Google unicestwi Google+. W tle wyciek danych

Google poinformowało, że jego serwis społecznościowy Google+ zostanie zamknięty. Portal ma przestać działać dla indywidualnych użytkowników za 10 miesięcy. Nadal będą mogły korzystać z niego firmy.

Google+ za 10 miesięcy przejdzie do historii
Google+ za 10 miesięcy przejdzie do historii (fot. REUTERS/Charles Platiau / FORUM)

Decyzję o zamknięciu usługi Google podjęło po tym, jak dziennik „Wall Street Journal” ujawnił raport, z którego wynika, że gigant internetowy ukrywał poważny wyciek danych swoich użytkowników. Incydent mógł dotyczyć nawet 500 tys. internautów. Innym powodem zamknięcia platformy był fakt, że nie wytrzymywała konkurencji z innymi portalami społecznościowymi – głównie Facebookiem. Uruchomione w 2011 roku Google+ miało być bowiem rywalem dla portalu Marka Zuckerberga.

Jak donosi „WSJ”, w zabezpieczeniach Google’a powstała luka, która pozwalała osobom trzecim na zdobycie danych użytkowników serwisu. Wśród nich znajdowały się takie informacje, jak imiona i nazwiska, adresy e-mail, historia zamieszkania i zatrudnienia oraz zdjęcia.

Google wykryło wadę w zabezpieczeniach w marcu i luka została naprawiona przez inżynierów odpowiadających za Google+. To jednak fakt, że spółka nie poinformowała swoich użytkowników o możliwym zagrożeniu, stanowi największy problem. A wyciek danych mógł dotyczyć nawet pół miliona osób korzystających z serwisu. Z wewnętrznej korespondencji, do której dotarł „Wall Street Journal” wynika, że Google nie nagłaśniało wydarzenia, by uniknąć skandalu i odpowiedzialności przed instytucjami zajmującymi się ochroną danych osobowych użytkowników. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że problem wyciekających danych mógł występować od 2015 roku.

Komentując donosy dziennika, Google odpowiedziało, że nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na potwierdzenie wycieku. Przedstawiciele firmy dodali jednak, że wprowadzą – nie tylko w ramach Google+ - dodatkowe, restrykcyjne zabezpieczenia.

Samo Google+ ma przestać istnieć dla użytkowników prywatnych za 10 miesięcy. Wtedy to zostaną wyłączone serwery obsługujące platformę społecznościową. Popularność serwisu wśród internautów była nikła – w ostatnim czasie 90 proc. sesji zainicjowanych w Google+ trwało zaledwie 5 sekund. Portal ma być jednak wciąż dostępny dla firm wykorzystujących go m.in. do kontaktów między pracownikami. W związku z tym Google ma zamiar rozwijać platformę pod klienta profesjonalnego.

Agnieszka Ślęzak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 niepelnosprawny_org

dziwne te same firmy co jakis czas maja wycieki danych, a po wyciekach, zmiany na "lepsze", modyfikacje bo cicho sza, pod dywan, by uspokoic klientów, a za zasloną 4 razy gorzej sie dzieje... wszystko trzeba miec wlasne owncloud serwer, przynajmnie tymczasowo, na troche jeden ip, masz spokoju...

! Odpowiedz
3 0 joannakowalewska

Wraz z różnymi zmianami w Google, czy to jego narzędziach czy usługach i algorytmach zawsze pojawiają się wahania pozycji w wynikach wyszukiwania, a niektóre strony mogą narazić się na pewne kłopoty, dlatego warto się przed tym zabezpieczyć stosując się do zaleceń ekspertów: http://wirtualnynowydwor.pl/artixen-net- o-zasadach-google-czyli-jak-unikac-filtrow-i-banow-na-swojej-stronie/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 15 joseph_k

Tak się zastanawiam czy to jeszcze jest kapitalizm skoro nawet firma z tak ogromnymi funduszami jak Google nie ma możliwości stworzenia konkurencji.

! Odpowiedz
0 14 specjalnie_zarejstrowany1

Kapitalem w tym wypadku jest pomysl i inowacja akurat a w tej materii Google nie mialo wnioslo nic do branzy serwisow spolecznosciowych. Tak poza tym to bankier musicie zrobic wieksze te rekalmy bo jeszcze moge czytac na 1/4 monitora Wasze artykuly

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.