REKLAMA

Fundusze szukają alternatywy dla akcji

2001-07-05 18:12
publikacja
2001-07-05 18:12
"Trudno przewidzieć, jak fundusze będą zmieniały stan akcji w portfelu, gdyż to zależy od sytuacji na rynku giełdowym. Obecnie sytuacja wygląda gorzej, niż prognozy OFE sprzed kilku miesięcy" - powiedział PAP Jarosław Skorulski, wiceprezes PTE Pekao, a wcześniej prezes PTE Pioneer. Większość funduszy, w związku ze spadkiem kursów akcji na giełdzie, zmniejszyła w ostatnich miesiącach udział akcji w portfelach. Portfel OFE Winterthur na 31 maja w 34,14 proc. składał się z akcji, a na koniec czerwca było to już 28,08 proc. OFE Pioneer mający najwyższą stopę zwrotu po dwóch latach w wysokości 29,55 proc, zmniejszył w ciągu ostatniego miesiąca udział akcji w portfelu z 25,24 proc. do 22,27 proc. Natomiast odsetek akcji w portfelu OFE AIG zmalał o ponad 10 punktów z 24,96 do 14,55. OFE, których portfele mogą się składać w nie więcej niż w 40 proc. z akcji, co półtora roku temu w czasie internetowej hossy traktowały jako duże ograniczenie, teraz w coraz bardziej zróżnicowany sposób podchodzą do wypełniania akcjami portfeli. "Na koniec czerwca fundusze miały średnio w okolicach 25 proc. akcji w portfelu. Były też takie, które miały więcej lub mniej. My utrzymujemy się w granicach tej średniej" - powiedział PAP Wojciech Połeć, członek zarządu PTE PBK SA, które zarządza OFE PBK Orzeł. "Obecnie 25,6 proc. portfela PTE PKO/Handlowy to akcje, a 6 proc. udziały w NFI" - powiedział Krzysztof Lutostański, prezes PTE PKO/Handlowy. Wartość WIG spadła z 15.630,30 pkt na koniec maja do 13.945,42 pkt na koniec czerwca, a WIG 20 znalazł się pierwszy raz od 1998 roku na poziomie poniżej 1.200 punktów. 31 maja było to jeszcze 1.467,89 pkt. Jednak według przedstawicieli OFE bardzo niskie kursy akcji mogą być okazją do ich zakupu, licząc na zysk w długiej perspektywie. "Obserwowaliśmy falę sprzedaży akcji przez OFE, ale obecnie cena jest tak niska, że tych akcji nie można sprzedawać. Niektóre spółki tak potraciły na wartości, że gdybym nawet miał wykazać ujemny wynik w tym miesiącu, czy nawet miałby on wpłynąć na moją sytuację we wrześniowym rankingu, to inwestuję w niektóre spółki, które są tak przecenione, że nie sposób ich nie kupować" - powiedział Połeć. Przedstawiciele OFE wskazują, że przejściowo skład portfela funduszy może się zmieniać w zależności od klimatu inwestycyjnego i sytuacji na giełdzie. "W długim terminie średni udział akcji w portfelu będzie się wahał między 25 a 30 proc. Część funduszy mniejszych i średnich może zmieniać udział akcji. W momencie spodziewanego spadku OFE mogą zmniejszać udział akcji do 20 proc., a w momencie optymizmu powiększać go do 40 proc." - powiedział Skorulski. Specjaliści z OFE spodziewają się poprawy koniunktury na giełdzie w pierwszym kwartale 2002 roku. "Nie sądzę, żeby nawet po tym pierwszym rankingu, któryś z zarządzających zmieniał zdanie, że długoterminowo akcje powinny przynosić dość dobre rezultaty" - dodał Skorulski. Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi podał w środę stopy zwrotu dla piętnastu OFE, które rozpoczęły działalność przed 30 czerwca 1999 roku. Najwyższą stopę zwrotu za okres od 30 czerwca 1999 do 29 czerwca 2001 roku, 29,554 proc., osiągnął OFE Pioneer. Kolejne miejsca zajęły OFE DOM i OFE Polsat, ze stopami zwrotu odpowiednio 28,737 proc. i 26,975 proc. Zarządzający aktywami OFE uważają, że fundusze będą poszukiwały alternatywnych dla akcji sposobów inwestowania. "Mogą to być obligacje, bony skarbowe gwarantowane przez skarb państwa. Ale mogą być też papiery komercyjne, papiery przedsiębiorstw, które są zabezpieczone zgodnie z wymogami UNFE i obowiązującej nas ustawy" - powiedział Połeć. "W przypadku znacznego spadku stóp procentowych atrakcyjne mogą stać się obligacje korporacyjne czy komunalne, które mogą dać marżę ponad zysk na bonach skarbowych" - powiedział Skorulski. "Duże fundusze zapowiadają również inwestycje zagraniczne. Trzeba pamiętać jednak o dochodowości inwestycji i mieć kwotę minimalną powyżej 500 mln zł aktywów. To jeszcze jest zbyt drogie, zważywszy na koszty prowizji, analiz i depozytariuszy" - dodał. Według specjalistów, w przyszłości mogą być większe różnice w stopach zwrotu poszczególnych OFE. "Cały czas wśród funduszy przeważa efekt inwestowania w podobny sposób. Ten pierwszy ranking pokazał, że różnica między pierwszym a tymi w środku stawki jest niewielka i wynosi kilka pkt proc." - powiedział członek zarządu PTE PBK. "Różnice w przyszłych rankingach będą większe. Będzie to spowodowane m.in. bazą odniesienia. Duże różnice mogą być w rankingu na koniec I kwartału 2002, bo wtedy bazą odniesienia będzie bardzo dobry I kwartał 2000 roku z hossą firm teleinformatycznych" - dodał wiceprezes PTE Pekao. We wrześniu stopy zwrotu podadzą już wszystkie otwarte fundusze emerytalne, które istnieją na polskim rynku.
Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki