REKLAMA

EBC: ryzyko związane z kredytami walutowymi w Polsce nie ma charakteru systemowego

2016-10-18 17:27
publikacja
2016-10-18 17:27

Ryzyko związane z kredytami walutowymi w Polsce nie ma charakteru systemowego - ocenia EBC w opinii do projektu ustawy dotyczącej zwrotu spreadów. EBC uważa, że koszty wprowadzenia przepisów mogą być wyższe niż 3,6-4 mld zł szacowane przez autorów ustawy.

/ FORUM

"EBC podtrzymuje swoje uwagi dotyczące ryzyk związanych z kredytami w walucie obcej poczynione w poprzednich opiniach. Jednak w przypadku Polski ryzyka takie obecnie nie wydają się mieć charakteru systemowego i nie wydają się w sposób szczególny zagrażać stabilności finansowej. EBC zauważa również, że projekt ustawy uzasadniony jest głównie względami związanymi z ochroną konsumentów" - napisano w opinii.

"W uzasadnieniu do projektu ustawy oszacowano wynikające z jego wdrożenia koszty dla banków na kwotę pomiędzy 3,6 miliarda złotych a 4 miliardy złotych (tj. w przybliżeniu 830-920 milionów euro). Mając jednak na uwadze znaczące niejasności dotyczące metody kalkulacji kosztów oraz dodatkowe koszty operacyjne możliwe jest, że faktyczny koszt dla banków wdrożenia projektu ustawy przekroczy szacunki ustawodawcy" - dodano.

W dokumencie EBC zwrócił uwagę na szacunki NBP, według których koszty wdrożenia projektu ustawy mogą być nawet ponad dwa razy wyższe, niż wskazane w projekcie ustawy.

"Jak wskazano w poprzednich opiniach EBC, wprowadzanie rozwiązań mających skutek retroaktywny może mieć także negatywny wpływ na polską gospodarkę, jeśli doprowadzi do pogorszenia nastrojów inwestorów zagranicznych spowodowanego postrzeganym zwiększeniem braku pewności prawnej i ryzyka kraju" - napisano w dokumencie.

"W konsekwencji powyższego EBC sugeruje, aby władze polskie dokonały dogłębnych analiz mających na celu lepsze określenie wpływu projektu ustawy na stabilność finansową, w szczególności celem weryfikacji, czy wprowadzanie rozwiązań mających skutki retroaktywne może mieć negatywny wpływ na pojedyncze instytucje kredytowe, sektor bankowy i polską gospodarkę w ogólności. W szczególności należy odpowiednio uwzględnić adekwatność kapitałową instytucji, które dotknięte zostaną tą regulacją oraz transgraniczne skutki dla skonsolidowanych zysków międzynarodowych grup bankowych" - dodano.

EBC ocenił, że należy również w należyty sposób uwzględniać potrzebę uczciwego podziału obciążeń pomiędzy wszystkich interesariuszy, tym samym zmniejszając ryzyko nadużyć w przyszłości.

"EBC oczekuje również, że rozwiązania zawarte w projekcie ustawy będą odpowiednio wyważone w odniesieniu do wpływu na lokalne banki i banki znajdujące się w posiadaniu kapitału zagranicznego" - napisano.

"EBC zauważa wreszcie, że rozwiązania zaproponowane w projekcie ustawy nie eliminują wszystkich ryzyk dotyczących kredytów walutowych" - dodano.

Pierwsze czytanie prezydenckiego projektu ustawy o zasadach zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu i pożyczki planowane jest na 20 października.

Projekt ustawy wpłynął do Sejmu w sierpniu. Kancelaria Prezydenta szacowała wówczas, że koszty tej operacji dla banków wyniosą 3,6-4 mld zł.

Projekt zakłada wprowadzenie limitu kwotowego w wysokości 350 tys. zł, który jest wysokością kapitału kredytu, w stosunku do której konsument jest uprawniony do żądania pomniejszenia kapitału lub zwrotu nadpłaty.

Zgodnie z projektem klient będzie mógł w terminie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy wnioskować o zwrot spreadów. Uprawnionym do złożenia wniosku będą również klienci, których umowa kredytowa już wygasła. Ustawa ma wejść w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia.

Według autorów projektu ustawy, w dalszej kolejności powinno dojść do przewalutowania kredytów, a wymuszać je będzie między innymi zwiększanie wymogów kapitałowych dla tych kredytów.

Narodowy Bank Polski w swojej opinii do projektu ustawy szacował, że koszty wdrożenia ustawy mogą być nawet ponad dwa razy wyższe niż zakładane 3,6-4 mld zł.

Z kolei Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, że łączne koszty dla banków, wynikające z wprowadzenia w życie projektu tzw. ustawy spreadowej, wyniosłyby 9,3 mld zł. (PAP)

mj/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~Niewolnikchf
Wolność oszukanym frankowiczom! Więzienie chciwym banksterom! Pogarda ich płatnym pachołkom i trole!!
~student
Franki ,zejdżcie na ziemię,pozwólcię sobie pomóc
~sdfg3g34g324
banksterka bedzie wisiec, po i pis z nimi
~Antyleming
A to Ci sie odmieniło... A przed wyborami kwiczałeś jak zarzynany wieprzek że tylko PIS i PIS.
~malma
Sztama wszystkich banksterów, mafia ogólnonarodowa
~mike
Precz z para ustawą para Prezydenta. Precz z Pinokiem. Precz z preczem.
~EBC
Prawda o EBC,

Jak banki dymaja ludzi w calej europie


Tajemnica ratowania banków: https://www.youtube.com/watch?v=zDtOouqU5nQ
~it_MAN

Banki od początku wiedziały że te kredyty to smierdzący temat.


Już w 2005 prezes WBK ostrzegał ZBP że kredyty pseudo-walutowe to duże ryzyko dla banków:

1. Ryzyko kredytowe
2. Ryzyki reputacji
3. Ryzyko misselingu
4. Ryzyko negatywnego wpływu na duże grupy społeczne.

Ale chęc zysku

Banki od początku wiedziały że te kredyty to smierdzący temat.


Już w 2005 prezes WBK ostrzegał ZBP że kredyty pseudo-walutowe to duże ryzyko dla banków:

1. Ryzyko kredytowe
2. Ryzyki reputacji
3. Ryzyko misselingu
4. Ryzyko negatywnego wpływu na duże grupy społeczne.

Ale chęc zysku wygrała. Frankowicze też podejmowali ryzyko ale dookoła słyszeli że PLN się będzie umacniał. W prasie i telewizji dziennikarze i eksperci (Ci sami co teraz wróżą bankowy armagedon)
radzili zadłużanie się w CHF. Cześć frankowiczów w PLN nie miała szans na kredyt. Na dodatek ludzie nie inwestowali tych pieniędzy tylko chcieli kupić mieszkanie niezbędne do życia - więć
dlaatego mowię ze brali kredyty w dobrej wierze.
Banki natomiast z pełna premadytacją wciskały te kredyty:

https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/12799327_10205293551611800_5998659237723450132_n.jpg?oh=de98fafe97353c24c34ceac13b4b57a4&oe=57512B93


~Michał_
Może EBC kupi za drukowane euro nasze kredyty mieszkaniowe co to dla nich a nie tylko ratuje tyłki swoich znajomych
~autor
Nie da rady. Na razie musi uratować Unicredit.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki