Dzisiaj startuje Sydney 2000

Dzisiaj startuje Sydney 2000

W ceremonii otwarcia, zapowiadanej jako najwspanialsza ze wszystkich z dotychczas prezentowanych, ma wziąć udział 13 tys. artystów, 6 tys. wolontariuszy i 12 tys. sportowców - jak przyznali twórcy widowiska, skoordynowanie występu takiej armii ludzi nie byłoby możliwe bez pomocy komputerów.

Na stadionie olimpijskim widowisko podziwiać będzie 110 tys. widzów, kolejne tysiące znajdą się w bezpośredniej bliskości w Parku Olimpijskim. Największą grupę stanowić jednak będą widzowie przed telewizorami na całym świecie - szacuje się, że ceremonię otwarcia podziwiać będzie ok. 3 mld widzów. Zmaganiami olimpijczyków na arenach ma pasjonować się jeszcze więcej telewidzów, ok. 4 mld; w Europie ponoć aż 83,3% z 748 mln mieszkańców kontynentu.

Igrzyska Olimpijskie to poza ich walorami sportowymi także ogromny biznes. Największy to oczywiście sprzedaż praw do transmisji telewizyjnych, liczy się oczywiście również sprzedaż biletów na imprezy i wpływyz reklamu. Ale obecność takiej ilości turystów to machina napędzająca tysiące innych poczynań, których intencją jest napełnianie kasy. Ilustracją może być choćby ilość samych "przegryzek", jakie przygotowano dla gości odwiedzających Park Olimpijski. 660 ton chipsów mianowicie, 180 ton lodów, 600 tys. butelek wody i napojów, 800 tys. kubków piwa.

Występ na igrzyskach ma również - obok splendorów, zaszczytów i sławy - całkiem wymierny kształt materialny dla sportowców. Nikt już nawet nie próbuje udawać, że gladiatorzy współczesnych aren mają toczyć szlachetne boje dla czystej idei. Więcej, nikt nie czyni tajemnicy z istnienia swojego rodzaju taryfikatora mierzącego talenty, wysiłek i towarzyszący (lub nie) sportowcowi łut szczęścia. Gratyfikują "swoich" sportowców narodowego komitety olimpijskie i rozliczni sponsorzy. Na uhonorowanie za olimpijskie sukcesy mogą liczyć także trenerzy i osoby, które miały udział w sukcesie sportowców - od masażystów i lekarzy, aż pracowników technicznych.

W Atlancie polskim sportowcom za zdobycie złotego medalu gwarantowano 1000 USD premię. Sydney będą oni wspominać z pewnością - gdy o kasę chodzi - jeszcze cieplej. My im jednak życzymy przede wszystkim sukcesów sportowych, pieniędzy i nagród nie zazdrościmy. Więcej nawet, uważamy że im się one też jak najbardziej należą.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil