REKLAMA

Europosłowie PiS i SP: Po groźbie weta Polska na celowniku w PE

2020-11-24 16:02
publikacja
2020-11-24 16:02
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl

Po zagrożeniu przez rząd, że zablokuje budżet unijny ze względu na mechanizm praworządności w Parlamencie Europejskim wzięto na cel Polskę - uważają politycy PiS i Solidarnej Polski. "Każdego dnia jest jakieś nowe uderzenie, kłamliwe w naszej ocenie, w Polskę" - podkreślił Patryk Jaki, europoseł Solidarnej Polski.

"Po informacji, że Polska zamierza złożyć weto (ws). budżetu UE - PAP) mamy posiedzenie Parlamentu Europejskiego, na którym praktycznie każdego dnia jest jakieś nowe uderzenie, kłamliwe w naszej ocenie, w Polskę" - mówił na konferencji prasowej w Brukseli europoseł Solidarnej Polski, były wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Przykładem ma być sprawozdanie roczne za lata 2018–2019 w zakresie praw podstawowych w Unii Europejskiej. W tekście, o którym deputowani rozmawiali we wtorek znalazło się m.in. stwierdzenie, że w UE nastąpiło poważne pogorszenie sytuacji w zakresie praw osób LGBTI prowadzące nawet do powstania "w jednym państwie członkowskim +stref wolnych od LGBTI+".

Innym przykładem ma być środowa debata nad rezolucją ws. aborcji w Polsce w związku z niedawnym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. PE ma też dyskutować na temat pakietu budżetowego i łączenia go z praworządnością.

"W sprawozdaniu nt. karty praw podstawowych po raz kolejny powtórzono, że w Polsce istnieją strefy wolne od LGBT. To jest nieprawda" - podkreślał Jaki.

Jego zdaniem fakt, że UE zajmuje się tym tematem, a także aborcją dowodzi, że elity europejskie łamią praworządność, bo nie działają w granicach prawa, zarówno jeśli chodzi o prawo obyczajowe jak i rodzinne, które zgodnie z traktatami należą do państw członkowskich.

Były wiceminister sprawiedliwości podkreślał ponadto, że warunkowość, czyli powiązane budżetu z praworządnością byłaby sprzeczna z traktatem. W nim bowiem - argumentował - wskazano na art. 7, jako na ten, w ramach którego mają być rozwiązywane problemy dotyczące unijnych wartości. Przepis ten wymaga jednak jednomyślności przed ukaraniem państwa członkowskiego.

"Jednomyślność wymyślono, bo w różnych państwach może być różne podejście do tożsamości, kultury, oświaty. Tak wymyślano ten traktat, ale oni dziś bezpośrednio ten traktat łamią" - ocenił deputowany EKR.

Europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska, która wzięła udział w debacie na temat raportu UE ws. praw podstawowych mówiła, że dokument ten jest "lewicowym manifestem". "Te prawa podstawowe są zawłaszczane przez lewicowo-liberalny mainstream w PE i rozciągane wedle tej lewicowej agendy" - oświadczyła.

Jej zdaniem dąży się do tego, żeby za prawo podstawowe uznana została aborcja, w przyszłości być może eutanazja, czy surogacja. "W PE, który tak często mówi o prawach kobiet, w ogóle nie zwraca się uwagi na problem surogacji, czyli wykorzystywania kobiet, które żyją w nędzy do tego, żeby pod konkretne zamówienie rodziły dzieci" - oświadczyła.

Wiśniewska zapowiedziała, że Polska będzie przypominać niemieckiej prezydencji, żeby ta przestrzegała wniosków ze szczytu z lipca tego roku ws. warunkowości. "Rozciągnięcie mechanizmu praworządności poza zakres związany z defraudacją środków UE jest nadużyciem ze strony prezydencji niemieckiej" - oświadczyła.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki krytykował koncepcję, z którą wyszedł premier Holandii Mark Rutte, by obejść weto Polski i Węgier i przyjąć porozumienie międzyrządowe 25 państw ws. funduszu odbudowy.

"Po brexicie, to Holandia jest krajem, który ma największy rabat, największą ulgę w składce członkowskiej (...). Premier Holandii ma interes w tym, żeby atakować Polskę, Węgry i inne kraje, aby odsuwać uwagę europejskiej opinii publicznej od własnego kraju, który płaci miliardy euro mniej rocznie" - zaznaczył Czarnecki.

Europosłanka Beata Kempa (Solidarna Polska) zwracała uwagę, że UE nie może narzucać Polsce czegoś w kwestiach obyczajowych. "Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest suwerenny i niepodważalny przez żadne ciało unijne. Dopuszczanie dyskusji na ten temat w PE, tylko dlatego, że jakiś eurodeputowany nie potrafi się przebić do świadomości swoich wyborców, w swoim kraju jest niedopuszczalne" - oświadczyła polityk.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ jar/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (19)

dodaj komentarz
niedorzeczny
A dlaczego mieliby się przestraszyć? Jedni socjaliści i drudzy socjaliści, być może nawet sponsorowani z tego samego źródła. Oczywiście mogą odgrywać różne teatrzyki, ale jak tu się bać, kiedy to wszystko na niby?
max5000
Mam nadzieję, że polski rząd nie przestraszy się socjalistów, którzy rządzą UE i zawetuje budżet UE. Nie ma i nigdy nie będzie zgody na to by politycy decydowali o tym co jest praworządnością i kiedy jest a kiedy jej nie ma. Politycy to nie są mądrzy ludzie tylko manipulanci i dlatego nie wolno im dać takiego Mam nadzieję, że polski rząd nie przestraszy się socjalistów, którzy rządzą UE i zawetuje budżet UE. Nie ma i nigdy nie będzie zgody na to by politycy decydowali o tym co jest praworządnością i kiedy jest a kiedy jej nie ma. Politycy to nie są mądrzy ludzie tylko manipulanci i dlatego nie wolno im dać takiego narzędzia.
chlopek_roztropek
Drodzy parlamentarzyści, panie Beaty, panie Rychu, panie Patryku, brońcie nas, brońcie narodu. Jak nie wy to kto? Bo na pewno nie peło :)
chlopek_roztropek
Brońcie nas bo przyjdą Niemcy, zabiorą dzieci i będą sobie nimi handlować na targu. Nie spełnią się też ambicje ambitnych polskich rodziców o otrzymywaniu wparcia finansowego co najmniej takiego jak w Niemczech :)
karbinadel
Czarnecki, Kempa, Jaki - oto elity IV RP, kwiat inteligencji, pracowitości i uczciwości.
czerwony_wiewior
"W sprawozdaniu nt. karty praw podstawowych po raz kolejny powtórzono, że w Polsce istnieją strefy wolne od LGBT. To jest nieprawda" - podkreślał Jaki" - Bredzisz kolo jak zwykle: Do 30 września 2019 różnego rodzaju uchwały, deklaracje i stanowiska dotyczące „ideologii LGBT” przyjęły: 24 gminy, 18 powiatów "W sprawozdaniu nt. karty praw podstawowych po raz kolejny powtórzono, że w Polsce istnieją strefy wolne od LGBT. To jest nieprawda" - podkreślał Jaki" - Bredzisz kolo jak zwykle: Do 30 września 2019 różnego rodzaju uchwały, deklaracje i stanowiska dotyczące „ideologii LGBT” przyjęły: 24 gminy, 18 powiatów oraz 4 województwa
niederfurzdorf
Sz.P. czerwony. Pan mija sie z prawda: deklaracje ws obrony praw rodziny, glownie prawa do decydowania o zakresie edukacji. Strefy wolne od lgbt to dzialanosc gejowskiego aktywisty, ktory sam je wykreowal, niby drobna gra slowek ale jak widac na Twoim przykladzie skuteczna. Mam to udokumentowane, sluze pomoca, jakby Pan chcial szukac prawdy.

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki