Giełdy na Wall Street w górę, liderami wzrostów koncerny paliwowe

2019-08-28 22:42
publikacja
2019-08-28 22:42

Indeksy na Wall Street zakończyły środową sesję wzrostami mimo rozpoczęcia notowań od spadków. Liderami wzrostów były koncerny paliwowe, które zyskiwały wraz z drożejącą ropą naftową. Inwestorzy oczekują na nowe doniesienia z frontu wojny handlowej USA-Chiny.

/ ZUMA Press
Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 1,00 proc., do 26.036,10 pkt. S&P 500 wzrósł 0,65 proc., do 2.887,94 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę o 0,38 proc., do 7.856,88 pkt.

Biuro Przedstawiciela ds. Handlu USA (USTR) potwierdziło w środę plany prezydenta Trumpa odnośnie nałożenia 15 proc. ceł na chińskie towary o wartości ok. 300 mld USD. Wcześniej planowano ustalić taryfy na poziomie 10 proc. Nowe cła wejdą w życie w dwóch transzach: 1 września i 15 grudnia.

Administracja USA poinformowała, że cła to odpowiedź na chińskie 5-10-procentowe cła odwetowe na amerykański import o wartości 75 mld USD.

„Prawie każdego dnia jesteśmy teraz o jeden tweet od tryumfu lub tragedii. Sprawy są na ostrzu noża, co sprawia, że handlowanie jest teraz naprawdę trudne” – powiedział Arthur Hogan, główny strateg ds. rynków w Securities Corp.

Cały sektor paliwowy zyskał 1,4 proc., a ponad 10 proc. rosły akcje Cimarex Energy. Akcje Chevron i Exxon Mobil rosły odpowiednio o 0,8 i 0,7 proc.

Ceny ropy naftowej rosły w Stanach Zjednoczonych ponad 1 proc. po informacji, że zapasy ropy w USA zmniejszyły się w zeszłym tygodniu o 10 milionów baryłek.

Akcje Tiffany rosły 3 proc., ponieważ spółka podała w raporcie kwartalnym, że zysk na akcję wyniósł 1,22 USD wobec oczekiwanych 1,14 USD.

Notowania Movado szły w dół 20 proc. - firma zaraportowała zysk na akcję w wysokości 36 centów, o 50 centów poniżej rynkowego konsensusu.

Dobre nastroje wywołane wzrostami cen ropy zakłócała sytuacja na rynku amerykańskich papierów skarbowych. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi -4 pb, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku, natomiast spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi a 10-letnimi wynosi obecnie: -53 pb.

Według dyrektora w Raymond James Kevina Giddisa, pogłębiająca się inwersja krzywej „potwierdza, że recesja ma wielką szansę wystąpić za rok, półtora roku od teraz”.

Inwersja krzywej rentowności między obligacjami krótkoterminowymi a długoterminowymi jest uważana przez ekonomistów za sygnał nadchodzącej recesji. Credit Suisse podało, że według danych historycznych recesja nadchodziła średnio po 22 miesiącach po inwersji krzywej.

Z kolei dochodowość 10-letnich niemieckich bundów spadła o 2 pb do: -0,72 proc., najniżej w historii.

Kontrakty na stopę fed funds wskazują, że handlowcy dostrzegli 85 proc. szansy na obniżenie stopy procentowej o 25 pb przez amerykański bank centralny w przyszłym miesiącu. Do końca 2020 r. rynek wycenia cztery obniżki kosztów kredytu.

pr/ kkr/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki