Gaz łupkowy to przegrana sprawa?

Według ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego pierwsza kopalnia gazu łupkowego w Polsce może powstać na przełomie 2014/1015 roku, czyli za około trzy lata. Mimo, że w tej sprawie jest dużo sceptyków, minister twierdzi, że data jest realna.

W opinii ministra na gazie łupkowym mogą skorzystać polskie przedsiębiorstwa oraz społeczności lokalne. Zwrócił uwagę, że w Stanach Zjednoczonych po zwiększeniu inwestycji w eksploatację gazu cena tego surowca znacznie spadła. Dodatkowym impulsem było zapewnienie ponad 700 tyś. nowych miejsc pracy w przemyśle wydobywczym na lokalnym rynku pracy.

Główny geolog kraju i wiceminister środowiska poinformował, że trwają prace związane z prawnymi kwestiami organizacji wydobycia, jak kwestie własnościowe i ekologiczne. Propozycje konkretnych rozwiązań mają zostać przedstawione w ciągu miesiąca.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni

Do optymizmu ministra należy pochodzić co najmniej ostrożnie. Badania w dalszym ciągu trwają, a do tej pory ani jednego złoża nie zakwalifikowano do wydobycia. Jeśli za trzy lata powstanie pierwsza kopalnia gazu, to w dalszym ciągu nie będzie można mówić o przemysłowym wydobyciu surowca w Polsce - "jedna jaskółka wiosny nie czyni", jak mówi stare przysłowie. By zapewnić krajowi bezpieczeństwo energetyczne takich kopalni musiałoby powstać co najmniej kilkanaście, po drodze pojawia się jednak kilka "ale".

Polska stoi na ropie?
Polska stoi na ropie Nie jest to pierwszy raz, gdy kraj popada w euforię po publikacji kolejnych szacunków na temat własnych złóż geologicznych. Ale z ich eksploatacją nigdy nie szło nam dobrze. Drugim Kuwejtem nie będziemy.
więcej...

Sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, że w zasadzie nie ma jeszcze określonych norm prawnych, regulujących eksploatację surowca. Chodzi tu o kwestie własnościowe, ochrony środowiska i odszkodowań. Odwierty byłyby wykonywane często na prywatnych gruntach rolnych, które ulegałyby dewastacji. To samo odnosi się do obszarów objętych ochroną środowiska, a jak w temat włączą się ekolodzy to sprawy będą ciągnęły się bardzo długo, o czym nie raz można było się przekonać w przypadku innych inwestycji.

Z ekologami może być w przyszłości faktycznie problem, ponieważ na terenach sporej ilości nadanych koncesji znajdują się obszary chronione Natura 2000 a wiele organizacji ekologicznych wskazuje na rzekomą szkodliwość wydobycia gazu dla środowiska. W przyszłości okaże się, czy żaby będą ważniejsze od bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Gazu jest dziesięć razy mniej

W środę Państwowy Instytut Geologiczny podał pierwsze szacunki zasobów gazu i ropy łupkowej w krajowych złożach. Według tych szacunków, prawdopodobne zasoby wynoszą od 346 do 768 mld m sześć gazu oraz do 535 mln ton ropy naftowej. Jest to niemal dziesięciokrotnie mniej, niż szacowała amerykańska Agencja Informacji Energetycznej, oceniająca nasze zasoby na 5,3 biliona metrów sześciennych.


Występowanie ropy i gazu w Polsce.
Źródło: Państwowy Instytut Geologiczny
Kliknij w obrazek, by powiększyć

Na niewielkim poziomie znajdują się również szacowane krajowe zasoby gazu konwencjonalnego. Według danych z początku 2009 roku w Polsce wydobywalne zasoby gazu wysokometanowego wynoszą 93,3 mld metrów sześciennych. Można dodać do tego obecnie nieeksploatowane złoża metanowe, znajdujące się w węglu kamiennym na Górnym Śląsku, wynoszące 98,6 mld metrów sześciennych. Zasoby na Bałtyku szacowane są na 100 mld metrów sześciennych.

Polska rocznie zużywa około 13,5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego, natomiast eksploatacja rodzimych zasobów jest na poziomie ponad 4,1 mld w 2009 roku. Resztę trzeba importować - w 2010 roku to ponad 10 mld metrów sześciennych. Tutaj jesteśmy skazani głównie na Gazprom, od którego kupujemy ponad 9 mld metrów sześciennych gazu rocznie, pozostały miliard sprzedają nam Niemcy. Śladowe ilości sprzedaje nam również Ukraina i... Czechy. Do końca 2008 roku gaz sprzedawał nam Tadżykistan w ilości ponad 2 mld metrów sześciennych, potem przenieśliśmy się na Gazprom.

Wynika z tego więc, że konwencjonalnych złóż, gdyby założyć brak importu i oparcie się na krajowej eksploatacji, starczyłoby na zaledwie 7 do 14 lat, nie uwzględniając gazu ze złóż bałtyckich. Dlatego tak liczyliśmy na gaz łupkowy, którego zasoby - nawet przy najbardziej ostrożnych szacunkach PGI - byłyby trzy razy większe, niż gazu konwencjonalnego i dające niezależność energetyczną przez 25 do 56 lat. Amerykańskie szacunki były nader optymistyczne - według nich bezpieczeństwo energetyczne kraju zostałoby zapewnione na prawie 400 lat. 5,3 biliona metrów sześciennych gazu to byłoby olbrzymie złoże, umożliwiające nie tylko pokrycie krajowego zapotrzebowania, ale też pozwalające na eksport.

Ceny ani drgną

Zainteresowanie gazowym złożem w Polsce ze strony zagranicznych koncernów jest duże. Do września 2011 roku Ministerstwo Środowiska udzieliło 103 koncesji na poszukiwanie i eksploatację złóż węglowodorów. Najwięcej otrzymało PGNIG - aż 15 koncesji. 11 koncesji posiada Marathon Oil, 8 posiada PKN Orlen, 7 należy do Lotosu, 3 należą do Petrolinvest, po 6 do ExxonMobil i San Leon Energy. W kolejce stoją kolejne firmy.

Według agencji ratingowej Fitch mało jest prawdopodobne, żeby w ciągu dziesięciu lat od rozpoczęcia wydobycia na skalę przemysłową powtórzył się scenariusz ze Stanów Zjednoczonych, gdzie ceny gazu spadły średnio o 50 procent. Mało realny jest również choćby znaczący spadek cen surowca. Agencja zwraca uwagę, że w dalszym ciągu jest za wcześnie, by robić prognozy odnośnie do perspektyw i przyszłości eksploatacji gazu łupkowego w Polsce. Póki co wykonano mniej niż 20 odwiertów, z czego w niektórych nie znaleziono opłacalnych do wydobycia ilości gazu. Nie ma co liczyć więc nawet w przyszłości na tani gaz, co nie jest dobrą informacją dla gospodarstw domowych. Odbiorcy indywidualni stanowią ponad 97% ogólnej liczby odbiorców gazu w Polsce, zużywając 28 procent całego bilansu.

Sławomir Stroński
Bankier.pl
s.stronski@bankier.pl

Sławomir Stroński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~aja

Panie Stroński-kto panu płaci za takie artykuły> Myślę, że ludzie związani z gaspromem.

! Odpowiedz
0 0 ~mario

jeżeli już józiu to z gaZpromem. idź do szkoły i ucz się

! Odpowiedz
0 0 ~jadzia

czy ktoś protestuje przeciw kopalniom głębinowym węgla czy miedzi, tam również następuje skażenie środowiska i to na mniejszej głębokości, czy ktoś protestuje przeciw skażeniom środowiska w żle utrzymanej świńskiej fermie, a tu nagle sami bojownicy co to niejedno widzieli zwłaszcza w USA

! Odpowiedz
0 0 ~rufus

a czy w Polsce się coś opłaca oprócz zasiadania w Spólkach Skarbu Państwa i w Sejmie, w państwie katolickim Pan Bóg pożałował gazu i ropy a Arabom dał w brud.. coś tu nie gra..

! Odpowiedz
0 0 ~myślący

celowa nagonka że nic sie nie oppłaca że be że fe, wiec cieszmy sie ze łaskawi amerykanie w ogole chodza po naszej ziemi, wiercą ją więc najlepiej od razu im wszystko oddac i jeszcze zapłacic ze wzieli to nieszczescie na siebie

! Odpowiedz
0 0 ~Grzechu comeback

wszystko się stało nagle mało realne po tym, jak Moskwa przestraszyła się szacunków.
Pojawiają się rózni spece łagodzący apetyty, by w końcu orzec, że koszt wydobycia w tym ekologiczny jest zbyt duży do potencjanych korzyści, więc dajmy sobie spokój i bierzmy dalej gaz od Putina. A jeżeli ten scenariusz nie wypali to zawsze można inaczej zadziałać w końcu, 1/3 koncesji jest w rękach Putina, wg oficjalnych danych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Henryk

"rzekomą szkodliwość wydobycia gazu dla środowiska". Na pewno czytałeś bardzo dużo na ten temat i wiesz bardzo dużo i wiesz, że są potwierdzone przypadki w usa, gdzie spowodowało to zanieczyszczenie wód gruntowych/skażenie środowiska. Nawet ja - laik kompletny i dupa wołowa - widzialem reportaż na ten temat.

! Odpowiedz
0 0 ~magmac

No właśnie, widział Pan reportaż. Tyle że dziennikarze robiąc swoje programy zainteresowani są głównie sensacją która się sprzeda a nie przekazywaniem rzetelnych informacji. O gaslandzie nie wspominam, bo to jest dopiero farsa i naginanie prawdy.

! Odpowiedz
0 0 ~Europejczyk

Gazu mamy na setki lat. Obecne spekulacje to działanie lobby wydobywczego w celu obniżenia ceny koncesji. Z wydobyciem nie musimy się spieszyć a koncesje muszą być drogie.

!
Polecane
Najnowsze
Popularne
ROPA -0,52% 32,24
2020-04-08 18:10:00
WIG -1,22% 43 573,02
2020-04-08 17:15:00
WIG20 -1,52% 1 579,18
2020-04-08 17:15:00
WIG30 -1,38% 1 820,98
2020-04-08 17:15:01
MWIG40 -0,66% 3 036,00
2020-04-08 17:15:01
DAX -0,23% 10 332,89
2020-04-08 17:34:00
NASDAQ 1,76% 8 026,09
2020-04-08 18:03:00
SP500 2,06% 2 714,13
2020-04-08 18:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.