REKLAMA

OPINIAGoldman Sachs: NBP podniesie stopy do poziomu 8 proc., a inflacja nie osiągnie szczytu w br.

2022-10-06 17:04
publikacja
2022-10-06 17:04

Cykl podwyżek stóp procentowych przez NBP się nie skończył. Oprocentowanie prawdopodobnie osiągnie poziom 8 proc. - ocenili analitycy Goldman Sachs. Dodali, że według ich prognoz inflacja nie osiągnie szczytu w 2022 r.

Goldman Sachs: NBP podniesie stopy do poziomu 8 proc., a inflacja nie osiągnie szczytu w br.
Goldman Sachs: NBP podniesie stopy do poziomu 8 proc., a inflacja nie osiągnie szczytu w br.
fot. Brendan McDermid / / Reuters

W środę Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie; główna stopa procentowa, referencyjna, wynosi nadal 6,75 proc. w skali rocznej. Analitycy Goldman Sachs odnotowali w czwartek, że decyzja jest sprzeczna z ich oczekiwaniami i konsensusem rynkowym - spodziewano się podwyżki o 25 pb.

"Gołębie nastawienie NBP wynika z opinii banku, że za wzrost inflacji odpowiadają wysokie ceny surowców i szoki podażowe, które są poza kontrolą polityki pieniężnej" - wskazali eksperci banku inwestycyjnego. "Jednocześnie Rada (Polityki Pieniężnej - PAP) zasygnalizowała, że ze względu na utrzymywanie się szoków pozostających poza kontrolą polityki pieniężnej powrót inflacji do celu może być bardziej stopniowy, co potencjalnie może oznaczać większą gotowość do tolerowania dłuższego okresu utrzymywania się inflacji na bardzo wysokim poziomie" - dodali. Zdaniem analityków GS jednak "inflacja jest napędzana przez silną i szeroką presję bazową", a także przez słabnącego złotego.

W komentarzu zwrócono uwagę, że w Polsce wciąż utrzymuje się silny wzrost inflacji. Analitycy nie spodziewają się, aby osiągnęła ona szczyt w tym roku "pomimo pewnego złagodzenia cen ropy naftowej i korzystnych efektów bazowych w inflacji energetycznej".

Goldman Sachs podkreślił, że w obecnej sytuacji uzasadnione jest dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Tym samym bank podtrzymał swoją prognozę, według której stopy osiągną poziom 8 proc. Eksperci zastrzegli, że w "najbliższym czasie" NBP utrzyma swoje gołębie nastawienie, jednak będzie to zagrożone m.in. silną inflacją bazową i presją płacową czy dużym deficytem na rachunku obrotów bieżących. (PAP)

autorka: Ewa Nehring

neh/ mk/

Tematy
BLACK WEEK na Pracuj.pl! - 40% na wszystko. Dodaj ogłoszenie, znajdź pracownika!

BLACK WEEK na Pracuj.pl! - 40% na wszystko. Dodaj ogłoszenie, znajdź pracownika!

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
santoriusz
tak patrząc na tą jego mordę to mam nieodparte wrażenie że będzie głęboko pokutował za te swoje PiS owskie poddaństwo. Ze służby zdrowia już wtedy korzystać nie będzie mógł w sposób uprzywilejowany.
andrzey_
Jedną z gorszych decyzji było znaczne podniesienie pensji minimalnej w 2023r. W efekcie mamy silny czynnik proinflacyjny, a jednocześnie zagrożenie upadkiem wielu firm działających na granicy efektywności. Pierwszy poszedł pod młotek biznes gastronomiczny (poobserwuj sobie ulicę), który dostaje po głowie dodatkowo cenami energii.Jedną z gorszych decyzji było znaczne podniesienie pensji minimalnej w 2023r. W efekcie mamy silny czynnik proinflacyjny, a jednocześnie zagrożenie upadkiem wielu firm działających na granicy efektywności. Pierwszy poszedł pod młotek biznes gastronomiczny (poobserwuj sobie ulicę), który dostaje po głowie dodatkowo cenami energii. W kolejce czekają mniej widoczne biznesy, których koszty energetyczne stanowiły istotny procent. Wkrótce poznamy w praktyce co oznacza stagflacja.

Wygląda na to, że z tego kryzysu najlepiej wyjdą amerykanie. Wewnętrznie nie mają tak silnych czynników powodujących problemy, a zewnętrznie z silną walutą trafiła im się promocja zakupowa w wielu gospodarkach.
santoriusz
jak ktoś działa na granicy efektywności to raczej powinien se browara kupić i podłubać w nosie.
ptokbentoniczny2
Ale te 8% to w tym roku?
mohel
icki z golfmana maja już wszystko dogadane z naszymi europejsami stad taka buta i pewność w prognozach … ja na miejscu Glapcia zebrał bym kilkadziesiąt mld z rynku podwyższając poziom rezerwy obowiązkowej do poziomu stawki referencyjnej … ależ było by głośne ajwaj u goldmana
xyzq
Oby 8% wystarczyło. Jeżeli inflacja dobije w okolice 25% to może być ciut za mało.
charnecky
Ciekawe kiedy Goldman Sachs wypowie się nt. bankructwa USA a w konsekwencji dolara jako emitowanej waluty... W końcu już powyżej 31 bln, a limit to 31,4 bln.

Dalszy dodruk i zadłużanie się USA doprowadzi do mocnego osłabienia się dolara na rynkach światowych. Glapiński wyczuł ich słabość. :)
prawnuk
tyle, że w usa jest budżet, i trzeba tylko zalatwić zgodę.....
U nas już budżetu nie ma
konik_garbusek
To ciekawe, moze wyjasnisz kolego wszystkim jak mozna zbankrutowac, majac jednoczesnie w reku drukarke dolarów, he? Weź, oświeć nas :)

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki