Eurodolar najwyżej od trzech lat

Po raz pierwszy od grudnia 2014 roku kurs euro do dolara przekroczył poziom 1,21 USD. Wspólnotowej walucie pomogły informacje z Europejskiego Banku Centralnego oraz doniesienia o finalizacji rozmów koalicyjnych w Niemczech.

W piątek o 10:07 a jedno euro płacono 1,2118 dolara, a więc o 0,66% więcej niż na zakończeniu czwartkowych notowań. W ten sposób najważniejsza para walutowa świata przebiła wrześniowe maksimum (1,2090) i po raz pierwszy od grudnia 2014 roku przełamała barierę 1,21 USD.

(Bankier.pl)

Na korzyść euro przemawiają doniesienia z niemieckiej polityki. Według nieoficjalnych wiadomości chadecy kanclerz Angeli Merkel zawarli wstępne porozumienie koalicyjne z socjalistami z SPD. Taki deal oznaczałby utrzymanie koalicji dwóch największych niemieckich partii i powrót kanclerz Merkel do kluczowej roli w europejskim systemie władzy.

Ale euro mocno drożało już wczoraj po publikacji protokołów z grudniowego posiedzenia kierownictwa Europejskiego Banku Centralnego. Na forum Rady Prezesów EBC pojawiły się głosy, że bank już teraz powinien zmodyfikować komunikację z rynkiem, przygotowując go do wygaszenia potężnego programu ilościowej stymulacji (QE) monetarnej. We wrześniu 2017 roku EBC podjął decyzję o ograniczeniu z 60 mld do 30 mld euro miesięcznie programu skupu obligacji oraz przedłużeniu go do września 2018 roku.

To wyraźna zmiana w nastawieniu europejskich decydentów. Jeszcze w listopadzie Rada Prezesów niemal panicznie obawiała się skutków podania konkretnej daty zakończenia QE. A teraz wydaje się, że wrzesień może być ostatnim miesiącem „drukowania pieniędzy” przez EBC. Decyzja o zakończeniu QE jeszcze nie zapadła (i zapewne do tego jeszcze daleka droga), lecz rynek wyraźnie dyskontuje taki właśnie scenariusz.

W efekcie na rynku walutowym mamy do czynienia z pozornie absurdalną sytuacją. Oprocentowany na blisko 2% dolar traci na wartości, mimo że na grudniowym posiedzeniu FOMC zapowiedział kolejne trzy podwyżki stóp procentowych (łącznie o 75 pb.) na 2018 rok. Tymczasem nikt nie sądzi, aby EBC do końca roku zdecydował się na podniesienie wynoszącej obecnie 0,00% (słownie: zero!) stopy referencyjnej. Tyle że oczekiwania na rozpoczęcie monetarnej normalizacji w strefie euro są obecnie silniejsze niż potężny dysparytet stóp procentowych przemawiający na korzyść dolara.

Krzysztof Kolany  

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 kolumb1234

Podaż jest dużo większa niż popyt i po prostu tanieje waluta to taki sam towar jak jajka i kawa

! Odpowiedz
1 4 wichura77

Z artykułu rozumiem, że jeśli w USA mają wyższą stopę % od strefy euro to dolar powinien drożeć. Mógłby ktoś dla laika wytłumaczyć dlaczego ? Chodzi o inwestycje innych krajów w papieru dłużne USA, zwiększając tym samym popyt na dolara ?

! Odpowiedz
1 16 niepelnosprawny_org

a później będzie na odwrót, jak zwał tak zwał, szala przechyla sie na korzyść lisowego fox prezydenta...

! Odpowiedz
14 9 warszawyak

Wyraźnie pnie sie do góry ! Pytanie kiedy pokona 1,4 i czy dojdzie do 1,6 co bedzie równać się z 2 złotymi.

! Odpowiedz
2 28 talmud

cos co z pozoru wydaje sie wlasnie wydaje sie tylko - absurdalne.....bedzie sie dzialo oj bedzie

! Odpowiedz
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

lub uruchom online teraz

EUR/USD -0,49% 1,2286
2018-04-20 22:59:00
USD/PLN 0,50% 3,3902
2018-04-20 22:59:00
EUR/PLN 0,04% 4,1666
2018-04-20 22:59:00
CHF/PLN 0,03% 3,4742
2018-04-20 22:59:00

Porównywarka kantorów internetowych

za

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl