Gatnar: Obecny poziom stóp za niski

2020-08-10 07:04
publikacja
2020-08-10 07:04
fot. Krystian Maj / FORUM

Obecny poziom stóp jest za niski i należy roważyć ich podwyżkę oraz wprowadzenie TLTRO na wzór EBC - powiedział w wywiadzie dla Rzeczpospolitej, członek RPP Eugeniusz Gatnar.

"Łącznie skuteczność zastosowanych w okresie pandemii instrumentów polityki pieniężnej oceniam dobrze, ale moim zdaniem główna stopa procentowa NBP jest za niska. Na obecnym poziomie uniemożliwia uruchomienie długoterminowych operacji repo, tzw. TLTRO, które mogłyby być szczególnie teraz pomocne. Te operacje miałyby sens, gdyby ich oprocentowanie było niższe od stopy referencyjnej, ale ona wynosi obecnie 0,1 proc. Dlatego według mnie należy rozważyć jej podwyżkę, bo trudno znaleźć jakiekolwiek pozytywne skutki utrzymywania jej na tym poziomie, pomijając spadek rentowności obligacji skarbowych" - powiedział.

Według niego tak niska stopa osłabia sektor bankowy.

"Można argumentować, że to jest cena ulżenia kredytobiorcom. Ale należy przypomnieć, że np. 60 proc. kredytów hipotecznych jest w rękach 20 proc. najzamożniejszych Polaków. Oni raczej nie odczują, a być może nawet nie zauważą, tego spadku kosztów obsługi kredytów. A jednocześnie po drugiej stronie są deponenci, którzy obniżenie stóp procentowych odczuli boleśnie. Jak pokazują ostatnie dane, niskie stopy nie zachęcają też banków do udzielania kredytów" - powiedział.

Gatnar powiedział, że TLTRO byłby to program podobny do tego, który realizuje EBC.

"W ramach TLTRO banki komercyjne mogłyby pożyczać z NBP środki po niższej stopie niż referencyjna. Pożyczki NBP, inaczej niż w strefie euro, byłyby jednak udzielane pod zastaw. To zapewniałoby im zgodność z prawem" - powiedział.

Gatnar powiedział, że perspektywy, że inflacja mocno spadnie, są niewielkie.

"Owszem, mamy do czynienia z ujemną luką popytową, ale jednocześnie wiemy, że czeka nas dalszy wzrost cen administrowanych. W życie wejdą m.in. opłata mocowa i podatek cukrowy. W firmach, szczególnie usługowych, widać zaś covidowe podwyżki cen związane z nowymi wymaganiami sanitarnymi. Stąd oczekiwania inflacyjne wśród konsumentów oraz przedsiębiorców, choć nieco się ostatnio obniżyły, pozostają stosunkowo wysokie" - powiedział.

Gatnar dodał, że zapowiedź podwyżki płacy minimalnej będzie miała raczej konsekwencje inflacyjne niż deflacyjne.

"Może przyczynić się do powstania czegoś, co nazywam „antycypacyjną presją płacową” - powiedział. (PAP Biznes)

map/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (33)

dodaj komentarz
oklaski
Naprawdę sensowna wypowiedź członka RPP (wreszcie!), bo szczerze, jak czytam wypociny p. Łona, to mi się słabo robi. Jest idea, ciekawe tylko czy p. Gatnar ma wystarczającą siłę, aby ją przeforsować (?)
lubiepieski
Ja w swoich wydatkach tego specjalnie nie odczuję nowych podatkow, ale emeryci czy rodziny wielodzietne? To już tak...
jas2
Zalecałbym ustalenie celu inflacyjnego na 5%.
Chcemy się szybko rozwijać, gonić zachód, to i inflację musimy mieć wyższą.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
wektorwg
Nieinternowany chyba jeszcze nie rozumie że całe zło jakie zrodzi ten kryzys będzie nosiło jego nazwisko. Ciemny lud myśli żołądkiem...
anty12
W kilka minut 15 lapek w dol, KC PiS mobilizuje troli :D
xemir
Ktoś dostał niższą ratę?
Mój poprzedni kredyt, który zamknąłem (liczony o W3M) nie zmienił się od marca do lipca ani o grosz. Bank miał zapis, że w przypadku zmiany (poza wieloma innymi warunkami - w tym,że spadek musi być min 1 pkt procentowy), zmiana w naliczaniu pojawi się 2 drugim miesiącu 3-go kwartału.
Ktoś dostał niższą ratę?
Mój poprzedni kredyt, który zamknąłem (liczony o W3M) nie zmienił się od marca do lipca ani o grosz. Bank miał zapis, że w przypadku zmiany (poza wieloma innymi warunkami - w tym,że spadek musi być min 1 pkt procentowy), zmiana w naliczaniu pojawi się 2 drugim miesiącu 3-go kwartału.
Hipoteczny mam oparty o W6M, więc jak podniosą, to dalej będę płacił ile płaciłem.
Ci którzy wzięli nowe kredyty też nie płacą wiele mniej, bo banki podniosły marże.
Najbardziej okradli tych, którzy mieli pieniądze na lokatach.
Rząd - Banki zastosowały typowy Win-Win względem siebie, a Win-Lose względem obywateli.
kryzysio
Limit na KK spadł mi do 2% rocznie. Można już pomyśleć o jakimś autku na tani kredyt.
anty12
Zrobicie jak Jarek i Mosbacher powiedza, tak jest w tym polskim bantustanie.
joska
Gatner czy to przypadkiem nie jest ten świeżak który nie dawno trafił do rady ? Glapa tupnie nogą a on będzie musiał już zmienić pampersa,dlatego patrzcie co mówi glapa i łon reszta to statyści.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki