Faktoring zamiast kredytu bankowego

Faktoring rozwija się w Polsce od 1994 roku. Jedną z jego zalet jest fakt, że pomija wiele procedur, z którymi trzeba się liczyć chcąc uzyskać kredyt bankowy. W realiach polskiego rynku jest to szczególnie istotne dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Idea faktoringu opiera się na tym, że wyspecjalizowana instytucja – bank lub firma faktoringowa – odkupuje faktury od swojego klienta, po czym przekazuje na konto klienta gotówkę stanowiącą większą część odkupionych należności. Faktoring wykracza poza samo finansowanie i obejmuje również ściąganie należności i prowadzenie kont rozrachunkowych poszczególnych kontrahentów. Firma faktoringowa telefonicznie kontaktuje się z odbiorcami klienta i przypomina o konieczności terminowej zapłaty. Robi to systematycznie i w taki sposób, by utrzymać dobre relacje z kontrahentami. W efekcie przynosi to skrócenie czasu spłaty wierzytelności. Za wymienione usługi pobierane jest wynagrodzenie, najczęściej w formie prowizji. Nieprzypadkowo faktoring jest bardzo popularny w krajach Unii Europejskiej, stanowi bowiem ofertę nie tylko dla stabilnych firm, ale i dla przedsiębiorstw o nie wypracowanej jeszcze zdolności kredytowej.

Usługa stara jak świat

Co ciekawe, faktoring jest wynalazkiem dość wiekowym. Niektórzy doszukują się jego korzeni już w starożytności, bo faktor jako pośrednik (agent, komisant) znany był już Fenicjanom, Grekom i Rzymianom.

Atutem szybkość

Co takiego oferuje faktoring, czego nie może dać kredyt bankowy? Przede wszystkim jest dostępny także dla mniejszych firm, z których większość nie ma szans na uzyskanie kredytu. Dodatkową kwestią są przedłużone terminy płatności, sięgające nierzadko 90 dni – udzielanie odroczonych terminów to obecnie standard we współpracy z partnerami handlowymi. Dla małych firm może to być spory problem – jak bowiem utrzymać płynność i jak inwestować, jeśli duża część gotówki pozostaje stale zamrożona w niezapłaconych fakturach?

- Odpowiedzią na te problemy jest właśnie faktoring. Firmy faktoringowe patrzą na klientów mniej selektywnie, niż banki udzielające kredytów - mówi Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Factors Polska. - Dużym plusem faktoringu jest szybki dostęp do środków, który zapewnia ta usługa: procedury kredytowe trwają bardzo długo, tymczasem faktoring umożliwia zamianę nawet do 75% należności na gotówkę w ciągu 24 godzin - dodaje.

Klient przekazuje faktorowi należności swoich kontrahentów, a w zamian otrzymuje większość sumy, na jaką one opiewają. Pozostałe kilkanaście procent, po potrąceniu prowizji, zostaje wypłacone w momencie zrealizowania wszystkich wpłat przez kontrahentów. Firma ma z głowy problem monitowania u odbiorców o terminowe wniesienie opłat – tym zajmuje się faktor w ramach pobieranej prowizji.

- Faktoring zapewnia firmie stały dopływ gotówki, ale jednocześnie pozwala jej stworzyć lepsze warunki konkurencyjne dla obecnych i potencjalnych odbiorców -
komentuje Krzysztof Kuniewicz. - Jeżeli w finansach firmy nic się nie "zatyka", może ona komfortowo dla siebie wydłużyć odbiorcom terminów płatności – dodaje.

Droższy czy nie?

Jakie są minusy faktoringu? Przede wszystkim nie może finansować sprzedaży detalicznej, gotówkowej i komisowej. To niestety limituje ilość firm, które mogą się o niego ubiegać.

Faktoring może się też dla niektórych przedsiębiorców okazać po prostu zbyt drogi. Chociaż niesie ze sobą wiele korzyści, porównanie kosztów wskazuje, że jest droższą usługą, niż kredyt. Warto zrobić bilans porównawczy, zwłaszcza wtedy, gdy firma ma zdolność kredytową. Dzięki współpracy z faktorem, w kontaktach ze swoimi kontrahentami klient może skupić się na budowaniu relacji odciążonej z konieczności upominania się o pieniądze.

Utrzymanie kontaktów z kontrahentem na poziomie wyższym niż „poprawny” jest trudne, jeśli wie on, że w rozmowie telefonicznej z dostawcą prędzej czy później pojawi się pytanie o to, kiedy zostanie zapłacona należność. Współpracując z firmą faktoringową, dostawca, czyli klient faktora, może skoncentrować się na bardziej przyjemnej kwestii: kiedy będzie możliwe zrealizowanie kolejnej dostawy?
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne