REKLAMA

Fabryka odzieży przenosi się z Chin do USA

Krzysztof Kolany2017-09-01 11:38główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-09-01 11:38

Chiński producent odzieży zamierza uruchomić fabrykę w Stanach Zjednoczonych, co wpisuje się w narrację prezydenta Trumpa mówiącego o reindustrializacji Ameryki. Tyle że w zakładzie mają pracować głównie roboty.

/ YAY Foto

Przez ostatnie 20-30 lat przemysł uciekał z krajów rozwiniętych, szukając niższych kosztów pracy w Azji, Ameryce Łacińskiej czy w Europie Środkowej. Globalizacja i deindustrializacja Zachodu wzbudziła frustrację amerykańskiej, francuskiej czy brytyjskiej „klasy robotniczej” – kurczyła się liczba dobrze płatnych miejsc pracy w przemyśle, co zabijało marzenia o pracującej fizycznie klasie średniej.

Lecz coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że trend zaczyna się odwracać. Praca w Chinach tania już nie jest, a i koszty transportu i logistyki robią swoje (o jakości nie wspominając). Równocześnie realne płace robotników w Stanach Zjednoczonych od 40 lat stoją w miejscu, redukując komparatywną przewagę Azji czy Ameryki Łacińskiej.  Dlatego coraz częściej mówi się o reindustrializacji Stanów Zjednoczonych.

Ale chyba nie o takim powrocie przemysłu myśleli ekonomiści i politycy. Chińska firma Tianyuan Garments zamierza w 2018 roku otworzyć fabrykę w amerykańskim stanie Arkansas. Chińczycy będą szyć koszulki „Made in USA” korzystając głównie z pracy amerykańskich... robotów. Fabryka ma bowiem zatrudniać 400 ludzi i zostanie wyposażona w 330 robotów szyjących ok. 23 miliony koszulek rocznie. Szacowany koszt jednostkowy to zaledwie 33 centy.

„Na całym świecie nawet najtańszy rynek pracy nie może z nami konkurować” – nie owija (nomen omen) w bawełnę Tang Xinhong, prezes firma Tianyuan Garments wypowiadający się na łamach gazety „China Daily”. Sama Tianyuan Garments pozostaje anonimowa dla ludzi z Zachodu, ale szyje dla takich marek jak Adidas, Armani czy Reebok.

Roboty pracujące w amerykańskiej fabryce Chińczyków dostarczy Softwear Automation – firma z Atlanty specjalizująca się w automatyce przemysłowej. Koszt: 20 milionów dolarów za 330 maszyn. Taka fabryka może pracować 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Roboty nie strajkują, nie chodzą na L4 (choć czasem się psują) i nie domagają się podwyżek (co najwyżej aktualizacji oprogramowania). Jeśli założenia zmaterializują się w rzeczywistości, to maszyny będą wytwarzać koszulkę co 26 sekund, drastycznie obniżając koszty produkcji w całej branży.

Rzecz jasna jedna fabryka nie zmieni świata. Ale może pokazać trend. Jeśli eksperyment z Arkansas się powiedzie, może nas czekać deflacyjna fala w kolejnym segmencie gospodarki. Ciekawe, jak na taki „szok podażowy” zareagują banki centralne, których głównym zadaniem w ostatnich latach stało się wywoływanie inflacji. Zetną stopy jeszcze bardziej poniżej zera? To byłaby już większa perwersja niż „maszyny robiące maszyny” – jak mawiał C3PO, jedna z najsłynniejszych maszyn galaktyki.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (12)

dodaj komentarz
autor_widmo
kto jak pracuje, proset podziały korea polnocna: 50% w wojsku, pozostali albo w urzędach albo w rolnictwie, nie ma wolnego rynku,
przyszlosciowa robotyka: 10% programisci software dla robotow, 10% producenci robotow, 40% administracja a pozostale to 20% wojsko i 20% ludzie w sektorach bez robotow
machina
Szczecin - niedługo otwarcie największego w Europie magazynu Amazon. Potrzebują zatrudnić 1000 ludzi. Natomiast większość pracy wykonywać tam będzie 3000 robotów.
bojack_pl
Chinczycy beda produkowali w USA..... Apokalipsa..
ajwaj
NIGDY roboty nie zastapia ludzi..
DZIEN pracy w wiekszosci swiata ca 2$ (na make i olej) - rok pracy 2 x 300 = 600 $

Robot KUKA (kupili kuke od D chiczycy) do wbijania i zaginania gwozdzi ca 200 000 €, ALE robot musi dostac gwozdzie i material, byc ustawiony-naprawiany, servisowany, przywieziony ciezarówka itd. przez
NIGDY roboty nie zastapia ludzi..
DZIEN pracy w wiekszosci swiata ca 2$ (na make i olej) - rok pracy 2 x 300 = 600 $

Robot KUKA (kupili kuke od D chiczycy) do wbijania i zaginania gwozdzi ca 200 000 €, ALE robot musi dostac gwozdzie i material, byc ustawiony-naprawiany, servisowany, przywieziony ciezarówka itd. przez ludzi.

Skad tematy zastepcze jak elektryki, samojezdne ciezarówki, roboty itp.? Od ponad 10 lat (PC w kieszeni-smartfon) nie ma nic nowego. Dokladanie funkcji smazenia jajek w smartfonie i kolejki czekajace w nocy na nowego Appla XXX nic nie zmienia.
Komputery osiagnely "sciane" miniaturyzacji - a rosyjski komputer kwantowy jeszcze daleko od rzucenia na rynek.
open_mind
Świat czekają wręcz biblijne zmiany ale czy ktoś np. (szkoły) gdzieś chociażby próbuje nas do tego szoku przygotować? Nie bo to co my mamy to są nierządy. A ludzie muszą się przygotować do krótszego tygodnia pracy oraz kompletnej zmiany trybu życia. Tak będziemy mieli dużo więcej wolnego czasu i trzeba się nauczyć Świat czekają wręcz biblijne zmiany ale czy ktoś np. (szkoły) gdzieś chociażby próbuje nas do tego szoku przygotować? Nie bo to co my mamy to są nierządy. A ludzie muszą się przygotować do krótszego tygodnia pracy oraz kompletnej zmiany trybu życia. Tak będziemy mieli dużo więcej wolnego czasu i trzeba się nauczyć jak go spędzać, a nie tylko chlać piwo wyczynowe, i latać po świecie po „wrażenia” Ja proponuje np. Rozwijać działkowoćś to bardzo fajne i w pełni bezstresowe rozwijanie naszego intelektu dające wiele zadowolenia w symbiozie z naturą. Sam zajmuję się pielęgnacją ogródka co przyznam nie przychodzi mi łatwo ale daje olbrzymią satysfakcję i zadowolenie.
niewierzacyateusz
" Sam zajmuję się pielęgnacją ogródka " :)))) kurde chłopie czy ty już jesteś 60+ :)) jeśli faktycznie to przepraszam :)) ale jeśli brakuje ci do 60 pare latek to popróbuj pedałowania :) po 4-5 godzinach na rowerze gdzieś w plenerze najlepiej lekko pagórkowatym to tak ci piwo będzie smakować po powrocie " Sam zajmuję się pielęgnacją ogródka " :)))) kurde chłopie czy ty już jesteś 60+ :)) jeśli faktycznie to przepraszam :)) ale jeśli brakuje ci do 60 pare latek to popróbuj pedałowania :) po 4-5 godzinach na rowerze gdzieś w plenerze najlepiej lekko pagórkowatym to tak ci piwo będzie smakować po powrocie do domu ,że nie będziesz grymasił na spędzenie odrobiny wolnego czasu przy kufelku :)))
open_mind odpowiada niewierzacyateusz
Tak jestem 60++
niewierzacyateusz odpowiada open_mind
fajnie :) parę lat temu na wieży widokowej na czarnej górze w masywie śnieżnika gawędziliśmy z żoną z gościem wyglądającym na oko na 60+ , od słowa do słowa okazało się że facet jest 70+ i przypedałował na rowerze z Kłodzka :) zeszliśmy razem i facet wyciągnął rower z krzaków i popedałował z powrotem fajnie :) parę lat temu na wieży widokowej na czarnej górze w masywie śnieżnika gawędziliśmy z żoną z gościem wyglądającym na oko na 60+ , od słowa do słowa okazało się że facet jest 70+ i przypedałował na rowerze z Kłodzka :) zeszliśmy razem i facet wyciągnął rower z krzaków i popedałował z powrotem :)) normalnie mutant jakiś :))))
autor_widmo
jeśli robotyka wejdzie w zycie masowo, to te kraje beda mialy dochód gwarantowany jak obecnie testuje sie w finlandii, robot zakupów nie robi, jesli czlowiek kasy nie otrzyma na wydawanie to gospodarka na robotach nie pojedzie, nie ma co sie martwic, roboty wykunuja prace dla kogos, kogos kto za to zaplaci, nowego sensu nabierze jeśli robotyka wejdzie w zycie masowo, to te kraje beda mialy dochód gwarantowany jak obecnie testuje sie w finlandii, robot zakupów nie robi, jesli czlowiek kasy nie otrzyma na wydawanie to gospodarka na robotach nie pojedzie, nie ma co sie martwic, roboty wykunuja prace dla kogos, kogos kto za to zaplaci, nowego sensu nabierze "pochodznie albo producent" produktu
mocarz
W treści nie ma słowa o zamknięciu fabryki w Chinach. Czy firma na pewno przenosi się do USA, czy może uruchamia kolejną fabrykę?

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki