Giełdy łapią zadyszkę po czwartkowym rajdzie

Europejskie giełdy balansują między zyskami a stratami po euforycznej reakcji na działania polityków. Taniejące surowce stanowią balast dla spółek górniczych i paliwowych.

Czwartkowa sesja przebiegała pod znakiem euforycznych wzrostów. Inwestorzy zareagowali w ten sposób na ustalenia polityków, którzy podjęli stanowcze kroki w kierunku walki z kryzysem finansów publicznych. Rządzący zdecydowali o redukcji połowy greckiego zadłużenia, wzmocnieniu funduszu pomocowego do biliona euro oraz dokapitalizowania sektora bankowego.

Pomyślnym sygnałem dla rynków jest szansa na zaangażowanie Chin w pomoc dla krajów borykających się z problemami finansów publicznych. Financial Times Deutschland informuje, że Pekin rozważa zainwestowanie od 50 do 100 mld euro w Europejski Fundusz Stabilności Finansowej. Jednak Państwo Środka oczekuje zabezpieczenia inwestycji oraz części inwestycji w juanie.

Działania polityków zmierzają do ugaszenia kryzysu finansów publicznych. Jednak należy pamiętać, że kłopoty strefy euro dotyczą wielu obszarów. Państwowe finanse to jedynie najłatwiej dostrzegalny problem. Tymczasem na horyzoncie coraz mocniej widać wyhamowanie wzrostu gospodarczego. Ostatnie dni przyniosły obniżenie prognoz wzrostu dla Niemiec oraz Francji. Wcześniej Deutsche Bank przestrzegł, że najbliższe półrocze przyniesie recesję dla strefy euro. Natomiast brak wzrostu gospodarczego nie pozwoli realizować programów naprawy finansów publicznych.

Kwestię problemów gospodarczych odświeżyły dzisiejsze dane dotyczące Japonii. Sytuacja azjatyckiego kraju jest mocno skomplikowana po marcowym trzęsieniu ziemi, jakie wyrządziło dotkliwe szkody przedsiębiorstwom oraz infrastrukturze. Dzisiejszy raport pokazał mocniejszy od oczekiwań spadek produkcji przemysłowej. Ponadto zmalały wydatki gospodarstw domowych. Natomiast mniejsze znaczenie miał spadek stopy bezrobocia. Kiepskie dane dotyczące Japonii przypomniały inwestorom, że światowa gospodarka jest daleka od optymalnej kondycji.

Japońskie dane przypominają o problemach gospodarczych, dlatego skłoniły inwestorów do realizacji zysków na rynku surowców. Stąd ostra przecena ropy naftowej oraz miedzi. Mimo dzisiejszych spadków oba surowce zaliczyły bardzo udany tydzień po części ze względu na czwartkowe zyski. Jednak dzisiejszy spadek ceny ropy i miedzi szkodzi spółkom paliwowym i górniczym. Akcje brytyjskiego koncernu BP traciły 1,2 proc., a producenta surowców BHP Billiton ponad 1 proc.

Po 13.30 pesymiści zdominowali europejskie giełdy, gdyż na większości rynków zaczęła panować czerwień. Najmocniej, bo aż 1,8 proc. tracił włoski FTSE MIB. Spadki we Frankfurcie, Londynie i Paryżu nie przekraczały 0,5 proc.

W Mediolanie mocno tanieją banki, na co wpłynęła nieudana aukcja obligacji włoskiego rządu. Banca Popolare di Milano taniał niemal 8 proc. a UniCredit blisko 4 proc. Na pozostałych giełdach kredytodawcy byli również najmocniej taniejącymi spółkami, co jest efektem realizacji zysków po wczorajszych wzrostach. Niemiecki Commerzbank spadał ponad 5 proc.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,98% 57 485,19
2019-09-20 17:15:02
CAC 0,56% 5 690,78
2019-09-20 17:37:00
WIG20 -0,91% 2 171,75
2019-09-20 17:15:00
WIG30 -1,07% 2 464,87
2019-09-20 17:15:00
MWIG40 -1,91% 3 750,76
2019-09-20 17:15:01
DAX 0,08% 12 468,01
2019-09-20 17:37:00
NASDAQ -0,80% 8 117,67
2019-09-20 22:03:00
SP500 -0,49% 2 992,07
2019-09-20 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.