REKLAMA

Finlandia z najmniejszą liczbą urodzeń od 150 lat

2018-04-27 16:04
publikacja
2018-04-27 16:04

W 2017 r. średni współczynnik dzietności w Finlandii był na najniższym poziomie od 150 lat - ogłosił w piątek fiński centralny urząd statystyczny. W ubiegłym roku urodziło się 50 321 dzieci - to o blisko 5 proc. mniej niż rok wcześniej.

/ YAY Foto

Współczynnik dzietności (liczba urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym) wynosi obecnie w Finlandii 1,49 (w 2016 r. - 1,57). Wcześniej od początku XX w. niższy wskaźnik odnotowano w 1973 r. W 1868 r., który zapisał się w historii kraju jako rok głodu, urodziło się ok. 43,7 tys. żywych dzieci.

Według piątkowego komunikatu urzędu w całym kraju współczynnik dzietności, niższy niż gwarantujący zastępowalność pokoleń, odnotowano w 9 z 21 regionów administracyjnych.

Współczynnik urodzeń spada siódmy rok z rzędu - podkreślił urząd, wskazując, że od 1969 r. wskaźnik ten jest poniżej poziomu zastępowalności pokoleń, wynoszącego 2,1.

W 2017 r. najwięcej dzieci urodziło się w Środkowej, Północnej i Południowej Ostrobotni, tj. w zachodniej i centralnej części kraju. W tych regionach średni współczynnik dzietności był na poziomie 1,82-1,96. Najmniej dzieci urodziło się na południu Finlandii, w najbardziej zaludnionym regionie Uusimaa (współczynnik: 1,38) ze stolicą w Helsinkach (współczynnik: 1,27).

Z danych urzędu wynika, że kobiety w Finlandii coraz później decydują się na dzieci. W 2017 r. kobieta, która urodziła pierwsze dziecko, miała statystycznie niewiele ponad 29 lat (29,2). W ciągu dziesięciu lat od 2008 r. wskaźnik ten wzrósł dokładnie o rok (z 28,2).

W analizach demograficznych zwraca się uwagę, że do powodów niskiego poziomu urodzeń należą m.in. zmiany kulturowe i to, że wiele osób rezygnuje z rodzicielstwa lub decyduje się tylko na jedno dziecko. Przyczynami są też niepewność finansowa i trudność w znalezieniu odpowiedniego partnera. Wskazuje się przy tym, że współczynnik dzietności spada w ostatnich latach z taką samą dynamiką, jak zatrudnienie wśród młodych mężczyzn poniżej 35. roku życia.

Z barometru rodzinnego przeprowadzonego przez Fińską Federację Rodzin (Vaeestoeliitto), organizację działającą w sektorze socjalnym i ochrony zdrowia, wynika, że wiele osób nie decyduje się na rodzicielstwo, wskazując na niedogodności związane z wychowywaniem dzieci. Ponadto osoby o niższych dochodach, słabiej wykształceni lub bezrobotni uważają, że potomstwo tylko pogorszyłoby ich sytuację życiową.

Jednocześnie, jak pokazują opublikowane w tym tygodniu dane demograficzne fińskiego urzędu statystycznego, liczba ludności Finlandii jest coraz większa - do kraju przyjeżdża więcej osób niż z niego wyjeżdża (w 2017 r. imigrantów było o 17 tys. więcej niż emigrantów). Według wstępnych danych na koniec marca 2018 r. fińskie społeczeństwo liczyło niewiele ponad 5,5 mln ludzi. Osób pochodzenia zagranicznego jest ok. 365 tys. (ok. 6,6 proc. społeczeństwa).

Z Helsinek Przemysław Molik

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pluto85md
Pomysl dochodu gwarantowanego legl w gruzach. Rzad Finlandii zrezygnowal z niego, wyda teraz pieniadze na powrot nierobow, bioracych udzial w eksperymencie, na rynek pracy. Dochod gwarantowany zmniejszyl aktywnosc zawodowa w badanym regionie z 70% do 62% w 2 lata, dodatkowo zmniejszyla sie liczba przecietnie przepracowanych godzin Pomysl dochodu gwarantowanego legl w gruzach. Rzad Finlandii zrezygnowal z niego, wyda teraz pieniadze na powrot nierobow, bioracych udzial w eksperymencie, na rynek pracy. Dochod gwarantowany zmniejszyl aktywnosc zawodowa w badanym regionie z 70% do 62% w 2 lata, dodatkowo zmniejszyla sie liczba przecietnie przepracowanych godzin o 11%, tym samym laczne dochody z podatku w regionie spadly. Z pracy o 19%, a lacznie o 3%. Mimo objecia spolecznosci dodatkowyn dochodem okolo 500 euro, suma pieniedzy do dyspozycji mieszkancow regionu spadla. Podejrzewa sie prace na czarno, badz produkcje zywnosci na wlasna reke -m.in. zwiekszone liczby licencji lowieckich.
silvio_gesell
Wszystko się zgadza, dochód gwarantowany jest szkodliwy. Jednak bardzo korzystna jest produkcja żywności na własną rękę czy też zwiększenie licencji łowieckich. Mniejsze koszty gdy system państw korporacyjno-socjalistycznych upadnie z powodów demograficznych.
mnm1
Jeszcze chwilka a współczynnik dzietności będzie się podnosił. Spokojnie...
Bedzie to wówczas, gdy najczęsciej wybieranym imieniem dziecka w Helsinkach będzie Ahmed.
matpoz1
Jak by odjąć dzietność "Finek" z spoza europy, to ten wskaźnik wyglądał by jeszcze gorzej.
silvio_gesell
Mają niską dzietność, a chcą wprowadzać dochód gwarantowany, gdzie państwo zapewnia bezpieczeństwo ekonomiczne kobiecie, a nie mężczyzna, więc po co ma ponosić ryzyko rodzenia dzieci?
niepelnosprawny_org
no bo jest przeciez rok głodu, rok głodu "normalnosci", pojawia sie zewszad nikajosc (czyli dzieciecosc), zamieszanie słabosc, a wystarczy życ tak jak jeszcze do niedawna, lata 90, 80, normalnosc prostota i w niej wielkosc, tradycyjnie, a tak czas trudu sie zaczyna, problemów, strachów, pytań, zmagan, jak w dziecinstwie,no bo jest przeciez rok głodu, rok głodu "normalnosci", pojawia sie zewszad nikajosc (czyli dzieciecosc), zamieszanie słabosc, a wystarczy życ tak jak jeszcze do niedawna, lata 90, 80, normalnosc prostota i w niej wielkosc, tradycyjnie, a tak czas trudu sie zaczyna, problemów, strachów, pytań, zmagan, jak w dziecinstwie, nie ma rodzica to sie tak dzieje... po co? po co tak ludzie chcą?

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki