Euro znów w akcji

Główna para w górę

Eurodolar startował nad ranem z okolic 1,23, co i tak było stosunkowo wysokim poziomem w kontekście minimów notowanych np. 9 lutego. Teraz mamy ok. 1,2360. Euro zatem zyskało, dolar stracił.

To wszystko może być jedynie korektą wcześniejszego umocnienia dolara. To umocnienie było o tyle znaczące, że przełamało ponad 10-dniową konsolidację w granicach 1,2340-60 - 1,2520-30. Tak więc teraz dotarliśmy do dolnego ograniczenia owego trendu bocznego - i to znów dobry moment, by ponownie wzmocnić walutę USA.

Mieliśmy dziś wypowiedź p. Powella z Fed - z jednej strony potwierdził, ale to przecież nic nowego, że Fed jest w trakcie "stopniowego normalizowania" stóp, z drugiej jednak powiedział, że Fed jest wyczulony na wszelkie ewentualne ryzyka finansowe.

Ważniejsze było chyba jednak to, że Mario Draghi ogłosił, iż gospodarka Strefy Euro wydobyła się z recesji. W każdym razie jest to typowy głos za wzmocnieniem euro, nawet jeśli Draghi w czasie comiesięcznych posiedzeń zwykle podkreśla, że operacja QE może zostać w razie potrzeby wydłużona etc.

Loretta Mester z Fed mówiła obszernie o sytuacji gospodarczej USA, m.in. wyraziła przekonanie, że rok 2018 będzie kolejnym dobrym dla gospodarki - ze wzrostem PKB o ok. 2,5 proc. r/r. Inflacja powinna zbliżać się do 2 proc., rynek pracy winien mieć się dobrze. Reformy podatkowe Trumpa powinny przyspieszyć rozwój i mieć dobry wpływ. Poza tym p. Mester potwierdziła, że opowiada się za kontynuacją dotychczasowej ścieżki podwyżek oprocentowania, choć nie mówiła o konkretnej liczbie ruchów.

Jutro w programie mamy PKB Japonii, Niemiec, Włoch, Polski i Strefy Euro. W Strefie podany będzie też odczyt o produkcji przemysłowej, w USA poznamy natomiast dynamikę sprzedaży detalicznej.

Perypetie złotego

USD/PLN poszedł mocno w dół, złoty sporo zarobił, bo 9 lutego notowano w szczytach 3,4350 - a teraz mamy mniej niż 3,37. Jeżeli wykres głównej pary odbije się od oporu, tj. od wsparcia dawnej konsolidacji, to jutro ujrzymy złotego osłabionego w relacji do USD.

EUR/PLN walczy o lokalne wsparcie w pobliżu 4,1650-60. Od 29 stycznia wykres idzie w górę, mimo korekt. Zdaje się, że obecnie ten trend jest badany. Ma, rzecz jasna, szansę się obronić.

Tomasz Witczak

FMC Management

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG -1,34% 58 130,92
2018-08-17 17:05:00
WIG20 -1,96% 2 217,74
2018-08-17 17:15:00
WIG30 -1,61% 2 543,28
2018-08-17 17:05:00
MWIG40 0,04% 4 240,04
2018-08-17 17:05:00
DAX -0,22% 12 210,55
2018-08-17 17:35:00
NASDAQ 0,13% 7 816,33
2018-08-17 22:02:00
SP500 0,33% 2 850,13
2018-08-17 21:59:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl