"W strefie euro idziemy śladem Japonii"

Jest wiele okazji inwestycyjnych na polskim rynku akcji – uważa Andrzej Domański, członek zarządu i zarządzający funduszami Eques Investment TFI. Atrakcyjny inwestycyjnie jest sektor bankowy oraz segment średnich spółek, które systematycznie poprawiają wyniki.

(fot. Pixabay / Pexels)

"Wydaje się, że rynki akcji powinny dać jeszcze zarobić, widzimy wiele okazji także na polskim rynku akcji. Preferujemy w chwili obecnej rynki wschodzące. Oczekujemy osłabienia dolara, które historycznie zawsze pomagało właśnie rynkom wschodzącym. Do naszego portfela stopniowo dołączamy również złoto, które w środowisku bardzo niskich stóp procentowych powinno zachowywać się dobrze" - powiedział Andrzej Domański.

Członek zarządu Eques Investment TFI zaznacza, że jego nastawienie do rynków jest w tej chwili bardzo elastyczne. Ocenia, że negatywny wpływ na amerykańską gospodarkę ma m.in. trwająca wojna handlowa z Chinami. Mimo to, jak dotąd indeksy akcji - dzięki bankom centralnym - notują nowe szczyty. Obecna akomodacyjna polityka największych banków centralnych pokazuje, że akcje to miejsce, w którym warto być.

„W strefie euro idziemy śladem Japonii. Coraz większa część długów strefy euro ma rentowność poniżej zera. W długim horyzoncie to zjawisko głęboko niepokojące. Draghiemu nie udało się znormalizować stóp procentowych, na co rynki liczyły. Inflacja, ale przede wszystkim wzrost PKB był w ostatnim czasie poniżej oczekiwań. Gdyby Fed zdecydował się na cięcie o 50 pb w lipcu, to oznaczałoby, że są w +panic mode+ i widzą coś, czego my nie dostrzegamy i recesja może rzeczywiście się pojawić” – powiedział.

„Zastanawiam się natomiast, co jeżeli nie mamy racji odnośnie porozumienia handlowego USA-Chiny. Jeżeli na najbliższym szczycie G-20 zobaczymy realne czyny i +deal+ zostanie w jakiejś formie osiągnięty, to czy Fed zrobi kolejną woltę? W jakim świetle postawi to jego wiarygodność” – dodał.

Członek zarządu i zarządzający funduszami Eques Investment TFI, Andrzej Domański wskazuje, że "wojna handlowa zakwestionowała ostatnie 30 lat światowego wzrostu".

"Amerykańskie spółki cierpią i coraz głośniej przeciwko polityce administracji Trumpa protestują. Okres ostatnich 30 lat to czas szybko spadających ceł w światowej gospodarce, co było skorelowane z wysoką kontrybucją wymiany handlowej do dynamicznego wzrostu światowego PKB" - powiedział Domański.

"Trudno oczekiwać przełomu – deal nie jest gotowy. Rynki już raz zaufały Trumpowi i zostały skarcone przez woltę prezydenta. Pamiętajmy o bankach centralnych – o redukcji stóp zaczęto mówić na początku maja. Pomimo zwalniającej gospodarki S&P 500 są na rekordowych poziomach" - dodał.

Andrzej Domański, oceniając zwycięstwo kandydata opozycji w niedzielnych powtórzonych wyborach w Stambule, wskazał, że "co najmniej w ciągu dwóch ostatnich lat Turcja zeszła z radarów większości inwestorów, także w Polsce".

"Śledzimy ten rynek, ale już nie tak dokładnie jak kiedyś. Wybory mogą być początkiem dryfu, w jakim znalazła się Turcja w ostatnich latach – rosnące napięcia z krajami UE i odchodzenie od NATO. Gdyby wczorajsze wybory oznaczały zmiany tych kierunków, to byłoby bardzo dobrze dla rynków" - wskazywał Domański.

Andrzej Domański uważa, że przed warszawską GPW są dobre perspektywy. Na krajowym rynku akcji dostrzega wiele okazji inwestycyjnych.

"Podoba nam się w chwili obecnej polski sektor bankowy, widzimy tendencję do podnoszenia opłat oraz poprawiania marży odsetkowej. Przypominamy, iż sektor bankowy to największy sektor na polskiej giełdzie" - powiedział.

"Innych okazji szukamy w segmencie średnich spółek, które systematycznie poprawiają wyniki, a przy dynamicznie rosnącej polskiej gospodarce w tempie zbliżonym do 5 proc., przy nadal mocnej konsumpcji wewnętrznej oraz silnej produkcji przemysłowej wydaje nam się, że będą one w stanie poprawiać swoje wyniki także w kolejnych kwartałach. Spółki nie są drogie, a na rynku trwa poszukiwanie rentowności" - dodał.

W ocenie członka zarządu Eques Investment TFI, powodzeniem wśród inwestorów będą nadal cieszyły się spółki dywidendowe.

"Wiele małych i średnich spółek płaci dywidendy, których stopa wynosi 5-7 proc. Stopa dywidendy dużych spółek również ulega poprawie - największe banki oraz PZU to poziom 5-6 proc., z potencjałem do wzrostu w kolejnych latach. To powinno przyciągnąć zagraniczny kapitał na nasz rynek, a to co będzie się działo na innych rynkach, nie powinno stanowić tu bariery" - ocenił.

Dodał, że ważne z punktu widzenia oceny GPW przez inwestorów będzie to, czy dojdzie do poprawy rentowności w największym sektorze warszawskiej giełdy - bankach.

"Widzimy obecnie podnoszenie opłat w tym sektorze, jeden z liderów rynku wręcz nagłośnił ostatnie podwyżki. W innym dużym banku widzieliśmy ponadto cięcie stawek depozytowych - takie działania wskazują, że rentowność sektora może ulegać poprawie" - powiedział.

Zdaniem członka zarządu Eques Investment TFI, przestrzeń do poprawy innych spółek z GPW daje m.in. obecne wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych.

Andrzej Domański, członek zarządu i zarządzający funduszami Eques Investment TFI, brał udział w zorganizowanej przez PAP Biznes dwudziestej drugiej debacie "Strategie rynkowe TFI".

Piotr Rożek

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 25 nostsherlock

Jakiś czas temu widziałem nagranie z wykładu przedstawiciela banku centralnego Japonii, który mówił jak bardzo strefa euro nie ma nic wspólnego z sytuacją w Japonii, skąd to wynika i dlaczego strefa euro brnie w coraz większe bagno. Podstawowym błędem w rozumowaniu ECB jest to, że społeczeństwo ma nieograniczoną pojemność kredytową, a nadchodzi taki moment, kiedy po prostu ludzie są pod korek zapakowani w kredyty, a reszta społeczeństwa po prostu nie weźmie kredytu, bo nie potrzebuje

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 24 joseph_k

Masz rację, strefa euro jest zupełnie różna od Japonii. Japonia jest 3 razy bardziej zadłużona w stosunku do swojego PKB niż stefa euro i 4 razy bardziej niż Polska.

! Odpowiedz
0 2 dkjachu odpowiada joseph_k

Tylko 90% długu Japoni jest w Japoni taka różnica

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,05% 60 929,94
2019-07-22 17:05:00
WIG20 -0,06% 2 342,51
2019-07-22 17:15:00
WIG30 -0,08% 2 679,16
2019-07-22 17:15:00
MWIG40 0,39% 4 051,25
2019-07-22 17:05:00
DAX 0,24% 12 289,40
2019-07-22 17:37:00
NASDAQ 0,71% 8 204,14
2019-07-22 22:02:00
SP500 0,29% 2 985,20
2019-07-22 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.