REKLAMA

Fikcja wojewódzkiej samorządności

Krzysztof Kolany2014-11-13 07:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-11-13 07:00

Od wyników uzyskanych na szczeblu wojewódzkim partyjni działacze i ogólnokrajowe media uzależniają ocenę wyborczych rezultatów. Tyle że same województwa są „samorządowe” tylko z nazwy, bo większość finansowania i tak spływa z budżetu państwa.

Sztaby największych partii politycznych na wybory do sejmików wojewódzkich mobilizują się niemal tak samo jak na wybory parlamentarne. Tymczasem prawdziwe pieniądze leżą zupełnie gdzie indziej: budżety wszystkich 16 województw to zaledwie 16,1 mld złotych (dane o wykonaniu budżetów JST za rok 2013), co stanowiło niespełna 9% puli pieniędzy pozostających do dyspozycji samorządów.

Gdzie są prawdziwe frukty?

W 2013 roku samorządy miały do dyspozycji 183,5 mld złotych publicznych pieniędzy. Z tego 44% przypadało na gminy, 35% na miasta na prawach powiatów, 13% na powiaty i tylko 8,8% na województwa, które łącznie miały do dyspozycji ¼ puli przeznaczoną dla miast.


Prezydenci 10 największych miast dysponują budżetami przewyższającymi dochody wszystkich województw z wyjątkiem mazowieckiego, które jako jedyne dysponowało budżetem przekraczającym 2 mld zł.

(Bankier.pl)

Na tle samorządów miejskich województwa są pariasami, bez realnego wpływu na sytuację regionu. Województwa są też obok powiatów najmniej samodzielnymi jednostkami samorządu terytorialnego. Przykładowo, dochody miast w 62% składają się z dochodów własnych. W przypadku gmin jest to 48%.


A w województwach tylko 39% (w powiatach zaledwie 30%). Większą część budżetów wojewódzkich stanowią transfery z budżetu państwa: pod postacią dotacji celowych (45,5%) lub subwencji ogólnej (16,4%). Z powodu braku własnych dochodów finansowa samorządność województw jest więc kosztowną administracyjną fikcją.

Kto zgarnia nasze podatki?

Przyczyna ułomności powiatów i województw tkwi w decyzjach politycznych podjętych w ramach „reformy samorządowej” w roku 1998. O ile samorząd gminny jest stosunkowo solidnie zakotwiczony pod względem finansowym, to powiaty i województwa zostały utworzone jako utrzymankowie budżetu państwa, co stawia sens ich istnienia pod znakiem zapytania.

(Bankier.pl)

Choć ustawa wymienia aż 10 źródeł dochodów własnych województwa, to w praktyce liczy  się tylko jedno: 14,75-procentowy udział w podatku od osób prawnych (CIT), czyli od średnich i dużych przedsiębiorstw.  W 2013 roku wpływy z CIT przekroczyły 4 mld złotych, co stanowiło 2/3 dochodów własnych i ¼ dochodów ogółem. Znaczenie ma jeszcze 1,6-procentowy udział we wpływach z podatku od osób fizycznych (PIT), co dało województwom przeszło miliard złotych. Dla porównania, dotacja  budżetowa na „zadania z zakresu administracji rządowej” zamknęła się w kwocie 1,6 mld zł.

Patrząc wyłącznie od strony finansowej, istnienie samorządów wojewódzkich w ich obecnym kształcie nie ma racji bytu. Tak samo jak powiatów. Po 16 latach eksperymentu chyba już najwyższy czas na wyciągnięcie wniosków i podjęcie racjonalnej decyzji. Albo państwo polskie pójdzie w stronę federacji na wzór niemiecki (lub nawet amerykański), rozwiązując rządową administrację terenową (urzędy wojewódzkie) i przyznając większy udział w podatkach władzom lokalnym, albo wróci do centralizmu, likwidując zbędne koszty w postaci urzędów marszałkowskich i starostw powiatowych.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Obiektywnie
Panie Kolany, tu przecież o to chodzi by osłabiać Państwo, tworzyć zbędne synektury bez racji bytu, tak wygląda polityka Niemiec względem Polski, tak tu się "rządzi"... Oglądając spoty Pani Kopacz chcę powiedzieć "Wstydu nie macie"! W tym kraiku 50% synektur i urzędników jest zupełnie zbędna Panie Kolany, tu przecież o to chodzi by osłabiać Państwo, tworzyć zbędne synektury bez racji bytu, tak wygląda polityka Niemiec względem Polski, tak tu się "rządzi"... Oglądając spoty Pani Kopacz chcę powiedzieć "Wstydu nie macie"! W tym kraiku 50% synektur i urzędników jest zupełnie zbędna i Pan o tym wie.

Powiązane: Wybory samorządowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki