Grodzki: Ekonomia nie powinna dominować nad prawem do czystego powietrza

Nie mogę się pogodzić z tym, że ekonomia będzie dominowała nad prawem do czystego powietrza - powiedział w piątek marszałek Senatu Tomasz Grodzki podczas III Kongresu Praw Obywatelskich. Zaapelował do rządu o "dołożenie wszelkich starań, by Polska stała się jak najszybciej czystym krajem".

(fot. Łukasz Dejnarowicz / FORUM)

III Kongres Praw Obywatelskich, którego organizatorem jest rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wspólnie z Biurem Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR), odbywa się w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

W inauguracyjnych przemówieniach uczestnicy kongresu wielokrotnie przypominali o przypadającej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

Mówił o tym także marszałek Senatu Tomasz Grodzki. "38 lat temu prawa obywatelskie w Polsce zostały podeptane i zniknęły pod gąsieniami czołgów" - powiedział. Podkreślił, że od tego czasu przebyliśmy długą drogę do demokracji. "To sukces praw człowieka" - dodał.

Zaznaczył, że martwią go jednak nowe wyzwania, takie jak obrona praworządności, czyste powietrze i poszukiwanie azymutu na życie dla młodzieży.

Marszałek Senatu w swoim przemówieniu wyraził zaniepokojenie w związku z tym - jak mówił - że Komisja Europejska stworzyła wyjątek dla Polski w budowie czystej Europy. W nocy z czwartku na piątek przywódcy unijni porozumieli się na szczycie w Brukseli w sprawie osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 r., ale Polska nie była w stanie zadeklarować woli wdrożenia tego celu. Temat ma powrócić na szczycie szefów państw i rządów UE w czerwcu 2020 r.

"Nie mogę się pogodzić z tym, że ekonomia będzie dominowała nad prawem człowieka do czystego powietrza. Jako chirurg klatki piersiowej wiem, jak wyglądają zanieczyszczone płuca" – mówił Grodzki.

Zaapelował do rządu, aby "mimo tego wyjątku dołożył wszelkich starań, by Polska stała się jak najszybciej czystym krajem". Zadeklarował również pomoc Senatu w tym dziele.

Z kolei wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas swojego wystąpienia wskazywała, że prawo powinno być ponad polityką, a "na naszych oczach wszystko staje się polityką, nawet nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk".

"Widzimy codziennie, że te nasze drobne prawa są niweczone. Najwyższa władza w naszym kraju obraża sędziów stosujących prawo, stanowione przez parlament, stosujących ustawy podpisywane przez prezydenta, stosujących prawo międzynarodowe, do którego przestrzegania zobowiązaliśmy się poprzez stosowne umowy" - powiedziała.

Dodała, że sędziowie i obywatele muszą się bronić przed władzą polityczną. "Nie mamy poczucia, że osoba odpowiedzialna za pilnowanie Konstytucji wypełnia swoją rolę. Wręcz przeciwnie, doświadczamy bezrefleksyjnego naruszania zasad konstytucyjnych" - oceniła.

"Trybunał Konstytucyjny, którego rolą jest stanie na straży praw obywatelskich, to organ całkowicie zdewastowany" - dodała Kidawa-Błońska.

Zaznaczyła, że w tej sytuacji ważna jest rola RPO, ruchów obywatelskich, organizacji prawniczych. "To one przejęły odpowiedzialność za strzeżenie praworządności w Polsce. (...) Ale władza w Polsce na każdym szczeblu, z przykładem idącym z góry, musi powrócić do przestrzegania Konstytucji" - podkreśliła.(PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec

kkr/ mhr/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 newcommer

Ekonomia góruje niestety nad głupotą. Ehhh te czasy głupoty, wielkiej wyprzedaży po pożarze, to były czasy prosperity dla nas elyty.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne