REKLAMA

Europa bez samochodu

2004-09-22 22:54
publikacja
2004-09-22 22:54
W całej Europie obchodzono dzisiaj Dzień bez Samochodu. W ponad tysiącu miast kierowcy pozostawili swoje samochody w garażach i na parkingach, a do pracy udali się rowerami, autobusami lub na piechotę.

We Francji do akcji przyłączyło się 56 miast, w tym Paryż, Lyon, Nantes, Rennes i Montpellier. W stolicy Francji Dzień bez Samochodu odbył się pod hasłem "Paryż oddycha". Merostwo zwróciło się do mieszkańców, aby wybrali rower lub środki komunikacji miejskiej. Apele częściowo poskutkowały - w centrum miasta było mniej korków niż zwykle. Niektóre mniejsze miasta zaoferowały darmową komunikację miejską.

We Francji zmniejsza się jednak ostatnio liczba miast zainteresowanych akcją - jeszcze dwa lata temu było ich 98, w tym roku 56.

Włosi bez większego entuzjazmu brali udział w akcji. Inicjatywa objęła zaledwie dziesięć procent mieszkańców kraju. Bez samochodów obyli się dzisiaj mieszkańcy siedemnastu miast, w większości średnich i małych. Na ulicach Bari pojawiły się ryksze, w Modenie można było za darmo jeździć autobusem. Z kolei w Bolonii można było dokonać darmowej naprawy roweru. Władze innych miast, na czele z Rzymem i Mediolanem, pozostawiły kierowcom wolną rękę, ograniczając się do rady, by wybrali komunikację miejską.

W Wielkiej Brytanii w projekcie uczestniczyło około 50 miast, w tym Londyn, Manchester, Edynburg, Cardiff i Leeds. Dzień bez Samochodu obchodzono jednak głównie w małych miasteczkach. Zamknięto dla ruchu samochodowego centra miast i część ulic, otwarto nowe ścieżki rowerowe, zorganizowano wiele imprez dla pieszych i rowerzystów.

W Austrii w akcji wzięło udział 200 gmin i miast. Dzień bez Samochodu spotkał się jednak z irytacją kierowców. W miejscowościach, gdzie czasowo wyłączono z ruchu niektóre ważne arterie komunikacyjne, utworzyły się bowiem ogromne korki. Tak było np. w Wiedniu, gdzie na kilka godzin zamknięto ruchliwy bulwar Ring w centrum miasta. Akcję skrytykowały także organizacje ekologiczne, domagające się od rządu rozwiązania problemu transportu, a nie jedynie pozorowanych działań. Organizatorom, mimo różnych stosowanych przez nich metod, nie udało się przekonać kierowców, by pozostawili swe pojazdy w garażach i na parkingach. W Innsbrucku na dworcu kolejowym rozdawano czekoladki i jabłka wszystkim, którzy zamiast samochodu wybrali kolej.

W Szwajcarii Dzień bez Samochodu obchodzili mieszkańcy Genewy oraz stu innych miast i miasteczek. Transport publiczny przez cały dzień był tam bezpłatny. Szwajcarzy od wielu lat popierają wszystkie akcje, mające na celu ochronę środowiska, szczególnie konsekwentnie walcząc o czystość powietrza.

W Czechach kierowcy dali odpocząć swoim samochodom w 25-ciu miastach. W Pradze blisko połowa osób udających się do pracy skorzystała dziś z usług komunikacji zbiorowej. Liczba osób korzystających z samochodu była o kilkanaście procent niższa niż zwykle. Wiele podmiejskich linii Czeskiej Komunikacji Samochodowej oferowało darmowe przejazdy.

W Bułgarii Dzień bez Samochodu świętowano w 105-ciu miejscowościach. W Sofii z tej okazji na 6 godzin wyłączono z ruchu samochodowego ścisłe centrum miasta. Nie wywołało to większych sprzeciwów, ponieważ dziś w Bułgarii jest obchodzone Święto Niepodległości, a więc dzień wolny od pracy. Przy okazji obchodów Bułgarzy po raz kolejny stwierdzili, że nawet gdyby ktoś chciał jeździć tu rowerem, to i tak nie ma gdzie, bowiem ilość ścieżek rowerowych jest znikoma, a rowerzyści spotykają się z lekceważeniem i wrogością ze strony kierowców.

Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki