REKLAMA

Gowin: Nie ma podstaw utrzymania zamrożenia sklepów po 31 stycznia

2021-01-22 10:12, akt.2021-01-22 11:51
publikacja
2021-01-22 10:12
aktualizacja
2021-01-22 11:51
Ministerstwo Rozwoju

W moim odczuciu nie ma podstaw utrzymania zamrożenia sklepów wielkopowierzchniowych po 31 stycznia. Taka jest rekomendacja Ministerstwa Rozwoju, ale dzisiaj deklaracji w tej sprawie nie złożę - powiedział w piątek wicepremier Jarosław Gowin.

Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin w rozmowie z programem "Tłit WP" poinformował, że codziennie w sprawie potencjalnego luzowania obostrzeń trwają konsultacje polityków z naukowcami i lekarzami. "Pora na ogłoszenie decyzji przyjdzie na początku przyszłego tygodnia. Wysyłanie sygnału przedsiębiorcom, który nie jest jeszcze w 100 proc. potwierdzony, byłoby nie fair" - ocenił.

Zdaniem Gowina decyzje o znoszeniu obostrzeń powinny być podejmowane w interwałach dwutygodniowych, gdyż tak samo jest w innych krajach europejskich. "Wczoraj w Niemczech ogłoszono przedłużenie lockdownu (blokady gospodarki z powodu pandemii koronawirusa - PAP) o kolejne dwa tygodnie" - przypomniał.

"Jestem zwolennikiem stopniowego rozmrażania w reżimach sanitarnych. W moim odczuciu nie ma podstaw, żeby po 31 stycznia utrzymywać zamrożenie sklepów wielkopowierzchniowych. Taka jest rekomendacja Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii, ale dzisiaj w tej sprawie deklaracji nie złożę" - powiedział wicepremier.

Gowin zaznaczył, że w kwestii możliwego otwarcia siłowni i basenów istotne jest w obecnej chwili ograniczenie tych "niekoniecznych kontaktów społecznych". Jak zaznaczył, "tu nie chodzi o szczególnie duże ryzyko zakażenia w klubie fitness czy na basenie, chodzi o to, żebyśmy skoncentrowali się na takich formach aktywności, które minimalizują ryzyko transmisji (wirusa - PAP)".

Odnosząc się do pojawiających się w przestrzeni informacyjnej przekazów medialnych dotyczących tego, że restauracje mogą zostać otwarte dopiero w okolicach maja lub czerwca, Gowin stwierdził, że "to są wyłącznie plotki, a decyzje w tych kwestiach będą zapadały w interwałach co dwa tygodnie. Do maja, czerwca tych tygodni jest jeszcze kilkanaście" - przypomniał.

Wicepremier wyjaśnił, że opinie dotyczące stabilizacji sytuacji epidemicznej w kraju "nie powinny upoważniać nikogo do snucia scenariuszy, że mamy już pandemię za sobą". Polityk zwrócił uwagę, że "w niektórych krajach wprowadzono zbyt duże, pochopne rozluźnienie". Jego zdaniem efektem takich decyzji była wielokrotnie wyższa niż w Polsce skala zakażeń w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Jako przykład Gowin podał Czechy i podkreślił, że w związku z taką sytuacją "skala obostrzeń dla gospodarki jest tam zupełnie drakońska". (PAP)

mfr/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
polak1978
Otóż basen jest potrzebny i to bardzo.
Od 4 miesięcy nie byłem na basenie i mój kręgosłup już wysiada.
Wczoraj wydałem 400 PLN na wizytę u ortopedy (wizyta, badanie, akcesoria).
Myślę, że takich jak ja jest niemało.
stachsgh
Witam !!
Nie ma co czekać, trzeba otwierać i robić promo. Ludzie potrzebują rywalizacji tak jak tu
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
volksempfanger
Poczytajcie trolle, to nas wszystkich czeka.

https://stooq.pl/mol/?id=408

Spójrzcie szczególnie na Japonię, czy zaczęły się tam nagle rodzić dzieci? :)
konik_garbusek
Oni się po prostu boją, ze za chwile bedzie bunt spoleczny. Nie popieram tego, ale ludzie mają po prostu dosc, to jest zażynanie gospodarki na maksa. Ja sobie siedze w biurze, pracuje zdalnie, ale co maja powiedziec ludzie, ktorzy prowadzą hostelik w górach? przeciez to masakra. Fala wzbiera i oni sie tego boją.
jas2
We wszystkich krajach są problemy. Nie ma dobrego wyjścia z sytuacji.
volksempfanger odpowiada jas2
A od kiedy nas prawdziwych Polaków obchodzą inne kraje?

Ps, jak tam kredyt?
anty12
Gowin z Pinokio bawia sie z narodem w zlego i dobrgo gline. Konczcie ten teatrzyk.
jpelerj
Brakuje kasy w budżecie, ale boją się trzeciej fali koronawirusa, której początek szacowany jest na połowę lutego. Przy angielskiej odmianie wirusa służba zdrowia padnie po dwóch dniach.
meryt
jpelerj "Brakuje kasy w budżecie"

Jak brakuje to jest deficyt budżetu. Do dyspozycji 82,3 mld zł :)

"Budżet na 2021 rok. Założenie: deficyt nie przekroczy 82,3 mld zł."
volksempfanger odpowiada meryt
silvio, popadasz raz w pesymizm, raz w nadmierny optymizm. Wiem że to dla ciebie niełatwe ale weź dobrego nauczyciela nauczania początkowego oraz matematyki. Jak już mniej więcej załapiesz, możesz pokusić się o jakiegoś dobrego wykładowcę ekonomii, tylko takiego nie o poglądach narodowo socjalistycznych.

A później
silvio, popadasz raz w pesymizm, raz w nadmierny optymizm. Wiem że to dla ciebie niełatwe ale weź dobrego nauczyciela nauczania początkowego oraz matematyki. Jak już mniej więcej załapiesz, możesz pokusić się o jakiegoś dobrego wykładowcę ekonomii, tylko takiego nie o poglądach narodowo socjalistycznych.

A później usiądź spokojnie (bo przecież już wszystko wiesz) i odpowiedz na pytanie:

jak to wpłynie na ambicje polskich rodziców do otrzymywania wsparcia finansowego co najmniej takiego samego jak w Niemczech?

Będzie waloryzacja pincet?

Jeśli nie odpowiesz będę znów przejeżdżał prętem po kratach, z konieczności.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki