Grant Thornton: W tym roku zostanie pobity rekord produkcji prawa w Polsce

W pierwszych trzech kwartałach 2016 r. w życie weszło łącznie 20 612 stron maszynopisu aktów prawnych. To o 6,6% więcej niż w analogicznym okresie minionego roku, wyliczył Grant Thornton. Prawie pewne jest, że w 2016 r. znowu pobity zostanie rekord produkcji prawa w Polsce, podano również.

Grant Thornton: W tym roku zostanie pobity rekord produkcji prawa w Polsce
Grant Thornton: W tym roku zostanie pobity rekord produkcji prawa w Polsce (fot. Krystian Maj / FORUM)

"Gdyby dynamika dotycząca nowych regulacji utrzymała się również w czwartym kwartale, w całym 2016 r. produkcja prawa wyniosłaby 31 813 stron aktów prawnych, co byłoby rekordowym poziomem w historii (obecny rekord to 29 843 strony, zanotowany w 2015 r.)" - czytamy w komunikacie.

W III kwartale 2016 r. produkcja prawa w Polsce znowu wyraźnie przyspieszyła. W życie weszło w tym czasie 7 816 stron aktów prawnych, czyli o 19,4% więcej niż w tym samym kwartale przed rokiem, podano również.

"Kiedy kwartał temu nasze obliczenia wykazały, że w końcu, po długich latach, tempo przyrostu nowych przepisów wyhamowało, ucieszyliśmy się, ale jednocześnie nie popadaliśmy w przesadny entuzjazm. Obawialiśmy się, że to tylko chwilowe wyhamowanie i że patologia nadprodukcji prawa w Polsce wcale nie została wypleniona. Niestety, wygląda na to, że nasze obawy były słuszne. Po drobnym przestoju legislatorzy znowu wzięli się z zapałem do pracy i na potęgę zalewają obywateli i przedsiębiorców nowymi paragrafami" - powiedział partner zarządzający Tomasz Wróblewski, cytowany w komunikacie.

Według szacunków Grant Thornton, obywatel, który chciałby być pewny, że jest na bieżąco ze zmianami w prawie, powinien każdego dnia roboczego czytać średnio 127 stron aktów prawnych i poświęcać na to 4 godziny i 15 minut, podano również.

"Oczywiście, nie każdy akt prawny, jaki jest przyjmowany, dotyczy każdego obywatela i każdego przedsiębiorcy. Jednak żeby się o tym dowiedzieć, czy dany akt dotyczy mnie lub mojej firmy, powinienem ten akt przynajmniej pobieżnie przejrzeć. O ile wielkie korporacje mogą sobie na to pozwolić, o tyle drobni przedsiębiorcy nie są w stanie przebrnąć przez tak potężną masę nowych przepisów. Oznacza to, że większość polskich firm jest stale, systemowo narażona na ryzyko łamania prawa, bo zwyczajnie nie jest w stanie się z tym prawem zapoznać" - dodał Wróblewski.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 8 ~plebs

biegunka legislacyjna

prawo jest dla złodziei, a nie obywateli, Sana CETA na 1500 stron...

! Odpowiedz
3 10 ~TP

Jeszcze dużo wody upłynie znim to prawo będzie służyło Obywatelom ... W tej chwili to jest prawo dla prawników, sędziów, adwokatów, bankówm i dużych innych korporacji.

! Odpowiedz
2 18 ~silvio_gesell

Powinniśmy jak najszybciej wprowadzić zasadę jaka od lat panuje w ustawodawstwie brytyjskim: "One In, One Out", czyli na każdy nowy zapis prawny, trzeba uchylić jakiś stary.

! Odpowiedz
3 11 ~Przedsiebiorca

Ustawodawca wziął środek na przeczyszczenie o nazwie "dobra zmiana" i teraz mamy ustawodawczą sraczkę

! Odpowiedz
0 6 ~milena

CAŁEJ MASZYNIE PRAWNEJ TRZEBA DAĆ ZAROBIĆ SĘDZIA I PROKURATOR PO 10 TYS NA MC ZERO SKŁADEK I ZUSÓW ZAMIAST NA EMERYTURĘ IDĄ NA SPOCZYNEK Z 80 % PENSJI
DLA SWOICH MAJĄ KASE !! KOMUNA CAŁA PARĄ

! Odpowiedz
2 3 ~mwa

No dobra, ale wypadałoby też podać ile aktów prawnych przestało obowiązywać.

! Odpowiedz
1 2 ~as

Jak by nie tworzyli, to by był lament że lenie śpią w pracy. Nie ma info o prawie uchylonym nowym prawem.

! Odpowiedz
0 4 ~mgm

z tym co uchylili też się musisz zapoznać :) A wiesz jak to piszą? Przykład (czysto teoretyczny):
Uchyla się art. 117 ust 2 pkt 4 ustawy Dz.U. XX (i szukaj sobie), a potem dodaje się, że w art. 86 ust 5 wykreśla się zdanie drugie i w jego miejsce wpisuje "w zakresie obowiązującym na podstawie innych aktów prawnych".
I pół godziny szukasz o co chodzi, po czym dowiadujesz się, że ta cała maskarada dotyczyła tego co po ludzku można opisać "psy już nie muszą być szczepione, chyba że dana gmina taki wymóg uchwali".
A co się dzieje w ustawach podatkowych gdzie jeszcze nasza ustawa to pikuś, bo jeszcze musisz poczytać wszystkie dyrektywy unijne czy przypadkiem one nie mówią czegoś innego w danym temacie... Szkoda słów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 ~lol3

127 stron aktów prawnych w Polsce w 4 godziny i 15 minut? Chyba jak jestem komputerem, bo pojawiające się średnio co 10 słów odniesienia do innych ustaw albo innych ustępów i punktów albo definicji powodują, że przeczytanie ustawy o PIT (która ma obecnie jakieś 270 stron) zajmie wykształconemu i inteligentnemu człowiekowi jakieś 30 godzin (i zrozumie z tego pewnie około połowy). Przeciętnemu obywatelowi pewnie jakieś 50 godzin i i tak większości nie zrozumie, a już na pewno nie odniesie do realnej sytuacji z życia codziennego (że od czegoś ma odprowadzić podatek albo wypełnić jakiś inny obowiązek wobec urzędów). A potem i tak przyjdzie urzędnik i powie, że źle zrobiłem i ja to źle zrozumiałem, bo inna była interpretacja jakiegoś Naczelnika Izby Skarbowej sprzed 4 lat.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~as

Zdania wielokrotnie złożone. Koszmar naszych ustaw.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne