REKLAMA

Emilewicz: Małe i średnie firmy powinny uczestniczyć w zamówieniach publicznych

2017-04-11 17:19
publikacja
2017-04-11 17:19
YAY Foto

Ministerstwo Rozwoju chce, żeby w zamówieniach publicznych uczestniczyły również małe i średnie firmy - powiedziała we wtorek wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Dodała, że w tej sprawie resort rozmawia np. z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.

"Administracja musi odpowiednio budować portfel zamówień (...). Chodzi o to, by przy realizacji dużych zamówień publicznych współpracowały nie tylko duże firmy, ale również mali i średni przedsiębiorcy. Takie praktyki, znane w państwach UE, w Polsce nie były dotychczas stosowane" - powiedziała PAP Emilewicz po zakończeniu konferencji Współpraca i budowanie relacji małych i dużych firm.

Dodała, że resort rozmawia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, aby podmiotami realizującymi zamówienia publiczne były nie tylko duże firmy, ale także małe i średnie. "W kwietniu mamy spotkanie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie (...) organizacji zamówień publicznych - mamy nadzieję, że przez małe firmy również" - powiedziała Emilewicz. Resort ma nadzieję, iż efekty tych rozmów będą widoczne "w drugim semestrze roku" - wskazała.

Podczas konferencji wiceminister podkreśliła, że współpraca małych i średnich firm z dużymi jest istotna. "Duzi dzięki takiej współpracy lepiej reagują na turbulencje gospodarcze, a mali dzięki niej się rozwijają" - mówiła. "Chcemy stymulować prywatnych małych graczy do współpracy z dużymi" - powiedziała. Podkreśliła, że Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zakłada wzrost małych firm do poziomu średnich, a średnich - do poziomu dużych.

Emilewicz przyznała jednak, że współpraca sektora MŚP z dużymi przedsiębiorstwami "idzie opornie", a jeżeli do niej dojdzie, to "mali (przedsiębiorcy - PAP) skarżą się m.in. na zatory płatnicze".

Mówiła, że jeżeli zamawiającym (daną usługę - PAP) jest administracja publiczna, a realizującym zamówienie mały lub średni przedsiębiorca, to administracja powinna dokonywać płatności jak najszybciej. "Nie czekać np. 30 dni, jak to zostało zapisane w umowie, ale płacić w momencie, gdy ma środki na realizację danej usługi" - powiedziała.

Również dyrektor departamentu małych i średnich przedsiębiorstw w Ministerstwie Rozwoju Janusz Cieszyński zgodził się, że zatory płatnicze są jedną z najpoważniejszych barier rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw.

Jego zdaniem bariery, z którymi przedsiębiorcy zmagają się od wielu lat, są jednak możliwe do wyeliminowania. Rozważamy wprowadzenie rozwiązań wzorowanych na ustawodawstwie brytyjskim. Jest tam dużo transparentności dużego przedsiębiorcy względem małego, i +spowiadanie się+, jakie praktyki duży przedsiębiorca stosuje wobec małych" - mówił.

"Współpraca małych i dużych przedsiębiorstw to krwioobieg gospodarki. Rząd przede wszystkim chce umożliwić małym firmom rozwój, płynne wchodzenie na rynek, a dużym firmom chce umożliwić ekspansję poza rynek polski i płynne nawiązywanie kontaktów z mniejszymi podmiotami" - podkreślił Cieszyński.

Obecny na konferencji prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak zapowiedział, że ZPP pod auspicjami Ministerstwa Rozwoju rozpoczął prace nad kodeksem dobrych praktyk między przedstawicielami małego i dużego biznesu. "Zachęcamy przedsiębiorców do dzielenia się takimi dobrymi praktykami i udziałem w konsultacjach prowadzonych przez ZPP" podkreślił.

Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) Patrycja Klarecka dodała, że agencja chce pomagać MŚP w przełamywaniu barier, które utrudniają im współpracę z dużymi firmami. Jej zdaniem problemem małych i średnich przedsiębiorstw jest m.in. brak pomysłów. Firmy te - jak mówiła - mogą pozyskać pieniądze na inwestycje, ale niechętnie podejmują ryzyko. "Prawie 40 proc. firm myśli o zachowaniu status quo, a nie o rozwoju - podkreśliła.

Ponadto, mali przedsiębiorcy nie mają strategii innowacyjnej. Firmy z sektora MŚP mają natomiast - jak powiedziała Klarecka - trudności z pozyskaniem pracowników oraz z utrzymaniem tych najlepszych. Jej zdaniem powinny one korzystać ze wsparcia PARP w kwestii nie tylko rozwoju ich działalności w kraju, ale i w eksporcie.

"Mamy instrumenty wsparcia, (...) np. program Scale Up, który animuje współpracę małych innowacyjnych firm, start-upów z dużymi firmami, w tym spółkami Skarbu Państwa, które mogą być naturalnymi odbiorcami ich technologii" - powiedziała Klarecka. Dodała, że PARP w tej perspektywie finansowej dysponuje łącznym budżetem ok. 14 mld zł na wspieranie małych i średnich firm.

Na konferencji zaprezentowano również wyniki raportu "Bariery i potencjał współpracy małych i dużych przedsiębiorstw, przygotowanego na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Wynika z niego, że z perspektywy małych przedsiębiorców duże firmy są bardziej wrażliwe na globalne rynkowe trendy i zmiany. "Problemy małych przedsiębiorców, ograniczające rozwój ich biznesu, są inne - to kłopoty finansowe, mało stabilna sytuacja lokalnego rynku - czytamy w raporcie.

Kolejną barierą rozwoju małych firm jest - jak podkreślają twórcy badania - brak środków na inwestycje. Małe przedsiębiorstwa nie tylko często osiągają za małe zyski, ale też inwestycje poważniej nadwerężają ich budżety, wiążą się z większym ryzykiem - wskazano w raporcie. Inny problem to brak płynności finansowej, za który częściowo odpowiedzialne są praktyki dużych firm w roli klientów mniejszych podmiotów.(PAP)

maja/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~zeflik
Za żadne pieniądze nie wezmę udziału w przetargu dla państwówki. Szkoda czasu prowadzić biznesy z urzędasmi. To jest niereformowalna rasa. Podczas realizacji kontraktów zamiast pomocy szuakja jedynie haków. Koncerny maja prawników i zasoby. Dla małego to samobój.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki