Eksperci: tani kredyt i dopłaty sprzyjają ożywieniu w mieszkaniówce

Ożywieniu na rynku mieszkaniowym sprzyjają tani kredyt, nisko oprocentowane lokaty oraz rządowy program dopłat do nowych lokali - uważają eksperci. To - ich zdaniem - przekłada się na wzrost sprzedaży mieszkań, którego deweloperzy nie notowali od 6 lat.

Według GUS liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w marcu, wyniosła 15 tys. 728. To o 42,8 proc. więcej niż rok wcześniej oraz więcej o 56,8 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. W ubiegłym miesiącu oddano do użytku 11 tys. 961 mieszkań, czyli mniej o 1,9 proc. rok do roku oraz więcej o 3,8 proc. w ujęciu miesięcznym.

Od początku roku liczba wydanych pozwoleń na budowę wyniosła 33 tys. 940. To oznacza wzrost o 15,5 proc. wobec tego samego okresu ubiegłego roku. W marcu było to 15 tys. 511 pozwoleń, czyli o 39,8 proc. więcej w ujęciu rocznym i o 60,3 proc. więcej w ujęciu miesięcznym.


»Kiedy znikną pozwolenia na budowę domu?

Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości, kierownik działu analiz Lion's Bank podkreślił, że liczba wydanych pozwoleń na budowę w marcu była największa od prawie dwóch lat. "W efekcie w jednym tylko miesiącu deweloperzy otrzymali decyzje pozwalające im zbudować 8 tys. 723 mieszkania. Jest to najwyższy wynik od kwietnia 2012 roku" - podkreślił.

Jego zdaniem nowym inwestycjom sprzyjają m.in. tani kredyt, nisko oprocentowane lokaty oraz program dopłat do nowych mieszkań. A to - jak ocenił - przekłada się na wzrost sprzedaży mieszkań, którego deweloperzy nie notowali na tak wysokim poziomie od 6 lat.

W opinii analityka Home Broker Marcina Krasonia wzrost liczby pozwoleń na budowę to efekt rosnącej liczby transakcji związanych z zakupem działek. "Firmy chcą wprowadzić do sprzedaży tanie mieszkania spełniające warunki programu "Mieszkanie dla młodych". Szukają takich lokalizacji, dla których limity cenowe zostaną spełnione, i występują o pozwolenia na budowę" - podkreślił.


»"Mieszkanie dla młodych": jak z 75 metrów zrobić 100?

W pierwszym kwartale br. Bank Gospodarstwa Krajowego zaakceptował 4395 wniosków o dopłatę do kredytu na zakup pierwszego mieszkania w ramach rządowego programu "Mieszkanie dla młodych" (MdM). Wartość tych wniosków to 98,54 mln zł.

Od początku kwietnia obowiązują nowe limity cenowe za metr kwadratowy mieszkania, którego zakup będzie mógł być objęty dopłatą państwa. BGK publikuje nowe limity co pół roku - na początku kwietnia i października, z wyjątkiem województwa pomorskiego, gdzie zmiana następuje na początku stycznia i lipca.

Od początku kwietnia w większości lokalizacji wzrosły limity oraz wysokość dopłat. Najwięcej zyskały osoby zainteresowane zakupem mieszkania w Poznaniu, a także w całym woj. wielkopolskim. W stolicy Wielkopolski cena metra kw. lokalu z rządową dopłatą wzrosła o 302,5 zł, czyli o 5,4 proc. wobec poprzedniego kwartału. Według Krasonia znalezienie tam mieszkania nie powinno być trudne, bo średnia cena metra kw. lokalu na rynku pierwotnym wynosi ok. 5,5-5,6 tys. zł.

Z danych BGK wynika, że maksymalna cena metra kwadratowego mieszkania, jakie będzie można teraz kupić z dopłatą państwa, to: we Wrocławiu 4 tys. 983,55 zł, w Bydgoszczy i Toruniu 4 tys. 414,85 zł, w Lublinie 4 tys. 270,38 zł, w Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze 4 tys. 251,50 zł, w Łodzi 4 tys. 897,20 zł, w Krakowie 5 tys. 13,80 zł, w Warszawie 6 tys. 126,90 zł, w Opolu 4 tys. 213 zł, w Rzeszowie 4 tys. 337,30 zł, w Białymstoku 4 tys. 283,40 zł, w Gdańsku 5 tys. 682,05 zł, w Katowicach 4 tys. 702,50 zł, w Kielcach 4 tys. 549,15 zł, w Olsztynie 4 tys.859,25 zł, w Poznaniu 5 tys. 907 zł, w Szczecinie 4 tys. 499 zł. (PAP)

dol/ je/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Gość

Część artykułów podaje, że niektóre rejony kraju są coraz biedniejsze, więc będzie gorzej na rynku nieruchomości, inne piszą, że wręcz przeciwnie – będzie ożywienie… ciężko się w tym połapać. Wg mnie, niezależnie od tego, co podają media, dzisiaj próbujemy wychodzić z kryzysu. Każdy autorytet mówi, że takie okoliczności to najlepszy czas na inwestowanie. http://zarabiajnanieruchomosciach.pl/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~beezz

Wszyscy dopłacamy do ZADŁUŻANIA Polaków... Wstyd...

! Odpowiedz
0 0 ~betonowy

jak zwykle chamska propaganda. Na dopłaty poszedł nędzny procent założonego budżetu, państwo rozdaje na takich warunkach i w takim kontekście, że ludzie nie chcą brać tych pieniędzy. Stałym kosztem kredytu jest marżą, a nie oprocentowanie, a marże są wysokie. Stopy są niskie? Frank też był tani.

! Odpowiedz
0 0 ~asdfg

tani kredyt? a marże banków dosyć wysokie

!