Emerytalny niewypał: Rząd zbyt optymistycznie ocenił naszą zapobiegliwość

Mało kto pamięta jeszcze ministra polityki społecznej Krzysztofa Patera. I słusznie, bo lansowany przez niego program indywidualnych kont emerytalnych (IKE) zakończył się klapą. Według prognoz rządowych z programu oszczędzania na emeryturę miały skorzystać dwa miliony Polaków. Tymczasem na założenie takich kont zdecydowało się jedynie 300 tysięcy osób. Ekonomiści szacują, że razem ulokowano na nich co najwyżej pół miliarda złotych.

To raczej niewiele, jeśli wziąć pod uwagę, że suma wszystkich oszczędności sięga 300 miliardów złotych, z czego połowa została ulokowana w rożnego rodzaju funduszach inwestycyjnych i polisach ubezpieczeniowych. Dlaczego program IKE nie wypalił, skoro z taką ofertą wyszły także banki i towarzystwa ubezpieczeniowe? Widocznie Polacy uznali, że warunki nie są atrakcyjne, mimo że konta emerytalne zwolniono z 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych.

Zdaniem ekonomistów, ci, którzy mają pieniądze, uznali, że sowite dochody zapewnią im raczej lokaty w funduszach inwestycyjnych. Najlepsze potrafią bowiem powiększyć powierzony im kapitał nawet o kilkadziesiąt procent rocznie. Natomiast o dostatniej emeryturze nie myślą ci, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Według badań Pentora wykonanych na zlecenie PZU regularnie oszczędza jedynie co dwudziesty Polak. Przy czym co czwarty ocenia swoją sytuację finansową jako dobrą lub raczej dobrą.

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
(JM)
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne