Eksperci: Decyzja o kontynuowaniu odczytywania wyroku ws. Amber Gold - słuszna

Decyzja gdańskiego sądu okręgowego o kontynuowaniu odczytywania pełnej treści wyroku w procesie dotyczącym afery finansowej Amber Gold jest słuszna - ocenił w rozmowie z PAP były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski.

(fot. Łukasz Dejnarowicz / FORUM)

Z kolei adwokat, wykładowca UW Łukasz Chojniak zaznaczył, że nie widzi podstaw, aby sąd mógł przerwać ogłaszanie wyroku rozpoczęte na podstawie "starych przepisów". "Teraz przerwanie odczytywania wyroku wydaje się niemożliwe; trzeba go dokończyć ogłaszać zgodnie ze starymi przepisami" - wskazał prawnik.

W ten sposób eksperci odnieśli się w rozmowie z PAP do decyzji Sądu Okręgowego w Gdańsku, który zdecydował w poniedziałek, że będzie kontynuował ogłaszanie wyroku ws. afery finansowej Amber Gold na dotychczasowych zasadach. Sędzia Lidia Jedynak przyznała, że planowała zakończenie ogłaszania wyroku "poprzez ograniczenie się do zwięzłego przedstawienia rozstrzygnięcia" na podstawie nowego przepisu, który wszedł w życie w ub. tygodniu.

"Dokonując wielopłaszczyznowej wykładni treści przepisu art. 418 paragraf 1b kpk, sąd doszedł bowiem do wniosku, że przepisy te można w niniejszej sprawie zastosować. Ponieważ jednak pojawiły się wątpliwości interpretacyjne dotyczące możliwości zastosowania tego przepisu do spraw, w których ogłaszanie wyroku już jest w toku, kierując się dbałością o dobro toczącego się postępowania, w szczególności nie chcąc narażać tego ogromnego postępowania na ryzyko prowadzenia od początku, sąd podejmuje decyzję o kontynuowaniu ogłaszania wyroku w sposób dotychczasowy" - oświadczyła sędzia.

W rozmowie z PAP Zbigniew Ćwiąkalski ocenił, że decyzja gdańskiego sądu jest słuszna. "Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości, to bezpieczniej jest, szczególnie przy takim procesie, odczytać do końca sentencje wyroku, ponieważ groziłoby powtórzenie całego procesu, co byłoby prawie nierealne" - zaznaczył.

Prawnik podkreślił, że "zawsze strona niezadowolona z rozstrzygnięcia będzie powoływać się na to, że ogłoszenie wyroku odbyło się z naruszaniem obowiązujących przepisów procedury karnej". "Myślę, że to jest rozwiązanie bezpieczniejsze z punku widzenia tego konkretnego rozstrzygnięcia. Z drugiej strony pokazuje nonsensowność przepisów, które dotychczas w tym zakresie obowiązywały" - dodał Ćwiąkalski.

Jak zaznaczył, ponieważ przepis umożliwiający skrócenie ogłaszania wyroku jeszcze nie obowiązywał w momencie rozpoczęcia jego odczytywania, to "są zasadnicze wątpliwości, czy można w trakcie odczytywania wyroku zmienić jego zasady". "Dlatego uważam, że decyzja jest słuszna" - podkreślił b. minister.

Natomiast mecenas Łukasz Chojniak zaznaczył, iż ogólna zasada stanowi, "że gdy zmieniają się przepisy procedury karnej, to one +łapią w locie+ toczące się procesy". "Czyli, gdy zmienia się procedura, to ona najczęściej od razu wchodzi w życie" - wskazał.

Podkreślił jednak, że nie widzi podstaw, "aby można było przerwać czynność już rozpoczętą na starych przepisach". "Bo czym innym jest nowa czynność, którą prowadzimy w toku tego samego postępowania, ale już na nowych przepisach, a czym innym czynność, która rozpoczęła się na starych przepisach i którą trzeba według tych starych regulacji dokończyć" - wskazał prawnik.

"Zresztą, ja od początku nie byłem pewny, czy trzeba było czytać wszystkie 60 tomów wyroku. Owszem, stara procedura nie pozwalałaby tu na odstępstwa, ale nie każde naruszenie procedury musi od razu skutkować uchyleniem wyroku. Sąd zachował się dość ostrożnie, co rozumiem, ale jeśli już tak zrobił, to do końca trzeba tak postępować. Teraz przerwanie odczytywania wyroku wydaje się niemożliwe; trzeba go dokończyć ogłaszać zgodnie ze starymi przepisami" - powiedział Chojniak.

Wyrok w procesie dotyczącym afery finansowej Amber Gold sąd zaczął ogłaszać 20 maja. Z uwagi na modyfikację opisu czynu popełnionego przez oskarżonych był zmuszony odczytywać nazwiska wszystkich - ponad 18 tysięcy - pokrzywdzonych przez Amber Gold, przyporządkowując numery umów depozytów towarowych do poszczególnych osób i kwoty szkody. Na początku sierpnia sądowi zostało do odczytania 19 z 60 tomów akt.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski poinformował w piątek, że sąd ten miał w poniedziałek zakończyć ogłaszanie wyroku w tym procesie. W ubiegłym tygodniu wszedł w życie nowy przepis Kodeksu postępowania karnego, który miał pozwolić sądowi odstąpić od tej czasochłonnej procedury i przyspieszyć ogłoszenie wyroku.

Chodzi o art. 418 par. 1b, zgodnie z którym sąd może poprzestać na zwięzłym przedstawieniu rozstrzygnięcia, jeżeli ze względu na obszerność wyroku jego ogłoszenie wymagałoby zarządzenia przerwy lub odroczenia rozprawy. Przepis ten stanowi również, że "przed ogłoszeniem wyroku przewodniczący uprzedza obecnych o takim sposobie ogłoszenia wyroku i o jego przyczynie oraz poucza o możliwości zapoznania się z pełną treścią wyroku po jego ogłoszeniu w sekretariacie sądu".

Sędzia Jedynak wskazała w poniedziałek, że wobec wątpliwości interpretacyjnych nowego przepisu Kpk będzie kontynuowała odczytywanie tego wyroku w dotychczasowej formie. Tym samym jego ogłoszenie nie zostanie przyspieszone. Do odczytania zostało jeszcze 11 z 60 tomów akt.

autor: Mateusz Mikowski

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 14 fx69

komedia trwa...

! Odpowiedz
1 0 zzibi2

spoko, do wyborów już niewiele zostało więc niebawem cyrki się pokończą

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne