Dzięki "Pokemon Go" rośnie sprzedaż powerbanków

Zaledwie kilka tygodni wystarczyło, by mobilna gra firmy Niantic stała się fenomenem, a pokemonowe szaleństwo ogarnęło niemal cały świat. Poszukiwanie, łapanie, a następnie rozwijanie małych potworków stało się rozrywką, która niezaprzeczalnie podbiła serca użytkowników smartfonów. Nie jest to jednak gra bez wad – wymaga bowiem nie tylko zręczności pokemonowych trenerów, ale i częstszego ładowania baterii.

Dzięki Pokemon GO rośnie sprzedaż powerbanków
Dzięki Pokemon GO rośnie sprzedaż powerbanków (FORUM)

Smartfonowe baterie nie należą do najtrwalszych, a "Pokemon Go" dodatkowo mocno zużywa energię w urządzeniu. Szybkie zużycie baterii następuje z kilku powodów. Pierwszym z nich jest fakt, iż nowa gra namierza gracza na wirtualnej mapie, do czego wykorzystywany jest moduł GPS. Oprócz tego "Pokemon Go" wymaga chodzenia ze stale włączonym ekranem telefonu oraz dostępem do internetu.

W ostatnim czasie miliony ludzi grających w "Pokemon Go" borykają się z problemem żywotności akumulatora w smartfonie. To sprawiło, że wzrosła sprzedaż przenośnych baterii w postaci powerbanków - bo co zrobić, gdy energii w smartfonie coraz mniej, a przed nami pojawia się egzotyczny okaz pokemona?

Według statystyk portalu Ceneo.pl, od kilkunastu dni (od światowej premiery gry) w serwisie wyjątkowo wzrosło zainteresowanie powerbankami – w ciągu ostatnich dwóch tygodni ich sprzedaż skoczyła aż o 300 proc. Te przenośne akumulatory różnią się pojemnością, gabarytami, dodatkami i oczywiście ceną. Łowcy pokemonów nie kupują tych najtańszych modeli, ale wybierają droższe. Średnia cena najpopularniejszych modeli w tym miesiącu oscyluje wokół 100 zł.

(Ceneo.pl)

W sieci coraz częściej pojawiają się hasła: „Grasz w "Pokemon Go", ale wciąż brakuje ci baterii? Kup powerbank i miej energię w terenie!”. Jak widać moda na pokemony dzięki aplikacji "Pokemon Go" przeżywa renesans. Sprzedawcy zauważyli już wzrastający popyt na powerbanki wśród fanów gry. Stąd też w ofertach zakupowych pojawiają się egzemplarze z charakterystyczną grafiką.

Sposób na zyski dzięki grze znaleźli również sprzedawcy innych gadżetów i akcesoriów, oferując chociażby obudowy do telefonów, poduszki czy saszetki. Wszystko z podobiznami małych potworków.

Zaledwie kilka tygodni wystarczyło, by mobilna gra firmy Nintendo stała się fenomenem, a pokemonowe szaleństwo ogarnęło niemal cały świat. Poszukiwanie, łapanie, a następnie rozwijanie małych potworków stało się rozrywką, która niezaprzeczalnie podbiła serca użytkowników smartfonów. Nie jest to jednak gra bez wad – wymaga bowiem, nie tylko zręczności pokemonowych trenerów, ale i częstszego ładowania baterii.

Smartfonowe baterie nie należą do najtrwalszych, a Pokemon Go dodatkowo mocno zużywa energię w smartfonie. Szybkie zużycie baterii następuje z kilku powodów. Pierwszym z nich jest fakt, iż nowa gra namierza gracza na wirtualnej mapie, do czego wykorzystywany jest moduł GPS. Oprócz tego Pokemon Go wymaga chodzenia ze stale włączonym ekranem telefonu oraz dostępem do internetu.

W ostatnim czasie setki miliony ludzi grający w Pokemon Go borykają się z problemem krótkotrwałego czasu użytkowania smartfona. Stąd też wynika tendencja wzrostowa dotycząca ilości zakupionych,  przenośnych baterii w postaci powerbanków - bo co zrobić, gdy energii w smartfonie coraz mniej, a przed nami pojawia się egzotyczny okaz Pokemona?

Według statystyk portalu Ceneo.pl , od kilkunastu dni (od światowej premiery gry) w serwisie  wyjątkowo wzrosło zainteresowanie powerbankami – w ciągu ostatnich dwóch tygodni ich sprzedaż skoczyła aż o 300 proc. Te przenośne akumulatory różnią się pojemnością, gabarytami, dodatkami i oczywiście ceną. Łowcy Pokemonów nie kupują tych najtańszych modeli, ale wybierają te droższe. Średnia cena najpopularniejszych modeli w tym miesiącu oscyluje wokół 100 zł.

Zaledwie kilka tygodni wystarczyło, by mobilna gra firmy Nintendo stała się fenomenem, a pokemonowe szaleństwo ogarnęło niemal cały świat. Poszukiwanie, łapanie, a następnie rozwijanie małych potworków stało się rozrywką, która niezaprzeczalnie podbiła serca użytkowników smartfonów. Nie jest to jednak gra bez wad – wymaga bowiem, nie tylko zręczności pokemonowych trenerów, ale i częstszego ładowania baterii.

Smartfonowe baterie nie należą do najtrwalszych, a Pokemon Go dodatkowo mocno zużywa energię w smartfonie. Szybkie zużycie baterii następuje z kilku powodów. Pierwszym z nich jest fakt, iż nowa gra namierza gracza na wirtualnej mapie, do czego wykorzystywany jest moduł GPS. Oprócz tego Pokemon Go wymaga chodzenia ze stale włączonym ekranem telefonu oraz dostępem do internetu.

W ostatnim czasie setki miliony ludzi grający w Pokemon Go borykają się z problemem krótkotrwałego czasu użytkowania smartfona. Stąd też wynika tendencja wzrostowa dotycząca ilości zakupionych,  przenośnych baterii w postaci powerbanków - bo co zrobić, gdy energii w smartfonie coraz mniej, a przed nami pojawia się egzotyczny okaz Pokemona?

Według statystyk portalu Ceneo.pl , od kilkunastu dni (od światowej premiery gry) w serwisie  wyjątkowo wzrosło zainteresowanie powerbankami – w ciągu ostatnich dwóch tygodni ich sprzedaż skoczyła aż o 300 proc. Te przenośne akumulatory różnią się pojemnością, gabarytami, dodatkami i oczywiście ceną. Łowcy Pokemonów nie kupują tych najtańszych modeli, ale wybierają te droższe. Średnia cena najpopularniejszych modeli w tym miesiącu oscyluje wokół 100 zł.

W sieci coraz częściej pojawiają się hasła pod tytułem: „ grasz w Pokemon Go, ale wciąż brakuje ci baterii? Kup powerbank i miej energię w terenie!”. Jak widać moda na Pokemony dzięki aplikacji Pokemon Go przeżywa renesans. Sprzedawcy zauważyli już wzrastający popyt na powerbanki wśród fanów Pokemon Go. Stąd też w ofertach zakupowych pojawiają się egzemplarze z charakterystyczną grafiką.

Sposób na zyski dzięki grze znaleźli również sprzedawcy innych gadżetów i akcesoriów oferując chociażby obudowy do telefonów, poduszki , czy saszetki. Wszystko z podobiznami małych potworków.

Angelika Lech

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 ~xxx

"setki miliony ludzi grający w "Pokemon Go" borykają się z problemem krótkotrwałego czasu użytkowania smartfona."
Poprawcie to, żeby było bardziej po polsku, bo w oczy kole.

! Odpowiedz
0 4 ~HighFive

bo tych ludzi są miliony, a nawet setki!

! Odpowiedz
0 4 ~sxc odpowiada ~HighFive

Bez przesady, nie setki milionów, conajwyżej dziesiątki ...

! Odpowiedz
0 0 ~WD40 odpowiada ~HighFive

I rozmnażają się szybciej niż Pokemony!

! Odpowiedz
5 3 ~mroksip

Ja swój kupiłem tutaj: https://swiatbaterii.pl/pl/6-power-banki

! Odpowiedz
18 7 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 25 ~pog

Pozwól dzieciom być dziećmi. I bez dyskryminacji ze względu na wiek :)
Każdy czasem musi się pobawić w coś głupiego, bo inaczej zwariuje.

! Odpowiedz
2 6 ~niepelnosprawny_org

kreca sie, plączą, wałęsają po okolicy z tymi pokomenami

! Odpowiedz
0 2 ~WD40

Pokemon-Zombis

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.