REKLAMA

Euro jest najdroższe od trzech miesięcy

Krzysztof Kolany2014-08-01 10:24główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-08-01 10:24
Thinkstock

Od początku tygodnia złoty traci na wartości. W piątek cena euro osiągnęła najwyższy poziom od maja. Za dolara trzeba zapłacić najwięcej od lutego. Frank szwajcarski w ciągu dwóch miesięcy podrożał o 10 groszy.

W piątek rano za euro płacono 4,1820 złotego, czyli o 1,5 grosza więcej niż w czwartek. Od początku tygodnia europejska waluta podrożała o ponad 4 grosze. Jeszcze szybciej zyskuje dolar, za którego trzeba wyłożyć 3,1251 złotego. W ciągu trzech tygodni amerykański pieniądz zyskał ponad 10 groszy.

Również o ponad 10 groszy podrożał frank szwajcarski, tyle że helwecka waluta potrzebowała na to aż dwóch miesięcy. Zarówno cena franka jak i euro oraz dolara odbiła się w czerwcu od wielomiesięcznych minimów.

Przyczyny osłabienia polskiej waluty są zarówno natury lokalnej jak i zewnętrznej. Przeciwko złotemu przemawiają słabe dane, jakie przez ostatnie dwa miesiące napływją z z polskiej gospodarki. Dość nieoczekiwane spowolnienie wzrostu gospodarczego przy niemal zerowej inflacji wzmogło presję na Radę Polityki Pieniężnej, aby ta obniżyła i tak już rekordowo niskie stopy procentowe.

W ostatnich dniach pogorszył się też sentyment na rynkach finansowych. Inwestorzy zaczęli wyprzedawać drożejące nieprzerwanie od dwóch lat akcje, czemu zazwyczaj towarzyszy redukcja zaangażowania na rynkach uchodzących za ryzykowne. Na to wszystko nakłada się wojna handlowa pomiędzy Rosją a Zachodem, na której Europa ucierpi znacznie bardziej niż Stany Zjednoczone. Stąd może wynikać trwająca od maja słabość euro i walut z nim powiązanych względem dolara.

W grę wchodzi też polityka Rezerwy Federalnej, która od grudnia systematycznie ogranicza program skupu aktywów (QE). W rezultacie coraz wolniej przyrasta podaż dolarów dostępnych dla amerykańskich spekulantów poszukujących wyższych stóp zwrotu za granicą. W USA coraz częściej mówi się też o nadchodzącej podwyżce stóp procentowych Fedu, której oczekuje się w drugiej połowie 2015 roku. Wzrost stóp w Ameryce byłby sygnałem do repatriacji amerykańskiego kapitału z rynków zagranicznych, w tym także z Polski.

Krzysztof Kolany


Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~cyklotron
słaby złoty spowoduje , że bardziej będzie sie opłacało wyprodukować w polszy niż importowaćwięcej pracy, mniej socjala

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki