REKLAMA

Erdogan ostrzega USA, że mogą utracić strategicznego sojusznika

2018-08-11 22:43, akt.2018-08-13 06:57
publikacja
2018-08-11 22:43
aktualizacja
2018-08-13 06:57

Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan ostrzegł w sobotę Waszyngton, że domagając się uwolnienia oskarżonego o terroryzm i uwięzionego w Turcji amerykańskiego pastora Andrew Brunsona, ryzykują stosunkami ze swym " strategicznym sojusznikiem".

/ fot. Osman Orsal / Reuters

"Chylimy głowy tylko przed Bogiem. To niedobrze próbować karać Turcję z powodu pastora, który tutaj przebywa (...). Zamieniają strategicznego sojusznika w NATO na pastora. Będziemy postępowali tylko zgodnie z tym, co nakazuje prawo" - oświadczył prezydent.

Turecka prokuratura domaga się dla pastora 20 lat więzienia.

Andrew Brunson został aresztowany w Turcji przed dwoma laty i oskarżony o kontakty z kurdyjską partyzantką oraz z islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem mieszkającym w USA. Ankara oskarża Gulena o zorganizowanie w Turcji w 2016 roku zamachu stanu.

"Nigdy nie osiągnięcie tego, do czego zmierzacie, posługując się językiem pogróżek. Mylicie swego sojusznika w NATO z jakimś pionkiem" - ubolewał Erdogan.

Stany Zjednoczone zastosowały przed tygodniem sankcje ekonomiczne wobec dwóch tureckich ministrów, na których ciąży bezpośrednia odpowiedzialność za uwięzienie pastora.

Prezydent Donald Trump ogłosił w piątek podwyżkę ceł na turecką stal o 50 proc. i na aluminium o 20 proc. Nastąpiło to w chwili, gdy notowania tureckiej waluty są na najniższym historycznie poziomie.

Erdogan odmawia zwolnienia pastora, zgodził się jedynie pod koniec lipca przenieść go do aresztu domowego.

Delegacja tureckiego MSZ udała się w tym tygodniu do Waszyngtonu, ale jej misja spełzła na niczym: nie zdołała doprowadzić do obniżenia napięcia w stosunkach między Turcją i USA.

Jeśli chodzi o sytuację słabnącej z dnia na dzień tureckiej waluty, to Erdogan poczuł się zmuszony ponownie zaapelować w sobotę do obywateli, aby wymienili dolary, marki inne dewizy na liry, i w ten sposób starać się zahamować dalszy gwałtowny spadek ich kursu.

Tylko w ciągu jednego dnia, w piątek, wartość miejscowej waluty spadła o ponad 15 proc.

"Jeśli trzymacie pod poduszką dolary, wyciągnijcie je. Jeśli macie euro - także. Oddajcie je niezwłocznie bankom, aby je wymienić na liry. Dokonując wymiany, prowadzimy naszą wojnę o niezawisłość i przyszłość. To jedyny język, który oni są w stanie zrozumieć!" - nawoływał Erdogan.

Erdogan ocenił w niedzielę, że spadek wartości liry tureckiej jest wynikiem "spisku politycznego" przeciwko jego krajowi. Przestrzegł, że Turcja zareaguje na tę sytuację, szukając "nowych rynków i sojuszników".

"Celem operacji jest uzyskanie kapitulacji Turcji we wszystkich dziedzinach, od finansów po politykę. Znów mamy do czynienia ze spiskiem politycznym (...) i z pomocą Boga to przezwyciężymy" - powiedział Erdogan swoim zwolennikom zgromadzonym w Trabzonie, nad Morzem Czarnym na północnym wschodzie kraju.

Erdogan tłumaczył, że obecnego poziomu wartości liry tureckiej i wahań kursu walutowego nie da się logicznie wytłumaczyć, a niedawne spadki waluty pokazały, że mamy do czynienia ze spiskiem przeciwko Turcji. Trzeci dzień z rzędu wezwał Turków, by sprzedawali euro i dolary w celu wsparcia liry tureckiej.

Jeśli Waszyngton jest gotów poświęcić stosunki z Ankarą, Turcja zareaguje, poszukując "nowych rynków, nowych partnerstw i nowych sojuszników, kosztem tego, kto rozpoczął wojnę gospodarczą z całym światem, w tym z naszym krajem" - zagroził szef tureckiego państwa.

"Możemy jedynie pożegnać się z kimś, kto decyduje się poświęcić swoje strategiczne partnerstwo i trwający pół wieku sojusz z 81-milionowym krajem, by zabezpieczyć swoje stosunki z grupami terrorystycznymi" - mówił Erdogan. Turcja i Stany Zjednoczone są sojusznikami w NATO; USA mają dużą bazę w Incirliku, na południu Turcji, obecnie wykorzystywaną jako centrum operacji przeciwko dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS).

"To gospodarcza wojna światowa!" - tak nazwał przewodniczący tureckiego parlamentu Binali Yildrim na swym Twitterze amerykańskie sankcje wobec Turcji.

Rzecznik prezydenta Erdogana, Ibrahim Kalin, również ostrzegł Amerykanów, że jeśli będą tak nadal postępowali, mogą stracić sojusznika, jakim jest Ankara.(PAP)

ik/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (19)

dodaj komentarz
londonern
Turcja miala szanse na bycie w miare normalnym krajem, ale wybrali goscia, ktory szermuje religia i piesci sie z islamskimi ekstremistami. Odchodzi coraz bardziej od zalozen Ataturka i to sie dobrze skonczyc nie moze. Jeszcze fifakuje, jeszcze uprawia propagande, ze to wrogie sily sa winne wszystkiemu, ale dobrze wie, ze jak ludziom Turcja miala szanse na bycie w miare normalnym krajem, ale wybrali goscia, ktory szermuje religia i piesci sie z islamskimi ekstremistami. Odchodzi coraz bardziej od zalozen Ataturka i to sie dobrze skonczyc nie moze. Jeszcze fifakuje, jeszcze uprawia propagande, ze to wrogie sily sa winne wszystkiemu, ale dobrze wie, ze jak ludziom bedzie coraz gorzej to jego dni sa policzone. Tak ze poszczeka, powarczy i pojdzie na ustepstwa.
histeryk
Turki same wybrały takiego prezydenta. Teraz będą klepać biedę i zrzucać winę za własną głupotę na Zachód.
and00
Erdogana można nie lubić, ale faktem jest że zamach stanu był, i ktoś go przygotowywał.
Jaja będą jak naprawdę wystąpią z NATO, a to w tej organizacji oprócz amerykańskiej chyba jedyna armia zdolna do walki na szeroką skalę, i w strategicznym miejscu.
No i nie dawno byli pro amerykańscy.
A jak USA takie zasadnicze
Erdogana można nie lubić, ale faktem jest że zamach stanu był, i ktoś go przygotowywał.
Jaja będą jak naprawdę wystąpią z NATO, a to w tej organizacji oprócz amerykańskiej chyba jedyna armia zdolna do walki na szeroką skalę, i w strategicznym miejscu.
No i nie dawno byli pro amerykańscy.
A jak USA takie zasadnicze to czekać tylko jak się upomną o prawa człowieka w Arabii Saudyjskiej, wypomną strefę gazy Izraelowi i będzie jeszcze ciekawiej
No z tym ostatnim żartowałem ...
_jasko
Trump nie interesuje się prawami człowieka, a prawem Ameryki do hegemonii.
antypropaganda
"zamach stanu był, i ktoś go przygotowywał" - np. sam Erdogan, aby pozbyć się przeciwników politycznych. Nie mówię że tak było bo nie jestem specem od Turcji, ale jest to jedna z realnych opcji.
_jasko
Czemu milczy nasz prezydent dr prawa Andrzej Duda? Wszak w październiku zeszłego roku gościł na swoje specjalne zaproszenie Recepa Tayyipa Erdogana. Podkreślił wówczas, że liczy na zacieśnienie współpracy politycznej, gospodarczej oraz wojskowej. Polska była pierwszym krajem, do którego Erdogan udał się po nieudanym Czemu milczy nasz prezydent dr prawa Andrzej Duda? Wszak w październiku zeszłego roku gościł na swoje specjalne zaproszenie Recepa Tayyipa Erdogana. Podkreślił wówczas, że liczy na zacieśnienie współpracy politycznej, gospodarczej oraz wojskowej. Polska była pierwszym krajem, do którego Erdogan udał się po nieudanym zamachu stanu, a reszta Unii Europejskiej nie chciała z nim rozmawiać. Nie przeszkodziło to naszemu niekwestionowanemu mężowi stanu zadeklarować , że - "Polska popierała i popiera starania Turcji dzisiaj o wstąpienie do Unii Europejskiej. Turcja od wielu lat aspiruje. Odbyliśmy dzisiaj z panem prezydentem także na ten temat bardzo szczerą rozmowę" - słodził Rdoganowi.
- "Była to bardzo szczera, długa rozmowa. Ja tylko cały czas podkreślam: mam nadzieję, że drogi Turcji i Unii Europejskiej będą nadal podążały w tym samym kierunku i że efektem tego wspólnego podążania będzie w końcu członkostwo, pełne członkostwo Turcji w Unii".
and00
A tak generalnie to o co ci chodzi?
Słyszałeś żeby po spotkaniu politycy mówili cos innego?
Jak Trump spotkał się z Kim Jong Unem to tez był miły, a pewnie nienawidzi go bardziej niż ty Dudy
_jasko odpowiada and00
A tak generalnie to o co ci chodzi? z tym: "Słyszałeś żeby po spotkaniu politycy mówili cos innego?"
search
Jak narzie to turysci wymieniaja euro i dollary na liry, poza tym jest to juz kolejne wezwanie Sultana do narodu. Czy narod jest durny to to samo jakby Nasz Krzywousty namawial do sprzedazy zlota i walut by ratowac budzet.
Wyjscie armi USA z Turcji oznacza to nic innego jak druga syria. Rosji to na reke bo zahamowany zostanie
Jak narzie to turysci wymieniaja euro i dollary na liry, poza tym jest to juz kolejne wezwanie Sultana do narodu. Czy narod jest durny to to samo jakby Nasz Krzywousty namawial do sprzedazy zlota i walut by ratowac budzet.
Wyjscie armi USA z Turcji oznacza to nic innego jak druga syria. Rosji to na reke bo zahamowany zostanie proces i plany budowy jakis ropociagow z bliwskiego wschodu a dokladnie z Iranu.
A ten amerykanski pastor to tylko pretekst, nikt nie liczy sie z drobnica
powergenerator
Kiedy Turcja opuści NATO to "starsi i mądrzejsi" zintensyfikują naciski na Polin aby przyspieszyć organizacje zastępczej "ziemi obiecanej" zwanej Judeo-Polonia, z nową Jerozolima w Krakowie, gdzie kneset obrady prowadzi.

Powiązane: Kryzys w Turcji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki