EBI: wkrótce ruszą prace nad kolejnymi polskimi projektami w planie Junckera

2017-01-02 07:12
publikacja
2017-01-02 07:12

W pierwszych miesiącach 2017 roku Europejski Bank Inwestycyjny rozpocznie prace nad kolejnymi projektami w Polsce finansowanymi z planu Junckera - powiedział PAP wiceprezes EBI Vazil Hudak. Jak wskazał, będą to projekty z sektora państwowego, banków oraz spółek prywatnych.

/ Parlament Europejski

Finansowanie zapewni Europejski Fundusz na rzecz Inwestycji Strategicznych (EFIS). To stanowiący część planu Junckera (od nazwiska szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera) instrument finansowy, dzięki któremu do połowy 2018 r. w unijną gospodarkę ma być zainwestowane 315 mld euro. Oparty jest na systemie gwarancji mających przyciągać inwestorów do wyłożenia środków na bardziej ryzykowne projekty.

Komisja Europejska ocenia, że pomysł się sprawdza i zaproponowała przedłużenie mechanizmu do końca 2020 r.

Według Vazila Hudaka ramy czasowe, potrzebne na przygotowania kolejnych umów między EBI a Polską, są dość szerokie. "Ale w przyszłym roku, zaraz w styczniu-lutym, rozpoczynamy dalszy zestaw projektów. Będzie to i sektor państwowy, i banki, ale także niektóre spółki prywatne" - podkreślił.

Przypomniał, że EBI prowadzi m.in. rozmowy z dystrybutorem energii Energa, na liście są również projekty z PKP skoncentrowane na różnych aspektach modernizacji infrastruktury kolejowej. Współpracuje też z bankami.

"W Europie, a zwłaszcza w Europie Środkowej, przedsiębiorstwa potrzebują dużo inwestować w swój rozwój. Inwestycje te są kapitałochłonne, a jednocześnie ciężko tym firmom pożyczać pieniądze, ponieważ zwiększa to ich zadłużenie w stosunku +debt-to-equity+ i +debt-to-EBITDA+ itd. Tak więc musimy wzmocnić kapitalizację" - podkreślił Hudak w rozmowie z PAP.

Mówił, że EFIS działa sprawnie i pomaga wygenerować inwestycje gospodarcze. Ale - jak przypomniał - pod względem geograficznym rozkłada się nierównomiernie, na co zwróciło uwagę badanie Komisji Europejskiej i EY. "91 proc. projektów trafia do Europy Zachodniej, a o wiele mniej trafia do naszej części Europy. Sądzę, że to nie wynika z tego, że kraje takie jak Polska, Słowacja czy Rumunia nie potrzebują inwestycji. Tu raczej chodzi o przekładanie potrzeb na projekty kwalifikujące się do korzystania z usług bankowych" - tłumaczył wiceprezes.

"I właśnie dlatego Europejski Bank Inwestycyjny w o wiele większym stopniu będzie udzielać pomocy technicznej, czyli pomagać tym krajom opracowywać te projekty" - dodał.

Hudak w EBI pełni funkcję wiceprezesa ds. środkowoeuropejskich. Wcześniej m.in. w imieniu Słowacji prowadził negocjacje budżetowe z Unią Europejską, a także zajmował fotel ministra gospodarki i wiceministra finansów.

Polska plasuje się w czołówce państw UE pod względem starań o środki na pobudzanie inwestycji z planu Junckera. Według danych KE z początku grudnia, EIB zatwierdził 11 projektów z Polski w ramach EFIS o wartości nieco ponad 1 mld euro. Mają one uruchomić inwestycje sięgające prawie 2,9 mld euro.

W połowie grudnia państwowe spółki Tauron i Przewozy Regionalne zawarły porozumienie z EBI ws. dofinansowania projektów wspieranych z EFIS na ponad 1 mld zł. Wkrótce po tym EBI w ramach EFIS przyznał kredyt w wysokości 50 mln euro na budowę Zakładu Produkcji Sproszkowanych Wyrobów Mleczarskich Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol. (PAP)

zab/ son/

Źródło:PAP
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Mbu
Dzielenie Europy na zachodnia, centralna, czy wschodnia to typowa forma dyskryminacji przez EU.
~rux
a niech korzystają, jechałem pociągiem PR wczoraj, całkiem nieźle się jechało, nie wiem czy się całkowicie na pociągi nie przesiądę

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki