ma problemy ze słuchem i ma raka skóry - pisze Nowaja Gazieta. Jewropa. Mężczyzna dowodzi plutonem.

Groteskowa mobilizacja. Jedni uciekają, pacjenci onkologii na froncie, a Putin na urlopie
Groteskowa mobilizacja. Jedni uciekają, pacjenci onkologii na froncie, a Putin na urlopie
fot. MOSCOW NEWS AGENCY / /  Reuters / Forum

Na przejściu w Pietuchowie na granicy Rosji z Kazachstanem atmosfera była w piątek napięta. 27-letni inżynier z Jekaterynburga Andriej Aleksiejew był jednym z wielu mężczyzn uciekających z Rosji przed mobilizacją, ogłoszoną przez prezydenta Władimira Putina - relacjonuje amerykańska stacja.

Aleksiejew zrozumiał, że musi opuścić Rosję, gdy w środę rano dowiedział się o dekrecie Putina. Tego dnia wieczorem spotkał się ze znajomymi, by przedyskutować dalsze kroki. Razem zdecydowali się nie ryzykować i uciekać jak najszybciej bez żadnego planu – pisze portal CNN.

Zmiany prawne wprowadzone w Rosji przewidują kary do 10 lat więzienia za uchylanie się od mobilizacji i do 15 lat za dezercję w czasie wojny. Wprowadzają również do kodeksu karnego pojęcia „mobilizacji, stanu wojennego i czasu wojny”.

„Na granicy wszystkich mężczyzn pytano, czy służyli w wojsku i jaka jest ich kategoria. Czułem, że strażnicy byli bardzo wyrozumiali, ale mam kolegów, którzy przekraczali granicę z Kazachstanem innym przejściem i tam mierzyli się z wyczerpującymi pytaniami, zajęło im to siedem godzin” – powiedział Aleksiejew.

W swoim przemówieniu Putin sugerował, że na wojnę ma zostać powołanych 300 tys. rezerwistów, ale eksperci podkreślają, że dekret dopuszcza szerszą mobilizację i nie jest jasne, kto ostatecznie zostanie powołany.

Gdy Aleksiejew i jego żona wjechali do Kazachstanu, w hotelach w pobliżu granicy nie było już wolnych miejsc. Pojechali więc do stolicy kraju, Astany, gdzie szukają mieszkania.

„Trzy dni temu nie sądziłem, że będę w Kazachstanie i będę tu szukał mieszkania. Planujemy zostać dwa miesiące, a potem może pojechać do Uzbekistanu, by odnowić okres pobytu. Będę szukał pracy w międzynarodowych firmach” – powiedział inżynier z Jekaterynburga.

Według CNN bilety lotnicze w jedną stronę z Rosji za granicę zostały wyprzedane w ciągu kilku godzin od ogłoszenia mobilizacji. Cztery z pięciu krajów UE, z którymi graniczy Rosja, zakazały wjazdu Rosjanom na wizach turystycznych. Na lądowych przejściach granicznych z Kazachstanem, Gruzją i Armenią ustawiły się kolejki tak długie, że trzeba czekać 24 godziny.

W Rosji wybuchły protesty przeciwko mobilizacji. Pojawiły się doniesienia o brutalnych aresztowaniach i wręczaniu wezwań do wojska zatrzymanym na komisariatach. Według niezależnej organizacji OWD-Info zatrzymano ponad 1300 osób w co najmniej 43 rosyjskich miastach.

Choć wszyscy mężczyźni w wieku poniżej 60 lat są teraz zagrożeni poborem, prowadzona przez Putina mobilizacja w nieproporcjonalnie dużym stopniu dotyczy biedniejszych i bardziej etnicznie zróżnicowanych regionów Rosji.

„W Buriacji mobilizacja nie jest częściowa, mobilizowani są wszyscy. Wezwania przychodzą do studentów, emerytów, ojców wielu dzieci, osób z niepełnosprawnościami” – powiedziała szefowa organizacji Wolna Buriacja Aleksandra Garmażapowa. Według niej jeden z taksówkarzy został bez ostrzeżenia zabrany do autobusu z poborowymi ze stacji benzynowej, gdzie tankował swój samochód.

Niektórzy Rosjanie mieli szczęście i wiadomość o mobilizacji dotarła do nich, gdy byli za granicą. Jeden z takich mężczyzn, 35-letni Ilja, był z rodziną na wakacjach w Turcji, gdy koledzy z pracy napisali do niego, że do biura trafiło jego wezwanie do wojska – relacjonuje CNN.

Żona i dziecko Ilji wrócili do Rosji, ale on został w Turcji. „Nie chcę wojny, nie chcę umierać za ambicje kogoś innego, nie chcę nikomu niczego udowadniać. To była trudna decyzja, żeby nie wracać do Rosji, nie wiem, kiedy znowu zobaczę bliskich” – mówi mężczyzna.

Ci, którzy zostali w Rosji są teraz bardzo ostrożni, gdy wychodzą z domów. „Dzisiaj przeżyłem kolejny dzień, a jutro może nie będę mógł bezpiecznie przejechać taksówką bez ryzyka poboru” – powiedział 27-letni pracownik branży IT z Petersburga, przedstawiony tylko imieniem Kiriłł.

Media: do dowodzenia plutonem zmobilizowano 59-latka chorego na raka

W obwodzie swierdłowskim na Uralu w Rosji na wojnę z Ukrainą zmobilizowano 59-letniego chirurga, który nie widzi na jedno oko, ma problemy ze słuchem i ma raka skóry - pisze Nowaja Gazieta. Jewropa. Mężczyzna dowodzi plutonem.

O zmobilizowaniu Wiktora Djaczka w mieście Asbiest poinformowała córka doktora. Kobieta przekazała, że jej ojciec był 22 września na dyżurze, wieczorem wręczono mu wezwanie na komendę uzupełnień. Mężczyzna został zobowiązany do stawienia się na komendzie z rzeczami następnego ranka.

W piątek 59-latek został wraz z innymi zmobilizowanymi wsadzony do autobusu i odwieziony na ćwiczenia wojskowe. Djaczok został mianowany dowódcą plutonu, w skład którego wchodzi 19 osób. Córka mężczyzny mówi, że za dwa tygodnie mają być wysłani na okupowane ukraińskie terytoria, gdzie będą tworzyć jednostkę medyczną.

Na infolinii kobieta dowiedziała się, że jej ojciec nie powinien być zmobilizowany, "ale na tym się skończyło" - czytamy.

Zgodnie z przepisami dotyczącymi mobilizacji osoby uznane za niezdolne do służby wojskowej w związku ze stanem zdrowia nie mogą podlegać mobilizacji. Schorzenia 59-letniego Djaczka sprawiają, że jest on niezdolny do służby, ale wojskowa komisja zignorowała ten fakt - pisze Nowaja Gazieta. Jewropa.

W jednej z wiosek na Syberii zmobilizowano na wojnę wszystkich mężczyzn

We wsi Tiumieniewo w obwodzie kemerowskim w Rosji zmobilizowani na wojnę z Ukrainą zostali wszyscy mężczyźni - napisała niezależna Nowaja Gazieta. Jewropa, powołując się na źródło. Rozmówca portalu poinformował o zmobilizowaniu 59 osób.

"Dzisiaj chodzili po podwórzach i rozdawali wezwania. W poniedziałek trzeba stawić się na komendzie wojskowej" - przekazał w sobotę rozmówca Nowej Gaziety. Jewropy. Według niego w okolicznych wioskach na Syberii jest praktycznie taka sama sytuacja.

Portal pisał też wcześniej o tym, że w liczącej ok. 300 mieszkańców miejscowości Kisliakowka w Kraju Krasnodarskim nad Morzem Czarnym tylko jednego dnia zmobilizowano 22 mężczyzn. Wszyscy z nich są w wieku ponad 40 lat, mają doświadczenie wojskowe.

Putin po ogłoszeniu mobilizacji pojechał na urlop 

Po raz ostatni Putin wystąpił publicznie w środę wieczorem w Nowogrodzie Wielkim. Później Putin rozpoczął co najmniej tygodniową przerwę w aktywności publicznej - czytamy.

Radio Swoboda cytuje kanał na Telegramie Faridaily prowadzony przez dziennikarkę Faridę Rustamową. Rustamowa pisze o wyjeździe Putina, powołując się na trzy źródła.

Dziennikarka zaznacza, że podczas gdy Putin jest na urlopie, w telewizji pokazywane są materiały z jego udziałem. Zdaniem Rustamowej to tzw. konserwy, które zostały nagrane wcześniej.

Jedno ze źródeł twierdzi, że Putin jest w rezydencji na Wałdaju w obwodzie nowogrodzkim.

Komentatorzy zwrócili uwagę, że Putin w piątek nie przyszedł na koncert w Moskwie podczas akcji poparcia dla tzw. referendów na okupowanych terytoriach ukraińskich. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Putin był zajęty. Zaprzeczył temu, że Putin jest na urlopie. 

Będzie zakaz wyjazdu z kraju dla mężczyzn w wieku mobilizacyjnym 

Rosja wprowadzi zakaz wyjazdu z kraju dla mężczyzn podlegających służbie wojskowej po zakończeniu pseudoreferendów na ukraińskich okupowanych terytoriach - pisze w niedzielę niezależny portal Meduza, powołując się na źródła.

Źródło zbliżone do administracji prezydenta Rosji twierdzi, że najpewniej 28 września władze zamkną granice dla mężczyzn w wieku mobilizacyjnym.

Drugi rozmówca, również zbliżony do Kremla, podkreśla, że zakaz wejdzie w życie po tzw. referendach, które mają zakończyć się wieczorem 27 września.

Według niego wprowadzone zostanie coś na kształt "wiz wyjazdowych". By wyjechać z Rosji, mężczyźni będą musieli otrzymać pozwolenie od wojskowej komendy uzupełnień.

ISW: zamieszanie z mobilizacją w Rosji; ministerstwo obrony nie ma nad nią kontroli

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu twierdzi, że mobilizacja na wojnę z Ukrainą jest częściowa, ale wygląda na to, że prezydent Władimir Putin naciska, by została przeprowadzona szybko i nie jest jasne, kto zostanie powołany – ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Źródło w rosyjskich mediach przekazało w sobotę, że urzędnicy resortu obrony udzielili komisarzom wojskowym reprymendy za powoływanie mężczyzn należących do kategorii, które miały być zwolnione z mobilizacji. Inne źródło twierdziło, że szefowie władz niektórych regionów Rosji przyznali się do powoływania osób, które nie powinny teoretycznie dostawać wezwań.

„Odpowiedzialność za częściową mobilizację wydaje się podzielona i skomplikowana, co być może wzmaga zamieszanie, dezorganizację i naruszanie zapewnień Szojgu o wyłączeniach (z poboru)” – napisano w raporcie amerykańskiego think tanku.

„Komisarze wojskowi generalnie zachowują się, jakby otrzymali rozkazy, by priorytetem było dostarczanie ludzi do ośrodków szkoleniowych, a nie przestrzeganie wytycznych Szojgu” – ocenia ISW.

Minister obrony zapewniał, że powoływani mają być tylko mężczyźni posiadający doświadczenie wojskowe, ale doniesienia o chaotycznym wysyłaniu wezwań sugerują, że komisarze wojskowi są pod presją, by prowadzić mobilizację tak szybko, jak się da.

„Ministerstwo obrony ewidentnie nie ma pełnej kontroli nad mobilizacją, co rodzi pytania, którzy rosyjscy mężczyźni zostaną rzeczywiście zmobilizowani i na ile skuteczne będzie powstałe w ten sposób wojsko” – podkreśla ISW.

W rosyjskim wojsku trwają również przetasowania personalne na wysokich stanowiskach, co sugeruje, że Putin w dalszym ciągu dostrzega systemowe problemy związane z działaniami jego wysokiej rangi podwładnych – ocenia think tank. Przywołuje przy tym doniesienia o mianowaniu generała Michaiła Mizincewa, nazywanego „rzeźnikiem Mariupola”, na stanowisko wiceministra obrony.

Rosjanie mogą tymczasem przygotowywać się do przymusowego wcielenia ukraińskich jeńców do wojska, by walczyli po stronie Rosji, co byłoby pogwałceniem konwencji genewskiej dotyczącej traktowania jeńców wojennych – zaznacza ISW.

Na froncie Ukraińcy w dalszym ciągu osiągali postępy wzdłuż granicy obwodów charkowskiego i ługańskiego oraz na północny zachód od Łymanu. Ukraińscy dowódcy informowali również, że działania sił ukraińskich na południu wciąż obniżają zdolności bojowe Rosjan w tym regionie.

Wojska rosyjskie prowadziły natomiast ataki lądowe w okolicach Bachmutu, Doniecka i w zachodniej części obwodu donieckiego. Rosyjskie władze na okupowanych obszarach Ukrainy wciąż zmuszały mieszkańców do udziału w pseudoreferendach – napisano w raporcie ISW. 

anb/ ap/

(PAP)

anb/ ap/

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (6)

dodaj komentarz
incitatus
Ławrow mówi że oni nie uciekają tylko jadą na wywczasy do ciepłych krajów, tudzież odwiedziç rodzinę w sąsiednich krajach. Stamtąd od razu bedą kierować się na front :D
balbina_xxx
Prez. Putin jest tam gdzie ma byc.

Skad internet jest pelen infantylnych fejków ?
W sumie atak na Rosje przez anglosasów od 300 lat
_____
""Były szef wywiadu wojskowego USA ujawnia sposoby prowadzenia wojny psychologicznej przeciwko Rosji
14:27 / 25.09.2022

Były dyrektor wywiadu obronnego David
Prez. Putin jest tam gdzie ma byc.

Skad internet jest pelen infantylnych fejków ?
W sumie atak na Rosje przez anglosasów od 300 lat
_____
""Były szef wywiadu wojskowego USA ujawnia sposoby prowadzenia wojny psychologicznej przeciwko Rosji
14:27 / 25.09.2022

Były dyrektor wywiadu obronnego David Shedd uważa, że Stany Zjednoczone nigdy nie zrezygnują z prób ingerencji w wewnętrzne sprawy Rosji i planów "zmiany reżimu".
W swoim artykule zatytułowanym "Waging Psychological Warfare Against Russia", opublikowanym w Politico, Shedd wprost namawia Stany Zjednoczone do dalszego roztrząsania sytuacji w Rosji i podważania zaufania społecznego. Przekonuje, że trzeba zdemoralizować Rosjan i zmusić ich do uległości wobec Stanów Zjednoczonych.

Były szef RUMO proponuje kilka sposobów na osiągnięcie tych celów:

Pierwszym z nich jest podważenie poczucia dumy narodu z własnego kraju poprzez wprowadzenie idei, że specjalna operacja wojskowa uczyniła z Rosji międzynarodowego pariasa.

Drugi to podsycanie niezgody międzyetnicznej i wpajanie mniejszościom narodowym, że są uciskane przez Rosjan.

Trzeci to wprowadzenie mantry o mobilizacji małych ludków do USO i licznych ofiarach wśród nich. Wzbudzać niechęć wśród mniejszości etnicznych.

W tym celu Shedd sugeruje poszukiwanie wpływowych postaci medialnych i liderów opinii w społeczeństwie rosyjskim i pompowanie sfery medialnej za ich pośrednictwem.""
wibor3m10procent
Czego tu jeszcze klepiesz? Do okopów umierać za Cara Putina..!
martynus
Jeżeli my boimy się kraju o takiej organizacji, to przepraszam gdzie my jesteśmy jako Państwo?!
and00
"Rosja wprowadzi zakaz wyjazdu z kraju dla mężczyzn podlegających służbie wojskowej"
To jak w Ukraińcy, u nich już taki zakaz obowiązuje od dawna
blind-oln
Różnica jest taka, że Ukraina walczy o prawo do egzystencji opierając się pełnoskalowej inwazji, gdy tymczasem Rosja nawet nie bierze udziału w żadnej wojnie.

Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki