REKLAMA

Emilewicz: Pogłoski o możliwej dymisji premiera to fake news

2020-07-16 08:33
publikacja
2020-07-16 08:33
Emilewicz: Pogłoski o możliwej dymisji premiera to fake news
Emilewicz: Pogłoski o możliwej dymisji premiera to fake news
fot. Krystian Maj / KPRM / / Flickr

Uważam, że na pewno możliwa jest rekonstrukcja rządu, od pewnego czasu mówił o niej także i premier Mateusz Morawiecki, na ten temat będą dyskutować liderzy partii koalicyjnych - powiedziała w czwartek wicepremier Jadwiga Emilewicz.

Emilewicz była pytana w TVN24, czy teraz w obozie Zjednoczonej Prawicy dojdzie do "siłowania się" różnych grup, które będą chciały narzucić swój kurs.

"Tak jak w każdej koalicji jest różnica zdań po wyborach, jest rozumiem czas na przesilenie, dyskusję o tym, czy będzie nie będzie, jak będzie wyglądała rekonstrukcja rządu sprawia, że padają pewnie często zdania, które nie definiują polityki" - powiedziała Emilewicz.

Dopytywana była jaki jest pomysł na rekonstrukcję rządu, który powoduje wewnętrzne spory. "Zawsze słowo rekonstrukcja wzbudza dyskusję, jaka ona będzie (...) ja na ten temat nie rozmawiałam jeszcze ani z panem premierem, ani z prezesem (PiS Jarosławem) Kaczyńskim, na ten temat będą dyskutować liderzy partii koalicyjnych" - powiedziała wicepremier.

"Ja uważam, że na pewno jest możliwa rekonstrukcja, zresztą o niej tak naprawdę od pewnego czasu mówił także i premier Morawiecki, o tym, że pewnie trzeba dokonać przeglądu ministerstw, być może trzeba je odchudzić, by może trzeba zmniejszyć ich ilość o tym też mówiliśmy, więc to będą racjonalne decyzje pod wyzwania na te najbliższe lata" - powiedziała Emilewicz.

Pogłoski o możliwej dymisji premiera określiła jako fake news.

Emilewicz była też pytany o opinię Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE dot. wyborów w Polsce. W stanowisku stwierdzono m.in., że "kandydaci byli w stanie swobodnie prowadzić swoje kampanie wyborcze w konkurencyjnej drugiej turze wyborów, jednakże wrogość, groźby wobec mediów, retoryka nietolerancji oraz przypadki nadużywania zasobów państwowych zakłóciły proces".

Emilewicz odpowiedziała, że wybory nie są kwestionowane. "Ja nie widzę podstaw do tego, żeby wybory unieważnić, została przygotowana ustawa ordynacyjna przegłosowana przez większość sejmową i w tych trudnych warunkach udało się przeprowadzić wybory" - powiedziała wicepremier.

Nie zgodziła się z zarzutami, że zaangażowanie rządu i premiera było ponadstandardowe. "Nie uważam, że przekroczyliśmy standardy, my się wszyscy rzeczywiście bardzo intensywnie zaangażowaliśmy w kampanię prezydenta (Dudy)" - powiedziała Emilewicz.

Pytana, czy będzie ubiegać o stanowisko szefowej Porozumienia, odparła, że szefem tej formacji jest Jarosław Gowin. "Ja jestem politycznym wychowankiem Jarosława Gowina i jestem w tym miejscu, w którym jestem dlatego, że Jarosław Gowin wypromował mnie na to stanowisko i zaprosił mnie do współpracy, nie ma dzisiaj wyborów w Porozumieniu" - powiedziała Emilewicz.

Podkreśliła, że rola politycznego Brutusa "to nie jest zdecydowanie rola, w której siebie widzi". (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ pko/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Komentarze (6)

dodaj komentarz
ajmagik
Mnie bardzo interesuje władza nad władzami tej Jadźki. Przecież to co wyrabia ten babol to koszmar. Ona ocenia publicznie prezydenta, premiera, wchodzi na ambonę na Jasnej Górze. To może jakaś nasłana nam zbawczyni z niebios? Nie? A kto to jest?
karbinadel
Wygląda na to, że ośrodek decyzyjny przesunął się z Torunia do Częstochowy. Jarosław też tam ciągle składa wizyty
ryszard_mlynarski
Podrzucenie Dudzie przez Ziobro w ostatniej chwili "pedofial" by go wykończyć zbiera żniwo. Teraz będzie napierdzielanka. Ciekawe co Ziobro kombinował. Koalicję z PO ?
ajmagik
MS poza pięcioletnim pieniactwem z TK i SN nie robiło nic innego, ani dobrego. Aha, jeszcze jakieś dziecko odebrali czy oddali, a teraz walczą z ojcem, bo matka zmarła, a babka koniecznie chce... . Nie, no jeszcze straszenie, straszenie, straszenie, to kierowców, to innych, tylko Baba Jaga im się zacina.To po co jest taki MS poza pięcioletnim pieniactwem z TK i SN nie robiło nic innego, ani dobrego. Aha, jeszcze jakieś dziecko odebrali czy oddali, a teraz walczą z ojcem, bo matka zmarła, a babka koniecznie chce... . Nie, no jeszcze straszenie, straszenie, straszenie, to kierowców, to innych, tylko Baba Jaga im się zacina.To po co jest taki Jaki i reszta? Może o to zapytał premier?
kochan odpowiada ajmagik
Jaki od ponad roku jest posłem, ale brawo za wysiłek panie ekspercie
kochan odpowiada kochan
**europosłem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki