Europosłowie pozostawią swoje wydatki "w tajemnicy"

Parlament Europejski odniósł zwycięstwo w batalii o nieujawnianie wykazów dotyczących wydatków europosłów: Sąd UE przyznał rację PE, że ten nie musi przekazywać prasie dokumentów ws. diet eurodeputowanych, wydatków na podróże czy asystentów.

Europosłowie pozostawią swoje wydatki "w tajemnicy"
Europosłowie pozostawią swoje wydatki "w tajemnicy" (fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Dziennikarze, który rozpoczęli batalię w tej sprawie przed trzema laty, nie chcą składać broni i zapowiadają odwołanie. Sąd pierwszej instancji w wydanym we wtorek orzeczeniu podkreślił, że europarlament może bronić dostępu do dokumentów ze względu na ochronę danych osobowych.

Sprawa zaczęła się w 2015 r., gdy grupa dziennikarzy i stowarzyszeń dziennikarskich wystąpiła do Parlamentu Europejskiego o dostęp do informacji związanych z dietami europosłów, wydatkami na podróże, a także dietami asystentów europosłów. Kierownictwo instytucji odmówiło jednak przekazania dokumentów, które pokazywałyby, jak wydawane jest ponad 4,4 tys. euro miesięcznie określane jako "dopłata do ogólnych wydatków". Środki te europarlamentarzyści dostają dodatkowo do swojej wynoszącej ponad 8 tys. euro pensji. Obecnie nie muszą przedstawiać żadnych rachunków, żeby dokumentować, jak wydają te pieniądze. W skali roku i całego Parlamentu Europejskiego chodzi o ponad 100 milionów euro.

"Sąd przypomniał przede wszystkim, że instytucje muszą odmówić dostępu do dokumentu, jeżeli ujawnienie go naruszyłoby ochronę prywatności i integralności osoby, co musi być zapewnione zgodnie z prawem UE w zakresie ochrony danych osobowych" - podkreślono w komunikacie po orzeczeniu.

Sąd w Luksemburgu zwrócił uwagę, że zgodnie z prawem unijnym "dane osobowe" to wszelkie informacje, dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Wskazał, że wszystkie dokumenty, o jakie się zwrócono, zawierają informacje dotyczące zidentyfikowanych osób fizycznych (a mianowicie posłów do PE).

W orzeczeniu przypomniano, że dostęp do dokumentów zawierających dane osobowe może zostać przyznany, jeżeli wnioskodawcy stwierdzą, że przekazanie danych jest konieczne i jeżeli nie ma podstaw, by sądzić, że przekazanie to mogłoby zaszkodzić uzasadnionym interesom danej osoby. Sąd uznał jednak, że w tym przypadku nie ma konieczności przekazania tych danych.

"Skarżący nie wykazali, w jaki sposób przekazanie danych osobowych jest konieczne do zapewnienia odpowiedniego przeglądu wydatków posłów do PE (...). Chęć przeprowadzenia publicznej debaty nie może być wystarczającym powodem do przekazania danych osobowych" - uznali sędziowie.

Jedna z dziennikarek śledczych, która występowała o dokumenty, Anuszka Delić, oceniła, że jest zaszokowana takim orzeczeniem. "Nie spodziewałam się, że sąd dosłownie skopiuje argumentację Parlamentu Europejskiego (...). Będziemy się odwoływać. Sprawa nie jest skończona" - powiedziała, cytowana przez EuObserver.

Postanowienie sądu zostało skrytykowane przez Zielonych w PE. "Sam fakt, że dziennikarze musieli iść do sądu w sprawie dokumentów, które powinny być publiczne, pokazuje konieczność otwarcia dostępu do wydatków eurodeputowanych" - oświadczyła wiceszefowa Zielonych w PE Heidi Hautala.

Jak podkreśliła, utrzymywanie wydatków w sekrecie jedynie szkodzi wizerunkowi europarlamentu. Oskarżyła przy tym kierownictwo tej instytucji z szefem PE Antonio Tajanim na czele o brak woli do działania w tej sprawie.

Unijny inspektor danych osobowych Giovanni Buttarelli, który wypowiadał się w sprawie tego sporu jeszcze przed wydaniem orzeczenia, wskazywał, że politycy w imię przejrzystości muszą się pogodzić z mocniejszym ograniczeniem ich praw (również do ochrony danych osobowych).

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

stk/ mmp/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 wektorwg

Za to Melania jest z Donaldem z miłości.......

! Odpowiedz
1 1 open_mind

spytaj ją i że w razie czego to ty --

! Odpowiedz
2 22 open_mind

Prezydent Trump powiedział wczoraj że na posiedzeniu forum ONZ: Jesteśmy przeciwko globalnej gospodarce i zarządzaniu, oraz przeciwko zarządzaniu narodami przez organy nie wybrane w wyborach krajowych jak Banki i Unia Europejska. W odpowiedzi media europejskie napadły na niego że został wyśmiany na forum że przechwałki jego przyjęto drwiącym śmiechem !
Ta koteria na tym forum bardzo nie lubi jak im się wygarnia prawdę. Po tym akcencie ze śmiechem Trump powiedział – nie spodziewałem się takiej reakcji, ale jest O/K i został nagrodzony brawami.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 2 wektorwg

Śmiechem i brawami jak by był kabareciarzem nie Prezydentem. Podobno jego przemówienie tłumaczono na wiele języków w tym na angielski

! Odpowiedz
2 4 open_mind odpowiada wektorwg

Zabrakło twojego kabareciarza Chruszczowa którego atrybutem było uderzanie korkiem buta o mównicę, obecnie ten gościu zapewne rozśmiesza gdzie indziej. Teraz został tobie tylko ten Francuski syn swojej zasuszonej matki kolegi którą One.pl tak się zachłystuje, jaki ona ma szyk itd. Oni są nieuleczalnie - ! Jeb---- i to jest drużyna twojego pierścienia. W ogóle poco tutaj zaglądasz?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil