REKLAMA

Fakty w sprawie przemytu broni ujawnione przez "Rzeczpospolitą" nie były znane prokuraturze

2002-10-22 16:06
publikacja
2002-10-22 16:06
Gdańska prokuratura nie znała dotychczas faktów opisanych w dzisiejszym wydaniu przez "Rzeczpospolitą" w związku z przemytem broni do krajów objętych embargiem ONZ. Gazeta twierdzi, że za operacje byli odpowiedzialni dawni funkcjonariusze i współpracownicy Wojskowych Służb Informacyjnych.

Tymczasem w Gdańsku toczy się proces 6-ciu oskarżonych o bezprawny handel bronią i fałszowanie dokumentów. Nie ma jednak wśród nich oficerów służb specjalnych.

Prokurator Mariusz Marciniak z prokuratury okręgowej w Gdańsku, który oskarża w tym procesie, powiedział, że informacje prasowe nie są dowodem w sprawie. Decyzje o ich sprawdzeniu może, zdaniem prokuratora, podjąć jedynie sąd. Marciniak przyznał, że fakty opisane przez "Rzeczpospolitą" mogą rzucić nowe światło na sprawę. Dodał, że dotyczą one wojskowych i ewentualne postępowanie w ich sprawie mogłaby prowadzić prokuratura wojskowa.

Zdaniem obrońcy jednego z oskarżonych, jeśli fakty opisane przez gazetę są prawdziwe to na ławie oskarżonych nie siedzą główni odpowiedzialni za ten proceder.
Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki