REKLAMA

Fikcja zdalnej edukacji

2020-09-11 07:12
publikacja
2020-09-11 07:12
Pexels

Co dziesiąty Polak nie ma sprzętu, który pozwoliłby na sprawną naukę online - donosi piątkowa "Rzeczpospolita" publikując najnowsze badania ClickMeeting - firmy specjalizującej się w webinariach.

Gazeta przypomina, że po sześciu miesiącach lockdownu wróciła nauka stacjonarna, a – jak wynika z najnowszych badań ClickMeeting, firmy specjalizującej się w webinariach - tylko 37 proc. Polaków tęskni za zdobywaniem wiedzy zdalnie.

"48 proc. ankietowanych nie chce powrotu edukacji online, ewentualnie dopuszcza wdrożenie tylko hybrydowej wersji" - podaje gazeta. "Ale trudno się dziwić, by było inaczej – analizy ClickMeeting wskazują, że zdalna nauka jest mniej efektywna niż stacjonarna (tak uważa 60 proc. ankietowanych), a ponadto wymaga sprzętu, którego wielu uczniom brakuje" - dodaje dziennik.

Jak zaznaczono prawie co dziesiąty respondent twierdzi, że nie ma wystarczającej liczby urządzeń (komputer bądź tablet), które umożliwiłyby edukację online. "Tylko 59 proc. deklaruje, że ma odpowiednie warunki do nauki w formie zdalnej" - pisze "Rz".

"W ostatnich kryzysowych miesiącach wiele działań z konieczności miało charakter doraźny i chaotyczny, służyło rozwiązaniu bieżącego problemu, jakim była niemożność prowadzenia edukacji twarzą w twarz z uczniami" – mówi gazecie Katarzyna Śledziewska z ośrodka naukowego DELab na Uniwersytecie Warszawskim.

"Rz" wskazuje, że w rezultacie z systemu edukacji wypadła część uczniów. "W tym okresie np. w Warszawie kontaktu ze szkołą nie miało ponad 600 dzieci, w Lublinie – 206, a w Poznaniu – 227" - wylicza gazeta. "Dlatego teraz Ministerstwo Edukacji stara się ograniczać kształcenie zdalne" - pisze dziennik. (PAP)

dka/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
samsza
Pomijając celowość tego działania, trzeba pokonać trudności, które rząd sam stworzył.
Czyli nauczyciel może siedzieć w klasie z dwoma uczniami, którzy nie mają sprzętu,
a dla reszty być transmitowanym zdalnie.
mariuszsklad
Tylko, że przejście w tryb zdalny było czymś nie pewnym, zmiennym, stąd ankietowani nie chcą powrotu tej formy nauki, po za tym uczniowie mieli więcej niż dotychczas nauki co skutkowało gorszymi ocenami.
jjozi
Pomińmy dorosłych i studentów ponieważ oni chyba byli w stanie utrzymać sie sami i mieli kasę na sprzęt , wiec ci nieobecni po prostu olali całe nauczanie zdalne. Skupmy sie na dzieciach i młodzieży . Przeciez państwo wypłaca na każde dziecko 500+ , rodzice nie byli w stanie kupić laptopa za 1200-1500zł ???? Ale zapytajcie Pomińmy dorosłych i studentów ponieważ oni chyba byli w stanie utrzymać sie sami i mieli kasę na sprzęt , wiec ci nieobecni po prostu olali całe nauczanie zdalne. Skupmy sie na dzieciach i młodzieży . Przeciez państwo wypłaca na każde dziecko 500+ , rodzice nie byli w stanie kupić laptopa za 1200-1500zł ???? Ale zapytajcie sie tych samych rodziców jakie mają telefony ??? Utną rozmowę żę nie mają zasięgu LTE i dlatego dziecko nie ma kontaktu ze szkołą . Natomiast taki rodzić z facebookiem kontakt ma znakomity i nie ma problemów z połączeniem .
demeryt_69
Ciekawe co na to katecheci? Pewnie przytulają kasę dla biskupów i gorąco się modlą :)
antek10
Edukacji zdalnej nie było. Okroili liczbę godzin, podali co sie mają nauczyć i wystawili oceny 5, 6 dla większości uczniów tak aby upudrować mierność nauczania. Ciekawe jak teraz zrealizują program z matematyki skoro przez pół roku prawie nic nie zrobili. W co niektórych szkołach jeszcze nie ma książek na nowy rok.Edukacji zdalnej nie było. Okroili liczbę godzin, podali co sie mają nauczyć i wystawili oceny 5, 6 dla większości uczniów tak aby upudrować mierność nauczania. Ciekawe jak teraz zrealizują program z matematyki skoro przez pół roku prawie nic nie zrobili. W co niektórych szkołach jeszcze nie ma książek na nowy rok. Takie tekturowe państwo.
tomkooo
bolska bylejakosc - na kazdym kroku, jak dla mnie to 90% spoleczenstwa jest do tego przyzwyczajona wiec jest OK, nic sie nie zmieni ;)
po_co
Wiesz półroczna przerwa nie byłaby wielkim problemem gdyby dzieci wróciły do normalnego nauczania, trzeba to nadrobić ale w szkołach podstawowych, a nawet średnich przez pół roku tak naprawdę niewiele się zmienia.

Natomiast dzieci po powrocie do szkół są traktowane jak ludzie w obozie karnym. Produkujemy aspołeczne
Wiesz półroczna przerwa nie byłaby wielkim problemem gdyby dzieci wróciły do normalnego nauczania, trzeba to nadrobić ale w szkołach podstawowych, a nawet średnich przez pół roku tak naprawdę niewiele się zmienia.

Natomiast dzieci po powrocie do szkół są traktowane jak ludzie w obozie karnym. Produkujemy aspołeczne odrzutki, a nie przyszłych poważnych dorosłych.
Zakaz wspólnej zabawy, zakaz kontaktu, zakaz wymiany przyborami - dramat, ja takiego dzieciństwa nie chciałbym pamiętać i w imię czego ? Tego żeby pan prezydent miasta, wojewoda i minister mieli czyste sumienie, że pomogli narodowi ?

Nic nie pomagają i szkodzą jeszcze bardziej, dzieci nie powinny biegać w maseczkach, a już tym bardziej nie powinno się im niszczyć skóry tymi cholernymi środkami na bazie alkoholu.

Przykro patrzy się na dzieci które tak bardzo chcą wrócić do szkoły, do kolegów, do przyjaciół, a my dorośli załatwiamy im czysto wojenne warunki.
tomkooo odpowiada po_co
ale to wlasnie ta bolska bylejakosc.
nie ma zadnych dyskusji co maja nam dac te ograniczenia, do czego dazymy.
czy statystyki smiertelnosci na covid sa takie straszne ze warto takie srodki uzywac (jak sprawdzalem to ci raportowani na covid byli w okolicach sredniej zycia polakow).
do tego pelno sprzecznych ze soba zalecen
ale to wlasnie ta bolska bylejakosc.
nie ma zadnych dyskusji co maja nam dac te ograniczenia, do czego dazymy.
czy statystyki smiertelnosci na covid sa takie straszne ze warto takie srodki uzywac (jak sprawdzalem to ci raportowani na covid byli w okolicach sredniej zycia polakow).
do tego pelno sprzecznych ze soba zalecen - np. po szkole mozna sie spotykac, sklepy + inne przedsiebiorstwa otwarte, komunikacja miejska rano przepelniona jak zwykle - to sie wszystko kupy nie trzyma i wyglada na "brniecie dalej w zaparte, byle sie nie przyznawac, ze te wszystkie obostrzenia w obecnej postaci nie maja sensu".
morawiecki paraduje bez maseczki, szumowski za granica na wakacjach + przesuwaja terminy blokady lotow, zeby jasnie pan zdazyl wrocic.
po cichu przepychane jakies niezwiazane z pandemia ustawy.
zakazy niezgodne z konstytucja i ustawa o pandemiach.
po prostu cyrk na kolkach.
tych wszystkich ministrow nalezalo by na zbity pysk wywalic - ale nic takiego nie nastapi.
demeryt_69 odpowiada po_co
Dzieci po powrocie do szkół są traktowane jak ludzie w obozie karnym? To straszne :)
demeryt_69 odpowiada tomkooo
Przeciwniku bylejakości, zanim zaczniesz krytykować innych, lepiej zainstaluj polską czcionkę!

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki