Gospodarka Europy w 2001 r. - hamowanie ?

Gospodarka Europy w 2001 r. - hamowanie ?

W ostatnim z cyklicznie - co pół roku - powtarzanych raportach sześciu liczących się niemieckich instytutów naukowych z Niemieckim Instytutem Badań Gospodarczych DIW na czele, postawiona została teza, że gospodarka światowa ma już za sobą szczyt koniunktury. Stało się tak za sprawą podnoszenia przez światowe banki centralne stóp procentowych oraz perturbacji na rynku ropy. Skutkiem będzie spadek tempa wzrostu w krajach uprzemysłowionych w przyszłym roku, Europy oczywiście nie wyłączając.

Zdaniem analityków niemieckich instytutów, wzrost gospodarczy w krajach Eurolandu spadnie z 3,3 proc. do 2,8 proc. Prognozy dla Niemiec mówią o obniżeniu PKB z 3 w tym roku do 2,7 proc. w 2001 r. W tym roku koniunkturę napędza jeszcze u naszych sąsiadów rozkręcony dzięki niskim notowaniem euro eksport. Jednak w przyszłym roku Niemcy powinni się spodziewać - twierdzą oni - mniejszego popytu ze strony partnerów zagranicznych, obniży się też popyt wewnętrzny. W tej sytuacji nie byłoby wskazanym raczej dalsze podnoszenie stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Nieco lepiej oceniane są szanse okiełzania wzrostu inflacji, która powinna, zdaniem niemieckich ekspertów, zacząć spadać po spodziewanym obniżeniu cen ropy.

W raporcie zamieszczona została też prognoza dotycząca naszego regionu Europy. Jest ona generalnie bardziej optymistyczna: średni wzrost PKB w tym roku w Europie Środkowo-Wschodniej oceniany jest na 4 proc., w 2001 r. obniży do 3,6 proc. Szacunki dla Polski mówią odpowiednio o 5 i 4,5 proc. Dobre notowania naszego kraju dotyczą jednak w zasadzie tylko wzrostu PKB, tutaj wyprzedzają nas tylko Węgry i Słowenia. Natomiast jeśli chodzi o inflację i bezrobocie oceniani jesteśmy o wiele gorzej: inflacja prognozowana przez DIW i inne niemieckie instytuty dla Polski w 2001 r. ma wynieść 8,5%, stopa bezrobocia natomiast 14 proc.

Z punktu widzenia naszego bilansu handlowego, największe oczywiście perturbacje mogłoby przynieść wyraźne przegrzanie koniunktury u naszego głównego partnera, czyli w Niemczech. O oznakach recesji już nie mówiąc. Na razie nie ma żadnych podstaw do przewidywania możliwości wystąpienia aż tak daleko idących zagrożeń. Sygnał ostrzegawczy jest jednak wyraźny. Jak dotąd, mimo zapowiedzi, gospodarka europejska nie jest w stanie zmniejszać dystansu do pracującej już od wielu lat na najwyższych obrotach gospodarki amerykańskiej. Kapitał zaś, zgodnie z regułą przemieszcza się tam, gdzie jego zaangażowanie przynosi wyższe efekty. Jedną z tego oznak jest choćby aktualna pozycja dolara i euro.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil