Firma wysyła kontrolę L4

Pracownicy na zwolnieniach chorobowych mogą być skontrolowani także przez prywatną firmę - pisze we wtorkowym wydaniu "Gazeta Wyborcza".

(YAY Foto)

Nakryto tak piłkarza, który mimo zwolnienia z pracy rozegrał całą wiosenną kolejkę. ZUS, jak pisze "GW", cofnął mu świadczenia chorobowe.

Firmy Conperio, HR Solutions, Centrum EM-PARTNER czy Loyalis oferują pracodawcom kontrolę zwolnień lekarskich pracowników.

Usługa polega m.in. na przeprowadzeniu wizyty w miejscu zamieszkania pracownika na L4 i prześwietleniu jego aktywności w mediach społecznościowych, m.in. na Facebooku.

Conperio szacuje, że średnio 15 proc. zwolnień chorobowych wystawianych jest na lewo - pracownicy w rzeczywistości nie są chorzy i zajmują się, czym chcą.

Firma sprawdziła dotąd 85 tys. pracowników w 100 przedsiębiorstwach - głównie dużych, zatrudniających ponad 300 osób. Efekt? Po kontroli skraca się średni czas trwania zwolnień lekarskich. W jednej firmie liczba przebywających na zwolnieniu pracowników spadła ze 136 do 50. (PAP)

sp/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Lis

Wszystko super, tyle że media społecznościowe nie są żadnym wyznacznikiem tego, gdzie ktoś aktuanie przebywa. Pzykład z życia wzięty: kiedyś zdarzyło mi się połamać nogi. Zwolnienie wystawiono z "dwójką" - może chodzić - ale oczywiście gips to uniemożliwiał. Jeśli ktoś dzwonił do drzwi - to oczywiście nawet nie chciało mi się podejmować próby wstania i sprawdzenia kto to. Zwykle i tak są to domokrążcy, a w najlepszym wypadku listonosz, więc to bezsensowny wysiłek. W każdym razie nigdy wcześniej ani później mój Instagram nie został tak zawalony zdjęciami z podróży, jak w czasie tego zwolnienia - mając po prostu dużo czasu zachciało mi się wrzucić trochę zdjęć ze starych podróży, które nie wylądowały tam w czasie tych podróży, bo kto by marnował czas na Instagram, zamiast zwiedzania. Takie aplikacje pozwalają dodać geotagi mimo tego, że się w danym miejscu nie przebywa. No i czego by w takim przypadku media społecznościowe czy pukanie do drzwi dowiodły...?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 10 ~lopeks

To wygląda mi na naruszenie dóbr osobistych Pracownika i może się dla takiej firmy skończyć pozwem. Nie ma takiej możliwości aby ktokolwiek wszedł do mieszkania bez zgody właściciela lub nakazu sądowego. To że detektyw nagra kogoś leżącego na leżaku wcale niczego nie oznacza. W sanatoriach są całe masy ludzi co w trakcie zwolnienia leżą na leżaku na słońcu lub pływają w basenie.
Ewidentnie ma to za zadanie zastraszanie pracowników. Jeżeli w Państwa firmie jest taka sytuacja proszę napisać oficjalne pismo do pracodawcy i PIP o stosowaniu Mobbingu w postaci wynajęcia firmy detektywistycznej. To lekarz ocenia i decyduje czy osoba jest na tyle chora że wymaga zwolnienia czy nie.

Nie raz w ramach rehabilitacji lekarz zaleca/przepisuje wysiłek/ćwiczenia fizyczne.

W Polsce był przypadek kiedy w trakcie zwolnienia lekarskiego pracownik został nagrany na sali. W końcowym efekcie firma musiał zapłacić wysokie odszkodowanie a ZUS w te pędy zwracał z odsetkami co wcześniej zabrał.
Nigdy Detektyw ani Pracodawca nie jest i nie będzie poinformowany co pacjent ma w karcie wpisane i co ma wykonywać a czego nie.
I nic do tego Pracodawcy czy pracownik podczas np. Ospy kosi trawę w ogródku lub maluje pokój.

A swoją drogą nie mam konta na face ani twit i innych nk

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~sss

nie znasz przepisów więc piszesz banialuki. Po pierwsze Pracodawca zatrudniający pow 20 pracowników może taką kontrolę przeprowadzić w miejscu zamieszkania pracownika.
Po drugie mobbingiem nie jest najęcie firmy, która taką kontrolę przeprowadzi lub nagranie pracownika, który kosi trawę choć jest na zwolnieniu - sprawdź sobie definicje mobbingu w KP bo znów popisujesz się nieznajomością przepisów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~abc

To teraz każdy przygłup może wejść do mieszkania innego przygłupa opowiadając mu przygłupią bajeczkę?

! Odpowiedz
1 2 ~PiotrN

A ja nie mam konta na pejsbuku. To co te firemki mi prześwietlą? Okrężnicę?

! Odpowiedz
1 3 ~hop

To co na fehdbuku Nie można pisać w trakcie choroby?

! Odpowiedz
0 8 ~Michał

Można, ale raczej słabo wyglądają zdjęcia z podpisem "Właśnie zameldowałem się na Teneryfie".

! Odpowiedz
0 8 ~Adf

Ktoś te zwolnienia wystawia.

! Odpowiedz
4 4 ~pola

"W jednej firmie liczba przebywających na zwolnieniu pracowników spadła ze 136 do 50."

Tylko czemu spadła... Szczerze wątpię aby to były lewe zwolnienia. Ludzie boją się stracić pracę.skoro są kontrole to po prostu można bać się jakiegoś nadgorliwego "detektywa" który po obejrzeniu FB danej osoby uzna że wcale nie jest chora. Pomysł iście polski...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 5 ~aaa

sprawa jest zero jedynkowa, jak choruje to leże w łózku albo szpitalu, jak mam czas na takie g jak face coś tam to znaczy, że jestem w 100% zdolny do pracy. Jest wielu ludzi, kórzy przez 20 czy 30lat byli na zwolnieniu przez 0dni.
Zwolnienie powinno być wystawiane albo przez szpital przy hospitalizacji ponad dobe, albo przez prokuratora przy zatrzymaniu ponad 24h byłby wtedy porżadek.
Ale póki doktorek za wystawienie lewego zwolnienia nie ma na 3miesiące od razu zabraych uprawnień porzadku nie bedzie. Prawo jazdy zabierają i skończyło się zapieprzanie w zabudowany po 150, teraz kązdy bez wyjatku zwalnia.
Jedyny problem jest taki, że przez cały kwartał w całym kraju mogło by nie być żadnego lekarza zdatnego do pracy :(

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.