REKLAMA

Europosłowie PiS i PO piszą wspólny list do KE ws. gazu i rosnących cen energii

2022-01-20 15:53
publikacja
2022-01-20 15:53
Europosłowie PiS i PO piszą wspólny list do KE ws. gazu  i rosnących cen energii
Europosłowie PiS i PO piszą wspólny list do KE ws. gazu  i rosnących cen energii
fot. Alexandros Michailidis / / Shutterstock

Prawie 80 europosłów z sześciu grup politycznych, z inicjatywy Jerzy Buzka (PO) i Bogdana Rzońcy (PiS), napisało do Komisji Europejskiej list, w którym apelują, aby w ramach tzw. taksonomii (czyli zrównoważonego finansowania) możliwe było finansowanie odchodzenia od węgla na rzecz m.in. gazu jako paliwa przejściowego.

List poparło blisko 80 europosłów z 6 grup politycznych (EPL, S&D, Odnowić Europę, EKR, Tożsamość i Demokracja oraz Lewica) z 14 państw członkowskich (Polska, Niemcy, Francja, Włochy, Finlandia, Grecja, Rumunia, Bułgaria, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Litwa, Łotwa).

Inicjatorzy listu - Buzek i Rzońca - podkreślają, że chodzi o sprawę kluczową dla Polski, czyli o takie zapisy w rozporządzeniu w sprawie tzw. taksonomii, które umożliwiłyby finansowanie odchodzenia od węgla w energetyce czy ciepłownictwie na rzecz m.in. gazu jako paliwa przejściowego w transformacji ku neutralności klimatycznej Unii Europejskiej w 2050 r.

Pod koniec roku KE opublikowała wstępny projekt taksonomii, w którym zaproponowała zaklasyfikowanie energii nuklearnej oraz gazu ziemnego jako „zielonych” źródeł energii. Taka klasyfikacja oznacza, że inwestycje w te źródła będą mogły pozyskać środki unijne i na rynkach finansowych.

Europosłowie w liście wskazują, że choć propozycja Komisji Europejskiej wychodzi na przeciw wielu oczekiwaniom, powinna zapewnić większą równowagę między ambitnymi celami a wyzwaniami technologicznymi.

Wskazują, że elektrownie na gaz ziemny mogą umożliwić znacznie większą integrację odnawialnych źródeł energii z unijnym systemem energetycznym, a także niezawodność i stabilność sieci. Jednocześnie ciepłownictwo z wysokosprawną kogeneracją na gaz ziemny stanowi najbardziej realne rozwiązanie w niektórych krajach UE.

Co więcej - jak podkreślają w liście - zarówno energia jądrowa, jak i gaz ziemny, jako stabilne źródła produkcji energii, mogą ułatwić stopniowe wycofywanie jednostek opartych na stałych paliwach kopalnych, poprawiając w ten sposób jakość powietrza w Europie i znacznie zmniejszając emisje gazów cieplarnianych.

W tym kontekście wzywają Komisję do uznania znaczących różnic regionalnych między państwami członkowskimi i ograniczenia ubóstwa energetycznego w Europie.

"Jest to tym bardziej pilne i ważne w kontekście skoku cen energii tej zimy. Odpowiednio zaprojektowany akt delegowany w sprawie taksonomii powinien umożliwiać szybkie zastąpienie węgla gazem ziemnym jako rozwiązanie przejściowe, w przypadku gdy inne opcje są ograniczone, oraz rozbudowę elektrowni jądrowych, aby pomóc regionom obecnie uzależnionym od stałych paliw kopalnych w ich transformacji w nadchodzących latach" - wskazują i proponują szereg poprawek w propozycji Komisji.

"Prosimy o uwzględnienie wszystkich naszych propozycji podczas przygotowywania ostatecznego aktu delegowanego wraz z technicznymi kryteriami oceny dla energetyki jądrowej i gazu ziemnego do rozporządzenia taksonomicznego. Jesteśmy głęboko przekonani, że sugestie stanowią solidną podstawę do uzyskania stabilnej większości w Parlamencie Europejskim dla aktu delegowanego – tak ważnego i potrzebnego do zapewnienia przystępnych cen energii elektrycznej i ciepła dla naszych obywateli, przemysłu i MŚP, aby przyspieszyć sprawiedliwą transformację energetyczną i aby osiągnąć cele klimatyczne UE na lata 2030 i 2050" - podsumowują w liście.

Pod listem spośród polskich europosłów podpisali się: Marek Belka (S&D), Zdzisław Krasnodębski (ECR), Bogusław Liberadzki (S&D), Leszek Miller (S&D), Jan Olbrycht (EPP), Radosław Sikorski (EPP), Kosma Złotowski (ECR), Ewa Kopacz (EPP), Grzegorz Tobiszowski (ECR), Zbigniew Kuźmiuk (ECR), Janusz Lewandowski (EPP), Jarosław Duda (EPP), Jadwiga Wiśniewska (ECR), Izabela Kloc (ECR), Krzysztof Hetman (EPP), Ryszard Czarnecki (ECR), Andżelika Możdżanowska (ECR), Andrzej Halicki (EPP), Joachim Brudziński (ECR), Elżbieta Rafalska (ECR), Tomasz Frankowski (EPP), Tomasz Poręba (ECR), Patryk Jaki (ECR), Magdalena Adamowicz (EPP), Beata Mazurek (ECR), Beata Kempa (ECR), Adam Jarubas (EPP), Jacek Saryusz-Wolski (ECR), Adam Bielan (ECR), Elżbieta Łukacijewska (EPP), Bartosz Arłukowicz (EPP), Jarosław Kalinowski (EPP).

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (8)

dodaj komentarz
dididif
co za bełkot. typowy mamrot komunistyczny.
darius19
jest "ajwaj_" ze swoia bolszewicka narracja rodem ze stajni cara Putina. Dezawuuje rozsadna inicjatywe. Bo Putinowi bardzo pasuja klopoty energetyczne w UE. Bo Rosja na ropie i gazie stoi.
ajwaj_
Ukrainiec, ty piekna dzisiaj, skórzane shorty violet,
dlugie kozaki pink i gl. 100% tatuazy w sam raz dla twoich 98 lat
dziadekjarek odpowiada ajwaj_
Po ile dzisiaj hrywna w Maskwie ??
ajwaj_
Niech se w/w srzedawczyki Magdalenki POPiSy itd z Knesetu na Wiejskiej
napisza do kal-bojów

Bo energia was na taczkach powiezie
men24a
6 lat tłumaczenia twardemu elektoratowi, że bezpieczeństwo energetyczne nie ma ceny a teraz szuka się winnego i znalazło się a Pawlak to komuch i rusofob.
Były premier i wicepremier Waldemar Pawlak udzielił wywiadu Rzeczpospolitej, w którym mówił m. in. o projekcie Baltic Pipe. „Moim zdaniem dodatkowy gazociąg do Polski nie jest
6 lat tłumaczenia twardemu elektoratowi, że bezpieczeństwo energetyczne nie ma ceny a teraz szuka się winnego i znalazło się a Pawlak to komuch i rusofob.
Były premier i wicepremier Waldemar Pawlak udzielił wywiadu Rzeczpospolitej, w którym mówił m. in. o projekcie Baltic Pipe. „Moim zdaniem dodatkowy gazociąg do Polski nie jest potrzebny. W 2010 roku podpisaliśmy aneks do umowy z Rosjanami, który pozwolił na rewers wirtualny na gazociągu jamalskim. Następnie zaczął działać także rewers fizyczny. Mamy możliwość importu gazu z kierunku zachodniego. Budowa nowego gazociągu jest bezzasadna” - twierdził


W rozmowie z Rzeczpospolitą Pawlak bronił również starej formuły gazowej, którą negocjował w ramach umów z Rosją z 2010 roku. „Gdyby nie zmiana formuły cenowej, gaz mógłby kosztować ok. 100 zł/MWh, a nie tak jak jest obecnie - 400 zł/MWh” - powiedział Pawlak.

Formuła cenowa w tzw. kontrakcie jamalskim została zmieniona orzeczeniem Trybunały Arbitrażowego w Sztokholmie w 2020 roku. TA zmienił jej indeksację z cen ropy na ceny gazu na rynkach europejskich
darius19
nikt nam nie bedzie sprzedawal gazu po cenach znaczaco ponizej rynkowych. Powyzej - dlaczego nie. Tak juz bylo w tamach dealu p.Pawlaka. Stad PGiGN wygral arbitraz w Sztokcholmie.
niederfurzdorf
DA SIĘ DZIAŁĄĆ RAZEM??????? W końcu coś mądrego zamiast naparzanki!

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki