REKLAMA

Ekspert: Jesteśmy w stanie wojny cybernetycznej

2021-06-19 07:46
publikacja
2021-06-19 07:46
Ekspert: Jesteśmy w stanie wojny cybernetycznej
Ekspert: Jesteśmy w stanie wojny cybernetycznej
fot. Elnur / / Shutterstock

Cyberataki, to rodzaj działań militarnych, choć nie powodują one rozlewu krwi - mówi w rozmowie z PAP ekspert ds. bezpieczeństwa Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie Piotr Żochowski. Mogą one jednak prowadzić do zakłócenia działania infrastruktury krytycznej i mają jak najbardziej namacalne konsekwencje - dodaje.

"Agresywne działania w sferze cybernetycznej są działaniami wojennymi. Są to działania, które możemy uznawać za rodzaj działań militarnych. Jeżeli weźmiemy pod uwagę ataki cybernetyczne, które prowadzą do paraliżu lub zakłócenia funkcjonowania infrastruktury krytycznej jakiegoś kraju, a mieliśmy takie przypadki w Stanach Zjednoczonych, jest to nic innego, jak działanie de facto kinetyczne. Krótko mówiąc, jesteśmy w stanie wojny cybernetycznej i nie należy mieć złudzeń, że nie będzie nam to już stale towarzyszyło" - mówi analityk.

"Ataki cybernetyczne oczywiście nie powodują przelewu krwi, ale gigantyczne straty w systemach informatycznych państw. Łączy się to też z działaniami dezinformacyjnymi. Celem może być pokazanie nieszczelności systemu bezpieczeństwa różnych państw poprzez publikowanie wykradzionych dokumentów" - dodaje.

Żochowski zwraca uwagę, że jest to realny i coraz powszechniejszy problem, bo instrumentu tego używają nie tylko takie państwa jak Rosja i Chiny, ale również grupy terrorystyczne i przestępcze.

Pytany, jakie państwo szczególnie często sięga po cyberataki, ekspert stwierdza, że Rosja sygnalizowała wielokrotnie, że posiada bardzo duży potencjał w tej sferze.

"Zaczęło się to w połowie lat 2000. - od pamiętnego wirtualnego ataku na Estonię, który sparaliżował funkcjonowanie sieci komórkowych, i w rezultacie, miał koszmarne konsekwencje dla funkcjonowania państwa. Później to się powtarzało z różną intensywnością, by po agresji na Ukrainę osiągnąć nową jakość w postaci zmasowanego działania" - przypomina analityk OSW.

"Instrumentarium objęło próby wpływania na wybory w USA. Pokazuje to, jak wysoko mierzą Rosjanie oraz, że stale rozwijają potencjał ofensywnych działań w cyberprzestrzeni" - zaznacza znawca funkcjonowania tajnych służb na obszarze postsowieckim.

Pytany o strategię i taktykę działań dezinformacyjnych Żochowski przekonuje, że Rosjanie konsekwentnie przeinaczają fakty, a kiedy widzą konflikt w jakimkolwiek państwie znajdującym się w sferze ich strategicznego zainteresowania, to go podsycają.

"Oni działają w logice operacji specjalnych, które mają przynieść określony efekt polityczny. Czyli powiększenie bałaganu i chaosu. Odbywa się to w ten sposób, że obserwują jak pracuje rynek opinii publicznej, czym się zajmuje w danym kraju, jakie tematy są najbardziej wrażliwe, by następnie popierać nawet obie strony konfliktu. Było to widać przy brexicie, kiedy Rosjanie próbowali włączyć się w narrację zarówno za jak i przeciw" - analizuje.

"Celem strategicznym jest trwałe obniżenie zaufania społecznego do ich władz, destabilizacja sytuacji na części bądź całości terytorium obcego państwa, a także dyskredytacja jego władz w otoczeniu międzynarodowym. Taka aktywność ma w zamierzeniu doprowadzić do obniżenia woli oporu społeczeństwa wobec presji politycznej, gospodarczej i wojskowej ze strony Rosji. Polityczne działania ofensywne realizowane przez rosyjskie służby specjalne są traktowane jako +wojna zastępcza+ i mają charakter systematycznych i długofalowych przedsięwzięć" - puentuje ekspert.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ jar/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
ajwaj_
Nie ma co celne opinie powtarzac

MYSL POLSKA
""stopień obłędu w polskiej polityce zagranicznej stał się niebezpieczny, gdyż politykę zastąpiły niepohamowane emocje i fobie, przechodzące często w stan paranoi""

https://myslpolska.info/2021/06/17/to-nie-jest-sierpien-1939-roku/
itso_argumentum_ad_ignorantiam
''wojny cybernetycznej'' jak wojna to trzeba skapitulować !
mararok
A czemu system państwowe są podpięte do interneta, wypiąć i po sprawie
prs
Kogo byśmy bili najpierw, gdyby podobnie jak w 1939 do Polski weszli Niemcy i Ruscy?
- Niemców.
Dlaczego?
- Bo najpierw obowiązek, potem przyjemność.
jpelerj
W Polsce możemy skutecznie zastosować strategię "security by obscurity", zakazując używania sieci osobom prywatnym. Do bardziej wyrafinowanych technik, IMHO, nie dorośliśmy. Może w tym wszystkim o to właśnie chodzi?
ezpz
Tutaj w komentarzach ruskie trolle mają żerowisko: ajwaj, demeryt, który oskarża wszystkich, z każdej opcji politycznej o bycie Żydem i inni. PiS nie pozostaje bierny i przy wrażliwych dla partii tematach napuszcza atak swoich trolli i botów łapkujących, byłoby to dobre, gdyby było robione z głową i w interesie państwa Tutaj w komentarzach ruskie trolle mają żerowisko: ajwaj, demeryt, który oskarża wszystkich, z każdej opcji politycznej o bycie Żydem i inni. PiS nie pozostaje bierny i przy wrażliwych dla partii tematach napuszcza atak swoich trolli i botów łapkujących, byłoby to dobre, gdyby było robione z głową i w interesie państwa i narodu, a nie partii trzymającej władzę, która w ten sposób nieudolnie broni przegranych spraw...
ajwaj_
Toz to straszne
Wojna znowu ?
To pewnie jakis wróg ukradl tajemnice broni High-Tec PISy
gl. elektroniczne widly, saperki, topory i kusze
infinum
Pytanie dlaczego Polska nie robi tego samego wobec Rosji. W końcu jest to działanie asymetryczne o stosunkowo niskich kosztach operacyjnych, więc to jest bardziej kwestia woli niż brak środków.

Wiadomym jest, że żaden kraj nie będzie się chwalił, że prowadzi takie działania, ale od własnego państwa należy wymagać,
Pytanie dlaczego Polska nie robi tego samego wobec Rosji. W końcu jest to działanie asymetryczne o stosunkowo niskich kosztach operacyjnych, więc to jest bardziej kwestia woli niż brak środków.

Wiadomym jest, że żaden kraj nie będzie się chwalił, że prowadzi takie działania, ale od własnego państwa należy wymagać, żeby nie pozostawało wyłącznie bierne w obserwowaniu działań przeciwnika, ale też potrafiło przejść do ofensywy, gdy jest ku temu okazja.

Rosja zresztą doskonale zdaje sobie sprawę jak dużym zagrożeniem jest dezinformacja w internecie, bo nie bez powodu cenzurują całą swoją sieć. Gdyby rosyjski internet był tak otwarty jak ten zachodni, to społeczeństwo w Rosji już dawno byłoby w stanie wrzenia, bo ileż można znosić carski terror.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki