REKLAMA

Frank zmierza do 4 zł. Kurs euro najwyżej od lutego

2019-08-12 09:48
publikacja
2019-08-12 09:48
fot. ajn / YAY Foto

Poniedziałkowy poranek przyniósł stabilizację kursu euro blisko najwyższych poziomów od pół roku. Umocnił się frank szwajcarski, za którego trzeba zapłacić już przeszło 3,97 zł. Podrożał także amerykański dolar.

O 9:47 kurs euro wynosił 4,3250 zł, nieco ponad godzinę wcześniej ustanawiając najwyższy poziom od lutego. Przez ostatnie dwa tygodnie europejska waluta podrożała o ok. 7 groszy. Patrząc w dłuższym terminie kurs EUR/PLN od roku waha się w przedziale od 4,25 zł do 4,35 zł.

/ Bankier.pl

Jeszcze szybciej w górę idzie kurs franka szwajcarskiego, który w poniedziałek rano kosztował przeszło 3,97 zł. W ten sposób para frank-złoty była notowana blisko najwyższych poziomów od kwietnia 2017 roku. Helwecka waluta umocniła się wobec euro po tym, jak we Włoszech rozpoczął się nowy kryzys rządowy, potencjalnie zagrażający przyjęciu przyszłorocznego budżetu państwa.

/ Bankier.pl

Rosnącą awersję do ryzyka widać też na najważniejszej parze walutowej świata. Kurs EUR/USD rozpoczął tydzień od wyraźnej zniżki, spadając z ok. 1,1209 do 1,1170 o 9:45. Skutkiem tego cena dolara na polskim rynku wzrosła o przeszło jeden grosz, przekraczając 3,87 zł.

/ Bankier.pl

Z dwuletniego dna wybiły się notowania brytyjskiego funta. Jeszcze w czwartek kurs GBP/PLN kształtował się na najniższym poziomie od sierpnia 2017 roku. W poniedziałek rano szterling kosztował 4,67 zł i był o prawie cztery grosze droższy niż przed weekendem.

KK

Źródło:
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
dir2
Tunel 3.80-4.20 oznacza jazdę bez trzymanki. Jego ściany ciężko przebić.
mith21
Złotówka słabnie a rząd nic nie robi!
karbinadel
A dlaczego ma coś robić? Słaby złoty jest rządowi na rękę, i to z kilku powodów. Po pierwsze, za euro z unijnych dopłat dostają więcej złotówek, czyli mogą więcej wydać na kupowanie głosów. Po drugie, słaby złoty zniechęca ludność do kupowania importowanych dóbr oraz zagranicznych podróży - więc więcej A dlaczego ma coś robić? Słaby złoty jest rządowi na rękę, i to z kilku powodów. Po pierwsze, za euro z unijnych dopłat dostają więcej złotówek, czyli mogą więcej wydać na kupowanie głosów. Po drugie, słaby złoty zniechęca ludność do kupowania importowanych dóbr oraz zagranicznych podróży - więc więcej podatków zostaje w kraju (czyli znów mogą więcej wydawać na kupowanie głosów).
trooper
Euro umacnia się w stosunku do PLN nawet w otoczeniu ujemnych stóp procentowych eurolandu. Pokazuje to tylko jaka jest siła Europejskiej waluty i jaka wielka słabość polskiej złotówki. Przykro patrzeć jak wyparowują oszczędności Polaków i siła nabywcza naszych pieniędzy.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki