EuroPKB: „zielone wyspy” w morzu gospodarczej stagnacji

główny analityk Bankier.pl

W drugim kwartale 2016 roku produkt krajowy brutto strefy euro był o 0,3% wyższy niż kwartał wcześniej i o 1,6% wyższy niż rok wcześniej – potwierdził wstępne szacunki unijny urząd statystyczny Eurostat.

Dane były zgodne z oczekiwaniami ekonomistów, choć zdecydowanie słabsze niż w pierwszym kwartale, gdy dynamika PKB eurolandu wyniosła 0,6% kdk. W całej Unii Europejskiej wzrost PKB wyniósł 0,4% kdk i 1,8% rdr.

Pod względem dynamiki rocznej, najszybciej rosnącą gospodarką w UE była Rumunia, gdzie po obniżce stawek podatku VAT, odnotowano imponujący wzrost PKB o 5,9% rdr.

Żaden inny kraj unijny nie odnotował w drugim kwartale dynamiki PKB wyższej od 4%, aczkolwiek wciąż brak jest danych dla Malty, Irlandii i Luksemburga, które w pierwszym kwartale rozwijały się w tempie odpowiednio 4,9%, 2,8% i 4,4%.

(Eurostat.)

Podium w klasyfikacji najwyższej rocznej dynamiki PKB uzupełniły Słowacja (+3,7% rdr) i Hiszpania (3,2%). Tylko 10 krajów UE osiągnęło wzrost PKB wyższy niż 2% rdr (ale do tego grona zapewne dołączą Irlandia, Luksemburg i Malta) i w zaledwie 6 przypadkach wzrost przekroczył 3%. Z drugiej strony sześć gospodarek uzyskało wyniki poniżej 1% rdr. Z powodu silnego spadku PKB w trzecim kwartale 2015 roku pod kreską, w skali roku, nadal znajdowała się gospodarka Grecji.

Nieco więcej pozytywów można dostrzec w rezultatach kwartał do kwartału, gdzie żadna unijna gospodarka nie odnotowała spadku. Ale niepokoi zerowa dynamika PKB Francji i Włoszech – czyli dwóch z czterech największych gospodarek UE. W strefie dość powolnego wzrostu (między 0,1% a 0,4% kdk) znalazły się także Niemcy. Wśród pozostałych dużych krajów Europy przyzwoity wzrost PKB (powyżej 0,5% kdk) odnotowano w Wielkiej Brytanii i Holandii (po 0,6% kdk), Hiszpanii (0,8% kdk) i w Polsce (0,9% kdk).

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
11 3 ~Willy

I niech mi ktoś powie, że kraje z walutą euro mają gorzej? Z tego co widać to jednak rozwijają się równie szybko, jak nie szybciej niż Polska.

! Odpowiedz
4 7 ~MacGawer

No to popatrzmy jak to wygląda: Rumunia z wlasna, 2 kolejne z euro, trzy następne bez euro...

! Odpowiedz
2 12 ~djdustin

Cośby Niemcy mieli wzrost powiedzmy 0,5% PKB to i tak nam uciekają bo jest to liczone od 8 razy większej gospodarki. Tak samo jest z innymi wysokorozwiniętymi państwami. My musielibyśmy mieć wzrost na poziomie co najmniej 7-8% aby ich doganiać.

! Odpowiedz
10 9 ~crocodillo

To do porownania. W niemczech wzrosla produkcja aut 2% w ciagu roku do 1 mliona a w republice banana of poland zebrano 200% wiecej bananow niz rok wczesniej czyli 5000 kg.
to jest tak z tym wzrostem. Wniosek Prymitywna gospodarke oparta na sieci biedronka latwiej pchac do gory niz sprzedawc coraz to wiecej np. samochodow.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~StanRS

Chyba baranów, takich jak ty.

! Odpowiedz
19 31 ~amiałbyćkrach

no popatrzcie :) Polska pod rządami pisiorów w czołówce :))

! Odpowiedz
26 15 ~ŚWIATsięŚMIEJE

Czas gry w trzy karty dobiega końca. Ostateczne rozwiązanie możliwe w listopadzie 2016r.

Agencje ratingowe i ich ratingi są adresowane nie są rządów, ani polityków, tylko do tych, którzy temu rządowi pożyczają pieniądze. Czyli ci, którzy w 2017 będą decydować, czy Beacie Szydło warto pożyczyć kolejne 178 mld PLN(łącznie z rolowaniami obligacji SP), czy nie warto i z jakim ryzykiem to się będzie wiązać.

Myślę, że sprawa wokół trójpodziału władzy, czyli TK jest nie do przecenienia. Informacje z ust Morawieckiego o wyprowadzaniu 100 mld PLN rocznie z legalnie zainwestowanego kapitału około 2 bilionów PLN, to pocałunek ŚMIERCI, nie tylko dla GPW, ale także dla gospodarki, bo są nieprawdziwe, instrumentalizowane politycznie, czy wręcz obraźliwe. Takie czyny oznaczają, że rządzący myślą, że mogą wszystko, przed czym skutecznie broni inwestorów i obywateli, także tych, obecnych zwolenników PIS trójpodział władzy.

Dla polskich przedsiębiorców istotny jest koszt średnioważony kapitału WACC, a ten rośnie.

Zmniejszając opłacalność inwestycji lub nawet uniemożliwiając ze względu na brak opłacalności NPV, IRR, ROE, ROA itd. to jest być albo nie być, a NOŻYCE kosztu kapitału dla polskich przedsiębiorców są coraz mniej korzystne w stosunku do zagranicy. Udziały rynkowe firm zagranicznych tym mechanizmem rosną, a rodzimych polskich maleją w skali makro.

Dla OSÓB FIZYCZNYCH mechanizmy są porównywalne, choć trochę mniej złożone.

Myślę, że bez tych działań rządzących rentowności 10io letnich polskich obligacji by były o ok. 100 pkt. bazowych niżej. Obniżki ratingów spowodują wzrost tych różnic do ok. 125-175 pkt. Bazowych. Rentowności papierów dłużnych są bazą do obliczeń kosztu kapitału na rynku.
Wszystkie aktywa, w tym kapitałowe są obarczone wyższym ryzykiem uwzględniając rodzaj aktywów, jak papiery dłużne SP.

Polska w promocji: grunty, GPW, fabryki, mieszkania, domy, obligacje wszystko jak leci, za
30-50% w PAPIERZE

Czy rządzący świadomie obniżają wartości prawie wszystkich aktywów kapitałowych?,
w tym także mieszkań, stwarzając dodatkowy niepokój w społeczeństwie, bankach oraz u frankowiczów. W żadnym cywilizowanym kapitalistycznym kraju władza tego nie robi. Ciekaw jestem, czy zostanie to podniesione do rangi działalności na szkodę państwa polskiego, z konsekwencjami z tego wynikającymi.

Władza najbardziej boi się utraty władzy, dlatego spodziewam się opamiętania. Pieniądze są tym dla gospodarki, czym tlen dla organizmów żywych. Polska jedzie na DEFICYCIE (kredycie). Chiny nam tego problemu nie rozwiążą, a organizm będzie się bronić przed niedotlenieniem, a władza przed jej wymianą. Muszę, przyznać, ze rządzący "umiejętnie" komunikują się z własnym elektoratem. Jak na razie nie doprowadzili do widocznego urealnienia się "mniej Polski w Polsce", głosząc hasła patriotyczne. Taki skutek jest bardzo realny i wtedy nastąpi zdziwienie społeczeństwa, choć rządzący ten skutek, jako jeden z wariantów postrzegają. Już niedługo zostaną podjęte konkretne decyzje, gra w "trzy karty nie może trwać zbyt długo", bo jest awykonalna.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 26 ~nienudź odpowiada ~ŚWIATsięŚMIEJE

nudzisz , wklejasz to samo po raz setny , w grudniu pisałeś , że koniec pisiorów będzie w marcu , w marcu pisałeś , że lipcu , teraz ględzisz o listopadzie , w listopadzie będziesz prorokował ,że w lutym

! Odpowiedz
23 12 ~ŚWIATsięŚMIEJE odpowiada ~nienudź

dziękuje za twój komentarz i baczne śledzenie moich wpisów. Nie rozumiem tylko skąd to zniecierpliwienie. Jest oczywistym, iż pewne procesy potrzebują czasu, aby dojrzeć, uzewnętrznić się. Wynika to także z procedur. Pisałem już o tym grudniu 2015r.

pozdrawiam

! Odpowiedz
17 8 ~ŚWIATsięŚMIEJE odpowiada ~nienudź

przeczytaj artykuł z bankiera. Premier Morawiecki nie wypowiada takich słów bez przyczyny.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Morawiecki-Mozliwe-zmiany-parametrow-podatkow-bankowego-i-handlowego-w-2017-3582601.html?comments=1#boxArticleComment

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil