Erdogan grozi, że odeśle wszystkich dżihadystów do Europy

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł we wtorek, że Turcja może zwolnić wszystkich więźniów dżihadystycznego Państwa Islamskiego (IS) i wysłać ich do Europy w reakcji na gotowość UE do nałożenia sankcji za tureckie wiercenia wokół Cypru.

(fot. Carlo Allegri / Reuters)
"Powinniście zmienić swoje stanowisko wobec Turcji, która przetrzymuje tak wielu członków IS w więzieniu i kontroluje ich w Syrii" - ostrzegł Erdogan w rozmowie z dziennikarzami przed wizytą w Stanach Zjednoczonych.

Szef tureckiego państwa zapowiedział, że Turcja będzie kontynuowała odsyłanie do krajów ojczystych zagranicznych bojowników IS, nawet jeśli kraje te odmówią przyjęcia ich z powrotem.

W poniedziałek tureckie władze poinformowały, że zaczęły odsyłać do krajów ojczystych zagranicznych bojowników z IS i zapowiedziały deportują kolejnych, w tym Francuzów i Niemców, w najbliższym czasie. Według tureckiego nadawcy państwowego TRT Haber Turcja zamierza odesłać ok. 2 500 bojowników, w tym większość do krajów UE. Jak dodano, w 12 ośrodkach deportacyjnych w Turcji przebywa obecnie 813 dżihadystów.

Słowa Erdogana to odpowiedź na ogłoszenie w poniedziałek przez UE systemu nakładania sankcji na Turcję w związku z nieuprawnionymi odwiertami na wodach Morza Śródziemnego u wybrzeży Cypru. Unijni ministrowie spraw zagranicznych przyjęli ramy prawne umożliwiające wprowadzenie sankcji w związku z tureckimi wierceniami.

Przyjęte przez Radę UE ramy pozwolą objąć sankcjami osoby lub podmioty odpowiedzialne za odwierty związane z poszukiwaniem i produkcją węglowodorów, prowadzone bez zgody Cypru na morzu terytorialnym, w wyłącznej strefie ekonomicznej i na szelfie kontynentalnym tego kraju.

Zdaniem UE w ramach takich odwiertów, w przypadkach gdy granice wyłącznej strefy ekonomicznej lub szelfu kontynentalnego nie zostały wytyczone zgodnie z prawem międzynarodowym, prowadzone działania mogą zagrozić osiągnięciu porozumienia w sprawie wytyczenia granic. Wachlarz restrykcji może objąć osoby lub podmioty, które dostarczają finansowego, technicznego lub materialnego wsparcia dotyczącego odwiertów, a także osoby lub podmioty z nimi powiązane.

Turcja prowadzi odwierty w poszukiwaniu podmorskich złóż u wschodnich i zachodnich wybrzeży Cypru w imieniu Republiki Tureckiej Cypru Północnego. Uznawane na arenie międzynarodowej władze cypryjskie, które również zgłaszają roszczenia do tych akwenów, uważają te wiercenia za nielegalne, ale Ankara z tymi zarzutami się nie zgadza.

cyk/ kar/ arch/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 cowabunga

znowu straszy Merkel że wypuści szybko biegające chomiki. Transzę w Euro mu zawiesili czy co? Przecież buc kase dostaje

! Odpowiedz
1 7 karbinadel

Jeśli ich będą oficjalnie deportować, to co za problem, żeby władze odpowiednich krajów od razu zamknęły bandziorów w lokalnych więzieniach?

! Odpowiedz
2 5 grab

I trzeba popatrzeć na ten problem z innej strony. Jeśli Turcja zbrata się z Rosją to na Bliskim Wschodzie zmieni się wiele, szczególnie przy niezdecydowanej polityce UE.

! Odpowiedz
1 9 psokal

Czy Turcja nadal aplikuje do zostania członkiem Unii Europejskiej? Jeszcze kilka lat temu był to ich priorytet.

! Odpowiedz
2 20 tristans

teraz aplikują w Moskwie

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil