Grecja: 3 mld euro strat po ulewnych deszczach

W kilku rejonach kraju zamknięte są szkoły, nieprzejezdna jest część dróg. Wzrasta liczba zaginionych w zachodniej Attyce. Zginęło tam w sumie szesnaście osób, a szkody szacuje się na trzy miliardy euro.

(fot. Dimitris Lampropoulos / Reuters)

Gwałtowne deszcze przechodzą przez Grecję od kilku dni. Najtrudniejsza sytuacja jest wciąż w gminie Mandra i Nowy Peramos w zachodniej Attyce, gdzie wojsko pomaga usuwać skutki powodzi. Kawałki cementu i blachy, zmiażdżone samochody, powyrywane drzewa blokują tam drogi i place. Burmistrz Mandry stwierdziła, że okolica wygląda jak po zbombardowaniu a zniszczeniu uległo ponad 1500 domów i sklepów.

Błoto, które wraz z potokiem wody spłynęło z pobliskiego wzgórza, pokryło większość budynków. Trwają tam poszukiwania sześciu osób. Największe problemy poza Attyką są obecnie w rejonie Katerini i Trikala, gdzie zalanych jest wiele miejsc. Straż pożarna interweniowała tam w kilkudziesięciu przypadkach, aby uwolnić tych, którzy nie mogli wydostać się z podtopionych budynków czy samochodów.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/pbp

Źródło: IAR
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj