Torysi zwyciężyli w wyborach w Wielkiej Brytanii, ale stracili samodzielną większość w Izbie Gmin

[Aktualizacja 9.06 godz. 22:00] Partia Konserwatywna zwyciężyła w wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii, ale straciła samodzielną większość w Izbie Gmin. Theresa May uzyskała pozwolenie na utworzenie rządu od królowej Elżbiety II.

W swojej krótkiej przemowie po spotkaniu z królową May powiedziała: "wyniki wyborów pokazują, że jesteśmy najlepszym rozwiązaniem dla Wielkiej Brytanii". Theresa May zapowiedziała także współpracę z unionistami, o czym wcześniej informowały brytyjskie media. Nie odniosła się jednak do utraty większości w parlamencie. Podkreśliła też, że czas na spełnienie obietnicy o brexicie. 

"Ten rząd przeprowadzi nasz kraj przez kluczowe negocjacje w sprawie Brexitu, które zaczynają się za 10 dni i zrealizuje wolę narodu, wyprowadzając Wielką Brytanię z Unii Europejskiej" - zapowiedziała May.

Stojąca na czele Partii Konserwatywnej brytyjska premier Theresa May, która w wyniku wyborów parlamentarnych dostała ponownie od królowej Elżbiety II misję utworzenia rządu, zachowała bez zmian obsadę kluczowych resortów - podało w piątek Downing Street.

Służby prasowe przekazały, że na swoich stanowiskach pozostają: minister finansów Philip Hammond, szef dyplomacji Boris Johnson, szefowa MSW Amber Rudd, minister obrony Michael Fallon oraz minister ds. Brexitu David Davis.

"Żadne dalsze nominacje już nie będą ogłoszone dziś (w piątek) wieczorem" - informuje Downing Street.

(fot. Toby Melville / FORUM)

Partia Konserwatywna zdobyła 318 mandatów (42% głosów), a Partia Pracy - 262 (40%). Dwie największe partie uzyskały łącznie 82% głosów - najwięcej od 1970 r.

Szkocka Partia Narodowa wywalczyła 35 mandatów (3% głosów), a Liberalni Demokraci - 12 (7%). 23 miejsc w Izbie Gmin uzyskali przedstawiciele innych ugrupowań, w tym 10 kandydaci Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP) z Irlandii Północnej. Liczba posłów z DUP może się okazać kluczowa - dodatkowo dziesiątka wspierająca rząd konserwatystów da Theresie May większość w Izbie Gmin. Ani jednego miejsca w parlamencie nie wywalczyli przedstawiciele UKIP (2% głosów, o prawie 11 p.proc. mniej niż w 2015 r.). Lider antyunijnej partii Paul Nuttall podał się do dymisji.

Torysi zdobyli o 13 mandatów mniej niż w poprzednich wyborach, a laburzyści o 30 więcej. Liberałowie zyskali 4 posłów, a szkoccy nacjonaliści stracili 21.

Frekwencja wyniosła 68,7% i była najwyższa od 1997 r.

Premier May ogłosiła wcześniejsze wybory, licząc na wzmocnienie większości w parlamencie. Po wyborach w 2015 r. torysi mieli w Izbie Gmin 330 przedstawicieli (nie licząc speakera Johna Bercowa), podczas gdy większość daje 326 mandatów. Manewr się nie powiódł - torysi nie tylko nie zdobyli większej liczby mandatów, ale stracili samodzielną większość.

Słaby wynik wyborczy może skłonić torysów do zmiany lidera i opóźnić negocjacje ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Partia Konserwatywna ma teraz do wyboru: albo utworzyć rząd mniejszościowy, albo starać się o poparcie którejś z mniejszych partii, albo zawrzeć formalną koalicję rządową, albo zdecydować się na wcześniejsze wybory, które mogłyby się odbyć już w sierpniu.

SNP wygrała wybory w Szkocji, zdobywając 35 mandatów, ale jest to wynik aż o 21 gorszy niż przed dwoma laty. Spadek poparcia dla szkockich nacjonalistów może być związany z narastającymi wątpliwościami dotyczącymi odłączenia się od Wielkiej Brytanii, które stanowi jeden z głównych postulatów SNP. Z kolei Partia Konserwatywna wygrała aż w 13 okręgach, odnotowując na północny najlepszy wynik od 1983 r.

May: Kraj potrzebuje stabilności

Brytyjska premier Theresa May podkreśliła w piątek rano, że "jeśli Partia Konserwatywna uzyskała największą liczbę głosów i mandatów, to będzie naszym obowiązkiem zadbanie o okres stabilności", sugerując, że nie zamierza zrezygnować ze stanowiska.

Szefowa rządu zaznaczyła, że "trwa liczenie głosów i dopiero dowiemy się w pełni, jak wygląda sytuacja" powstała w wyniku tych wyborów.

"W tym momencie, bardziej niż czegokolwiek innego, ten kraj potrzebuje okresu stabilności. Jeśli, jak wynika z badań, Partia Konserwatywna zdobyła najwięcej mandatów i prawdopodobnie najwięcej głosów, to będzie naszym obowiązkiem zadbanie o okres stabilności - i to jest dokładnie to, co zrobimy" - powiedziała.

Jak podkreśliła, w trakcie kampanii jej ugrupowanie wskazało na konieczność uzyskania dobrego porozumienia ws. wyjścia z Unii Europejskiej oraz "zapewnienie, że zidentyfikowaliśmy najważniejsze wyzwania, z którymi się mierzymy i pokazanie, jak możemy na nie odpowiedzieć".

"Działanie w interesie narodowym jest tym, co zawsze starałam się osiągnąć jako poseł i moja determinacja, żeby to osiągnąć, jest taka sama dzisiaj rano, jak była kiedykolwiek wcześniej" - powiedziała.

"Partia Konserwatywna wypełni nasz obowiązek, który polega na zapewnieniu okresu stabilności tak, abyśmy mogli wszyscy, razem, skupić się na przyszłości" - zapewniła.

May wygłosiła swoje komentarze podczas krótkiej przemowy po tym, jak obroniła swój mandat poselski w Maidenhead, otrzymując blisko 65 proc. wszystkich głosów.

Corbyn: May powinna ustąpić ze stanowiska premiera

Lider brytyjskiej Partii Pracy Jeremy Corbyn wezwał w piątek rano premier Theresę May do ustąpienia ze stanowiska i "zrobienia miejsca dla rządu, który naprawdę będzie reprezentował wolę ludzi".

"Jeśli jest jeden komunikat, który wyłania się z tych wyników, to jest on następujący: te wybory zostały zwołane przez szefową rządu, aby uzyskać (silniejszy) mandat. Mandat, który otrzymała, to stracone mandaty, stracone głosy, stracone poparcie i stracona pewność (dotycząca jej przywództwa - PAP). Myślę, że to wystarczająco dużo, żeby ustąpić i zrobić miejsca dla rządu, który naprawdę będzie reprezentował wolę ludzi" - powiedział.

Jak ocenił, wynik wyborów oznacza, że "ludzie przemówili, że mają dość polityki oszczędności", "głosując za nadzieją na lepszą przyszłość".

Corbyn obronił swój mandat z Islington North w północnym Londynie, zdobywając rekordowo wysokie poparcie - 73 proc. głosów.

Funt zanurkował

W reakcji na wyniki sondaży oznaczające, że żadna partia nie uzyska większości i będziemy mieli do czynienia z tzw. parlamentem zawieszonym, brytyjska waluta zanurkowała. O 23:20 polskiego czasu za funta płacono 1,27 USD (-1,9%). W ciągu 20 minut od ogłoszenia exit polls funt spadł z poziomu 4,85 zł do 4,77 zł (-1,5%). W piątek rano, po potwierdzeniu sondażowych wyników, funt znajdował się na poziomach zbliżonych do notowanych po wieczornym tąpnięciu. O 12:10 za 1 GBP płacono 4,77 zł.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Maciej Kalwasiński/PAP

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~dzonny_walker

"prawdopodobnie błędem było przyjęcie do NATO byłych państw Układu Warszawskiego" i "należało wybrać ukraińską drogę - państwa pozbawionego broni nuklearnej i niezależnego w polityce zagranicznej".
"Solidarność to wymysł CIA" >>>>>>> powiedzial Cobryn

http: //wiadomosci.onet.pl/swiat/the-times-w-europie-istnieje-klub-pozytecznych-idiotow-rosji/z0flt5

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~hehehe

Co sie dzieje w Europie ???

Mientkie, twarde EXITY. niepodleglosci, sankcje, kryzysy wszedzie....

A dzisiaj w Astanie-Kazachstan na SzOS (wieksze od UE) - przyjeli JESZCZE Indie i Pakistan (do m.in. Chin, Rosji...) i na dodatek wesolo otworzyli EXPO 2017

Przy okazji Rosjanie oglosili koniec wojny domowej w Syrii

Zgoda buduje...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~przemol

Putin z Xi Jinping - pewnie jeszcze sie nagadac nie moga
chyba spotykaja sie co pare dni i w Astanie tez

Co sobie powiedzieli o "dekomunizacji" PISUu i Ukrainy i rozbijania pamiatek wspólnej wojny ?

! Odpowiedz
0 1 ~chow

chciała być jak Margaret Thatcher. Chcieć a być? We współczesnym świecie dla niektórych to prawie to sam.

! Odpowiedz
0 1 ~Volodia

Szkoda towarzysza Corbyn, gdyby przejął ster w GB miałby szansę załapać się na klapsa lub pociągnięcie za krawat przez miłościwie panującego nam szefa KE

! Odpowiedz
0 5 ~Jan

„Przed porażką – wyniosłość, duch pyszny poprzedza upadek” – Księga Przysłów

! Odpowiedz
0 0 ~Rzaba-UK

Maday ! Mayday ! Mayday !

! Odpowiedz
0 4 ~swietopelek

Julia Chruszczowa wnuczka Chruszczowa-Ukrainca b. szefa ZSRR (zabral KRYM - Ros.CCP >>> dal Ukrainskiej CCCP) smiertelnie przejechana przez kolejke elektryczna w Moskwie o 10:35 w dniu wyborów i "zwyciestwa" RUSOFILA Jeremy Corbyna w GB

Corbyn uwaza za zrozumiala obrone Krymu, Donbasu przed Banderowcami & Co

PUTINOWI POMAGAJA SLOWIANSCY BOGOWIE ;) Albo i Slowianom...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~James

No dobra, tylko jak teraz na tym zamieszaniu w UK zarobić?

! Odpowiedz
5 1 ~open_mind

Ustalmy: Lewacka prasa wykorzystuje porażkę Theresy May, trąbią wszem i wobec że to protest przeciwko Brexit. Nie, zdrowa część społeczeństwa chce wystąpienia Brytanii z komunistycznego biurokratycznego systemu który kreował tylko góry biurokratycznych idiotycznych przepisów i mnóstwo kasy dla jej twórców. Ludzie po prostu chcą ustąpienia Theresy May ponieważ całkowicie zawiodła pod względem sprawowania bezpieczeństwa wewnętrznego. Pan Tusk też próbuje zbić dodatkowo kredyt na jej porażce głosząc że to błąd aby GB wystąpiła z Komuny. I z przymrużeniem oka: Mamy dowód na działalność rosyjskich hackerów którzy całkowicie zhakowali Comey mózg i chłop o wyglądzie despoty całkowicie wyłożył się na przesłuchaniu. I za te przecieki, już złożono do sądów postępowanie przeciwko, jak ja go nazywam Najbardziej inteligentnym idiocie jaki pracował dla CIA. Szef FBI źródłem przecieków...ale jaja.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz