REKLAMA

Ekonomista: "Polski ład" przybliża nas do gospodarek zachodnich

2022-01-18 07:20
publikacja
2022-01-18 07:20
Ekonomista: "Polski ład" przybliża nas do gospodarek zachodnich
Ekonomista: "Polski ład" przybliża nas do gospodarek zachodnich
/ Kancelaria Premiera RP

Zwiększenie miesięcznych dochodów 18 mln podatników z czasem przełoży się także na wzrost przychodów firm - powiedział PAP prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie Mateusz Andrzejewski. Dodał, że "Polski ład", zmniejszając drastyczne różnice w wynagrodzeniach, przybliża Polskę do gospodarek zachodnich.

Darmowy program do rozliczania
PIT 2021/2022
Pobierz e-pity 2021 Uruchom on-line

Ekonomista uważa, że wprowadzona reforma podatkowa, choć wymaga pewnych poprawek i dopracowania, wytycza nowy kierunek, który w efekcie przybliży polską gospodarkę do krajów Europy Zachodniej. "Można dyskutować, czy lepiej, żeby 100 tys. zł trafiło do 1000 osób zamożnych, czy też lepiej, żeby po 1000 zł trafiło do 100 tysięcy mniej zasobnych. Ja uważam, że drugie rozwiązanie jest korzystniejsze, ponieważ np. większy będzie miało to wpływ na konsumpcję, ale także więcej osób będzie mogło inwestować, mając np. wyższą zdolność kredytową" - wskazał. Dodał, że "Polski ład" może sprawić, że wzrost siły nabywczej u blisko 18 mln podatników przyczyni się do jeszcze większego wzrostu gospodarczego w 2022 r., który może przekroczyć 5 proc., a to w konsekwencji przełoży się na wzrost przychodów przedsiębiorców.

Andrzejewski uważa też, że reforma podatkowa, choć była przygotowana przed wybuchem globalnej fali inflacyjnej, przyczyni się do ochrony najbiedniejszych rodzin przed skutkami drastycznego wzrostu cen. "Dla osób, których budżety domowe w wyniku wzrostu cen żywności czy paliw nie domknęłyby się, dodatkowe 200 czy 300 zł miesięcznie to, w tym trudnym czasie wysokiej inflacji, będzie stanowiło prawdziwe koło ratunkowe" - wskazał. Dodał, że dla osiągnięcia struktury społecznej, takiej jak w krajach zachodnich, niezbędne jest utrzymanie dalszego wzrostu wynagrodzeń, ale "powinien on być wyważony, nie wyższy aniżeli obecny poziom inflacji, a może nawet o ok. 1-2 proc. niższy, żeby zahamować jej dalszy wzrost. Nie powinno się podwyższać płac czy emerytur procentowo, gdyż to zawsze prowadzi do zwiększenia zróżnicowania wysokości wynagrodzeń. Program "Polski ład" natomiast, co do zasady, te różnice zmniejsza".

Profesor przyznał, że reforma podatkowa ma niedoskonałości, które jak najszybciej powinny być naprawione przez Ministerstwo Finansów. "Pojawiają się różne luki czy wątpliwości interpretacyjne, dlatego uważam, że wszystkie wątpliwości, jakie się pojawiają, powinny być interpretowane przez księgowych i urzędników na korzyść podatnika. Księgowi nie są w żadnym stopniu winni temu, że wystąpiły dotychczas problemy interpretacyjne z naliczaniem wynagrodzeń. Co więcej, ta grupa zawodowa jest ważna dla skutecznego i efektywnego wdrożenia tej ważnej reformy społeczno – gospodarczej, jaką jest program Polski ład" - powiedział.

Wskazał, że doprecyzowania wymaga np. kwestia rozliczenia ulgi dla klasy średniej. "Do dziś nie wiadomo, czy jeśli ktoś przekroczy określony ustawą limit(od 68 412 zł do 133 692 zł netto) to musi oddać całą odliczoną ulgę, czy też tylko jej część, czyli zgodnie z mechanizmem złotówka za złotówkę" - wskazał.

Chcesz rozliczyć PIT za 2021 rok?
Uruchom on-line

Dodał też, że bardzo potrzebna jest opracowana przez resort finansów symulacja, która pomogłaby wybrać przedsiębiorcom czy rozliczać się z podatków na zasadach ogólnych, zostać na podatku liniowym, czy przejść na ryczałt. "Dziś przedsiębiorca nie wie, jaki sposób jest dla niego najkorzystniejszy, dlatego uważam, że przedsiębiorca pod koniec roku, powinien mieć możliwość zmiany modelu, na taki, który pozwoli mu zapłacić niższy podatek" - powiedział. Wyjaśnił, że "to byłaby taka ucieczka do przodu i ukłon w kierunku przedsiębiorców".

Pytany, czy zważywszy na pandemię i inflację reformy podatków nie należałoby odłożyć np. o rok, Andrzejewski powiedział, że "absolutnie nie, ale potrzebna jest pewna forma elastyczności ze strony resortu finansów, tak by na Polskim Ładzie przedsiębiorcy nie stracili. "Warto rozważyć zawieszenie płacenia składki zdrowotnej po przekroczeniu pewnego pułapu wynagrodzenia, tak jak to się czyni w odniesieniu do składek ZUS (emerytalne, rentowe)albo rozszerzenie możliwości stosowania ryczałtowych wpłat z tego tytułu, co zostało dobrze przyjęte przez przedsiębiorców" - wskazał.

1 stycznia weszła w życie podatkowa część "Polskiego ładu". Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.

W zeszłym tygodniu media informowały jednak o szeregu grupach zawodowych i społecznych, które po 1 stycznia otrzymały wyraźnie niższe wypłaty (m.in. niektórzy nauczyciele, funkcjonariusze służb mundurowych, emeryci). Przedstawiciele rządu zapowiedzieli zmiany, które mają - według nich - naprawić skutki wejścia w życie "Polskiego ładu". W zeszłym tygodniu minister finansów podpisał m.in. rozporządzenie zmieniające technikę poboru zaliczek na podatek dochodowy." 

autor: Ewa Wesołowska

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze oferty oszczędnościowe na pół roku - maj 2022. Lider z lokatą na 5,5%

Najlepsze oferty oszczędnościowe na pół roku - maj 2022. Lider z lokatą na 5,5%

Komentarze (47)

dodaj komentarz
ddaamm
Haha tylko oni się już rozwinęli wcześniej, teraz chcą ten stan utrzymać xD

To tak jakby sobie kupić dom z basenem na kredyt, gdy stać nas na kawalerkę xd
Taki sasiad by nam chętnie to doradzał, bo wtedy nigdy byśmy go nie dogonili, a na końcu miałby szanse przejąć go za bezcen xD

solbox
Nie Mateusz Andrzejewski tylko Mariusz Andrzejewski.

Poza tym to aparatczyk reżimu. Za Wikipedią:
"Został współautorem programu Prawa i Sprawiedliwości[7]. W 2009 bez powodzenia kandydował do Parlamentu Europejskiego z listy PiS (otrzymał 3144 głosy)[8]. W 2017 był wymieniany jako kandydat PiS na prezydenta Krakowa,
Nie Mateusz Andrzejewski tylko Mariusz Andrzejewski.

Poza tym to aparatczyk reżimu. Za Wikipedią:
"Został współautorem programu Prawa i Sprawiedliwości[7]. W 2009 bez powodzenia kandydował do Parlamentu Europejskiego z listy PiS (otrzymał 3144 głosy)[8]. W 2017 był wymieniany jako kandydat PiS na prezydenta Krakowa, jednak partia i sam Andrzejewski udzielili ostatecznie poparcia Małgorzacie Wassermann[9]."
jarekzbyszek
PAP i profesor co tyłem stoi. Macie profesorów w Krakowie. To chyba kolega ojca PADa?
mesten
Ekonomista który uważa, że odbieranie jednym i dawanie innym jest dobre to chyba jakiś raczej starej daty z czasów Gierka.
ballsofsteel
Komunista a nie ekonomista. Może niech Lenina wyciągną z mauzoleum i jego spytają o Polski Ład.
karbinadel
"wzrost siły nabywczej u blisko 18 mln podatników przyczyni się do jeszcze większego wzrostu gospodarczego w 2022 r" - nawet oficjalne dane mówią, że ten "wzrost" to nieco ponad stówa na łebka rocznie. Więcej im inflacja zeżre
eljot84
Oczywiscie, ze taka osoba jak "prof. Mateusz Andrzejewski" nie istnieje.
Istnieje dr. hab. Mariusz Andrzejewki.
Pytanie czy to ten sam sie wypowiadal?
jpelerj
Zdjęcie po ciemku i od tyłu, jak antyterrorysty LOL. Nie zdziwię się, jak się okaże, że o takim gościu nikt nie słyszał. Jak te ciemne sylwetki w TVPInfo, mówiące o łapówkach. Ludzie muszą być naprawdę wkurzeni, jak się chwytają takiej propagandy ROTFL.
marok
Oj kwik na forum ,że ekonomista powiedział rzeczy oczywiste.
Można sobie produkować dowolną ilość dowolnego dobra, czy szykować dowolną ilość dowolnej usługi, ale jeśli nie znajdzie się nabywca, bądź nabywca będzie mieć chudy portfel, to nici z interesu. Zawsze kluczowe jest czy oferowany produkt , czy usługa znajdzie nabywców.
Oj kwik na forum ,że ekonomista powiedział rzeczy oczywiste.
Można sobie produkować dowolną ilość dowolnego dobra, czy szykować dowolną ilość dowolnej usługi, ale jeśli nie znajdzie się nabywca, bądź nabywca będzie mieć chudy portfel, to nici z interesu. Zawsze kluczowe jest czy oferowany produkt , czy usługa znajdzie nabywców.
Wysoki standard życia na zachodzie wynika właśnie m. innymi z systemu progresywnych podatków, by z jednej strony podwyższyć standard życia większej liczbie ludzi, a z drugiej strony pobudzić w ten sposób gospodarkę, która pochłania wtedy więcej dóbr. Najpierw jest zawsze zapotrzebowanie, a potem produkcja, nie na odwrót.
prawdziwynierobot
eee, jak na razie jedyny kwik to twój wpis

Powiązane: Polski ład - Niskie podatki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki