REKLAMA
APOGEUM IV FALI

Dzieci zaatakowane przez wirusy. Gwałtownie rośnie liczba zwolnień na opiekę nad najmłodszymi

2021-10-28 06:46
publikacja
2021-10-28 06:46
Dzieci zaatakowane przez wirusy. Gwałtownie rośnie liczba zwolnień na opiekę nad najmłodszymi
Dzieci zaatakowane przez wirusy. Gwałtownie rośnie liczba zwolnień na opiekę nad najmłodszymi
fot. altanaka / / Shutterstock

100 proc. obłożenia oddziałów pediatrycznych oraz gwałtownie rosnąca liczba zwolnień na opiekę nad najmłodszymi. Większym problemem dla służby zdrowia stają się wirusy inne niż SARS-CoV-2 - czytamy w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" ("DGP").

Jak wynika z danych zebranych przez "DGP", "liczba zwolnień na opiekę nad dziećmi była we wrześniu tego roku niemal o 80 proc. większa niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku". "Wzięło je 324 tys. 500 osób wobec 181 tys. 900 osób w 2020 r." - napisano.

Zaznaczono, że "różnicy nie tłumaczy lockdown: w obu analizowanych okresach dzieci rozpoczęły szkołę w tradycyjny sposób". "Rosnącą liczbę zwolnień na opiekę nad dzieckiem widać od przełomu kwietnia i maja tego roku" - dodano.

"O tym, że choroby dotykają przede wszystkim najmłodszych, świadczyć może niewielki przyrost w zwolnieniach branych przez osoby dorosłe na choroby własne" - przekonują autorzy artykułu. Jak wyjaśnili, "o 8 proc. wzrosła liczba zwolnień dla dorosłych od marca do września", a "w tym czasie liczba zwolnień na dziecko zwiększyła się o 71 proc.".

"Są szpitale, w których już dziś brakuje miejsc, a personel organizuje dostawki łóżek" - czytamy na łamach "DGP".

Podkreślono, że "dane statystyczne potwierdzają szpitale". "Od połowy września obserwujemy bardzo duży wzrost infekcji niezwiązanych z zakażeniem koronawirusem. Głównie dotyczą dróg oddechowych, za co odpowiedzialny jest wirus RSV. W ostatnich kilku tygodniach obłożenie łóżek jest 100-procentowe i jesteśmy zmuszeni korzystać z dostawek" - powiedział dyrektor Szpitala Dziecięcego im. św. Ludwika w Krakowie Stanisław Stępniewski, cytowany w artykule.

Jak wyjaśniono, "DGP" zebrał dane z miast wojewódzkich, a także z mniejszych ośrodków. "Co ciekawe, od wielu lat największe natężenie przypadków dzieci z RSV przypadało na dwa pierwsze miesiące roku. W tym roku liczba takich przypadków zaczęła wzrastać już w drugiej połowie września" - powiedział rzecznik prasowy WSS nr 3 w Rybniku Maciej Kołodziejczyk, cytowany w dzienniku.

Według pediatry Pawła Grzesiowskiego "mamy do czynienia po prostu z epidemią wyrównawczą". "Jest to też efektem tego, że dzieci nie nabyły odporności" - ocenił.

"Różnica w porównaniu do koronawirusa jest taka, że COVID-19 nie dusił dzieci, RSV atakuje górne drogi oddechowe, już mamy dzieci na wysokoprzepływowej terapii tlenowej" – podkreśliła lekarka z dużego szpitala pediatrycznego, cytowana w artykule.(PAP)

gj/ lena/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (12)

dodaj komentarz
samsza
Unia nie działa bo "za mało unii w unii", 500+ i mniej dzieci bo "za mało 500+ w 500+", tutaj za mało "izolacji w izolacji"...
stale słyszę to samo...
bha
Dzięki krótkowidztwu . Niestety
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zenonn
Jest zaraza covid i będzie do usranej śmierci wg ekspierdów i polityków, inne wirusy zanikły. #SczepimySię po raz 3, 4, 5, 6, 7,...

Teraz się obudzili, że patogeny inne istnieją, atakują bardziej od starego SARS-CoV-2

Winnych nie ma? Ciemny lud nie robi rewolty.
Wierzący, pokorni przyjmują szpryce, noszą
Jest zaraza covid i będzie do usranej śmierci wg ekspierdów i polityków, inne wirusy zanikły. #SczepimySię po raz 3, 4, 5, 6, 7,...

Teraz się obudzili, że patogeny inne istnieją, atakują bardziej od starego SARS-CoV-2

Winnych nie ma? Ciemny lud nie robi rewolty.
Wierzący, pokorni przyjmują szpryce, noszą zaplute szmaty na pyskach.
licznyhuncwot
Rodzice też powinni mieć swój rozum, choć politycy nie ułatwiają im zadania. Ale generalnie w ostatnich pokoleniach jest tendencja sterylności, czystości i usuwania zagrożeń, niestety tak się nie da. Przede wszystkim wszystkiego nie wyeliminujemy, żyjemy z milionami bakterii i wirusów, i trzeba nauczyć się żyć z Rodzice też powinni mieć swój rozum, choć politycy nie ułatwiają im zadania. Ale generalnie w ostatnich pokoleniach jest tendencja sterylności, czystości i usuwania zagrożeń, niestety tak się nie da. Przede wszystkim wszystkiego nie wyeliminujemy, żyjemy z milionami bakterii i wirusów, i trzeba nauczyć się żyć z nowymi wyzwaniami. Zamiast szukania winnych zacznijcie myśleć!
pdox
Więcej hodowli bakterii i wirusów im zakładajcie na twarze i wypuszczajcie tłumnie po trzymaniu miesiącami w izolacji, na pewno będą od tego zdrowsze.
xiven
grypa, przeziębienie, covid...

a teraz jeszce jakiś RSV? te wiruski i bakterie spiskują przeciw naszym płucom!

zenonn
RSV znany od lat, przetrzebia żłobki. Medycy zaskoczeni? Pogonić!
basterek
Głupki zniszczyli zdrowie polskim dzieciom szczepionkami na pałę bez wykluczenia przeciwwskazań i izolacją. Te dwa czynniki rozwialiły dzieciom całkowicie układy odpornościowe. Przestymulowanie sztucznym czynnikiem, a zaraz potem brak kontaktu z naturalnymi patogenami. Przepis na katastrofę, którą akceptują z entuzjazmem Głupki zniszczyli zdrowie polskim dzieciom szczepionkami na pałę bez wykluczenia przeciwwskazań i izolacją. Te dwa czynniki rozwialiły dzieciom całkowicie układy odpornościowe. Przestymulowanie sztucznym czynnikiem, a zaraz potem brak kontaktu z naturalnymi patogenami. Przepis na katastrofę, którą akceptują z entuzjazmem wariaci zakładający dzieciom szmaty na twarz. Ludzie zwariowali.
gronostaj
Czy narciarz za to odpowie? Za zamykanie lasów, naukę zdalną i rozwalenie odporności u dzieci?

To jest jakiś scenariusz na depopulację Polski.

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki