REKLAMA
BADANIE

Grecki rząd nie upadł. Parlament odrzucił wniosek

2023-01-27 21:31
publikacja
2023-01-27 21:31

Grecki rząd nie upadł. Parlament odrzucił wniosek
Grecki rząd nie upadł. Parlament odrzucił wniosek
/ Komisja Europejska

Trzydniowa debata poprzedziła głosowanie ws. wotum nieufności dla greckiego rządu. Wniosek przepadł w parlamencie, a konserwatywny premier Kyriakos Micotakis, podejrzewany o zorganizowanie akcji masowego podsłuchiwania polityków pozostanie na stanowisku.

Wniosek miał niewielkie szanse powodzenia, ponieważ rządząca Nowa Demokracja ma w parlamencie poparcie 156 spośród 300 deputowanych.

Wnioskujący o odwołanie rządu "w obronie demokracji, przejrzystości i sprawiedliwości" Aleksis Cipras, lider lewicowej partii Syriza, oskarżył premiera o moralne bankructwo z powodu utrudniania śledztwa. Cipras oświadczył, że "niewyobrażalna liczba" podsłuchów telefonicznych stanowi "najgłębsze odstępstwo od zasad praworządności, jakie widziała Grecja".

Afera podsłuchowa wybuchła latem 2022 roku, kiedy kolejni politycy zaczęli się orientować, że są inwigilowani przy użyciu szpiegowskiego oprogramowania Pegasus i Predator. Pierwszą głośną ofiarą podsłuchów był europoseł Nikos Andrulakis z partii PASOK, jednak z czasem do opinii publicznej zaczęły napływać informacje świadczące o tym, że poza opozycyjnymi posłami podsłuchiwani mieli być także urzędujący obecnie ministrowie i ich rodziny, dziennikarze i biznesmeni.

Cipras stwierdził, powołując się na dane greckiego urzędu ds. bezpieczeństwa komunikacji i prywatności, że inwigilowani byli m.in. urzędujący minister pracy i szef Sztabu Generalnego. Inwigilujecie dowództwo sił zbrojnych? - pytał Cipras podczas piątkowej debaty parlamentarnej.

Podatkowy rozkład jazdy i wskaźniki kadrowo-płacowe na 2023. Ściąga dla przedsiębiorcy

Podatkowy rozkład jazdy i wskaźniki kadrowo-płacowe na 2023. Ściąga dla przedsiębiorcy


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Po wybuchu skandalu premier Micotakis bronił się przed oskarżeniami argumentując, że o podsłuchach nie wiedział, zaś winę za ich założenie ponosi Narodowa Służba Wywiadowcza EYP, co było - jego zdaniem - krokiem "legalnym, choć niesłusznym". Oponenci wytykali mu jednak, że kiedy tylko w 2019 roku objął tekę premiera, przejął kontrolę nad EYP. Zresztą - jak twierdzi opozycja - jeżeli istotnie nie wiedział o podsłuchach, to pojawiają się wątpliwości czy nadaje się do kierowania krajem.

Micotakis odpierał zarzuty podtrzymując wcześniejszą argumentację i zapowiadając, że każda "kontrowersyjna sprawa zostanie zbadana przez organy sądowe".

Media zauważają, że afera podsłuchowa spowodowała spadek poparcia dla rządzącej Nowej Demokracji, ale z badań preferencji wyborczych wynika, że mimo to powinna zdobyć najwięcej głosów w wyborach planowanych na pierwszą połowę roku. (PAP)

os/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki